Witaj na Forum Węgierskim!

Forum Węgierskie to miejsce spotkań i wymiany poglądów osób zainteresowanych wszystkim, co węgierskie. Na forum znajdziesz przydatne informacje dotyczące poruszania się po

Budapeszcie

, noclegów w okolicy

Balatonu

, a także najlepszych

węgierskich kąpielisk termalnych

.

Serdecznie zapraszamy do udziału w dyskusji i życzymy miłego pobytu na forum!

usmiech

Zaloguj się, aby uzyskać
pełny dostęp do forum i ukryć ten komunikat!

Jak się zaczęła moja przygoda z Węgrami
SKORPIONFH Offline
Użytkownik
Liczba postów:35
Dołączył:02.02.2014
Płeć:Mężczyzna
Skąd:KRAKÓW
Węgierski:Tak
Post: #1
Jak się zaczęła moja przygoda z Węgrami
Witam i pozdrawiam wszystkich forumowiczów
Moze to ciekawe ale opowiem jak sie zaczeło

Był rok 1975 stałem na przystanku tramwajowym i podchodzi do mnie chudy "kudłaty "chłopak i na kawałku tektury ma napisane gdzie moge znaleźć tani hotel .Po kilku słowach rozmowy troche po niemicku troche na migi okazało sie ze jest węgrem z budapesztu.Poniewaz miałem troche czasu zaczałem z nim łazic po hotelach kwaterach w krakowie .
Nie były to czasy internetu,ani komórek .Gazeta ogłoszenia i własne nogi
Stacilismy pare godzin i nic wszedzie drogo albo brak miejsc
W koncu wpadłem na pomysł ze wezme go do domu i bedzie nocleg.Przystał na to chetnie moi rodzice sie zgodzili i tak poznałem miklosa z budapesztu.
Czas miałem bo byłem na l4 postanowiłem mu pokazac kraków .
Włoczylismy sie razem trzy dni po zabytkach i nie tylko.
Gadanie irozmowy były trudne ale jakos dalismy rade
Nadszedł czas powrotu mikiego do domu .Oczywiscie wymiana adresów i zaproszenie na wegry.
Wsadziłem godo pociagu kraków budapeszt i pojechał
Po kilku dniach dostaje list po węgiersku a ja ani be ani me
Kupiłem wiec mały słowniczek polsko węgierski i słowo po słowie przetłumaczyłem
Odpisałem ja po polsku a niech sie potrudzi
W liscie od niego było zaproszenie do budapesztu
Mysle co mi zalezy spakowałem sie i jazda
Paszport wkładka paszportowa na demoludy bo tak kiedys było pociag i jazda
Odebrał mnie na keleti razem ze swoimi kolegami.I jedziemy do niego metrem
Ludzie ja pierwszy raz wtedy widziałem i jechałem metrem ale jazda
Mieszkał w blokach na zsivora park
Takie blokowisko jak u nas .
Tylko bloki jakies inne .Duze po 14 pieter i w kazdym oknie jednakowe zasłony
Tak jednakowe od parteru do 14 pietra w jednym zielone w innym brązowe
W kazdym inne
Przyszlismy do domu przywitanie z rodzicami usciski itp
Obiad przepyszna potrawa z kurzych skrzydełek pikantna no przepyszna
Chwila odpoczynku i w miasto.
Teraz oni mnie oprowadadzali.
Dunaj ale zajebisty szeroki masa statków,parlament.Góraa gelerta widok na bude i peszt
Wszędzie metrem niebieskim najniższym najszybszym żółtym najstarszym chyba i jeszcze jedna linia była ale koloru nie pamiętam
Ul. Lenina chyba najdłuzsza w budapeszcie skala olbrzymi dom towarowy taki jak dzisiejsze tesco
Mosty ,plac zwyciestwa z pomnikiem władców wegierskich
Nogi wchodziły do d...... Ale warto było
Wyspa małgorzaty z ciepłymi basenami i basen z fala sztuczna
No i plaza dla nudystów ale osobna dla meszczyzn i osobna dla kobiet tam na wyspie ogrodzona wysokim płotem i "straznik"pilnujący wejscia
No i oczywiscie vidampark drewniany roleercoster tak na drewnianej kostrukcji wszystko skrzypiała ale jazda prrzednia dom strachów i kupa atrakcji i rozrywek
A ludzie= sklepy pełne wszystkiego zachód ludzie kapitalizm
Byłem tydzien cos pięknego
Powrót do domu keleti pociag prezenty min.Arbuz
Wysiadam w krakowie a tu ludzie panie gdzie rzucili arbuzy ale jaja nie??
Tam w budapeszcie umówilismu sie ze listy bedziemy pisac do siebie ja po węgiersku oni po polsku i tak zaczeła sie nauka węgierskiego
Początki kali byc głupi bo tylko słowniczek ale poszło
Po paru tygodnich list z budapesztu chciałbym przyjechac
Oczywiscie ze mozesz przyjezdzaj i przyjechał a razem z nim 7 osób niespodzianka koledzy ktorych poznałem tam
Dwa dni przed świetami wielkanocnymi u nich sie nie obchodziło-komuna- a u nas wpełni przygotowania mama załamała rece ale coż materace koce i spali u nas jak na biwaku.Znów wycieczki po krakowie i okolicach
Dogadywalismy sie coraz lepiej istna wieza babel mieszanina języków ale wszystko ok
W sierpniu 21 wziałem śłubi w podróz poslubna gdzie do budapesztu
Nowy paszport nowe wkładki rezerwacja biletów i jazda
Tym razem mieszkalismy u laslo na marekjozef utca uliczka prawie na wprost keleti
Rodzice lasla ojciec dyr szkoły muzycznej mama nauczycielka i dziadek były policjan na emeryturze
Rodzice lasla mieli działke a własciwie małe gosopdarstwo gdzies za budapesztem ,jeździł tam codziennie przywozil owoce arbuzy patisony itp i rozwoził to po sklepachwarzywnych.
W piatek po pracy zawózł nas ttam swoim wozem żiguli reszta miała dojechac pociągiem
Na granicy gospodarstwa stop musielismy wypic z gwinta butelke palinki -taki zwyczaj-
Prądu na działce zero studnia jako lodówka chałupa drewniana jak ze skansenu kryta strzechą
Pierwszy raz jadłem tam patisony zrobione jak kotlety schabowe -mniam-
I inne smakołyki z wegierskiej kuchni.
Skonczył sie urlop i do domu
I tak do roku 80 my do nich oni do nas
Znów akcja z arbuzami mandarynkami na dworcu w krakowie hahahahah
U nas 80 rok zawieruchy strajki itp
Listy przestały przychodzic co sie dzieje???
Pojechałem tam w 82

Otworzył mi ojciec lasla imówi wchodz szybko i nic po polsku bo my bylismy wtedy be wywracalismy komunizm
Nie mozesz u nas byc przykro nam no i cóz keleti i powrót do domu
Urwało sie wszystko
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-03-2014 13:22 przez SKORPIONFH.)
04-03-2014 12:45
Sztasek Offline
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:4,006
Dołączył:21.06.2013
Płeć:Mężczyzna
Skąd:
Węgierski:Egy kicsit ;)
Post: #2
RE: jak sie zaczeła moja przygoda z Węgrami
To blokowisko przy Zsivora park utca (14 dzielnica) już nie takie atrakcyjne jak przed laty, ale w dalszym ciągu nocami ciche... oto jeden z bloków należących do "parku"
Kliknij obrazek, aby powiększyć
Obrazek
04-03-2014 17:15
czesieko Offline
Użytkownik
Liczba postów:153
Dołączył:18.06.2012
Płeć:-
Skąd:Wrocław
Węgierski:Nie
Post: #3
RE: jak sie zaczeła moja przygoda z Węgrami
No cóż zaczęło się pięknie, a skończyło nieciekawie Smutek

Pozdrawiam wszystkich węgromaniaków.
04-03-2014 17:49
andrasz Offline
Użytkownik
Liczba postów:479
Dołączył:21.04.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:
Węgierski:Egy kicsit ;)
Post: #4
RE: Jak się zaczęła moja przygoda z Węgrami
Ale rozumiem, że tylko tamten wątek z lat 80-tych skończył się nieciekawie. Natomiast później nastąpiły trwałe kontakty - pisałeś w powitaniu, że jeździsz co roku na wakacje - więc węgierska przygoda się nie skończyła, lecz trwa Uśmiech
04-03-2014 20:17
SKORPIONFH Offline
Użytkownik
Liczba postów:35
Dołączył:02.02.2014
Płeć:Mężczyzna
Skąd:KRAKÓW
Węgierski:Tak
Post: #5
RE: Jak się zaczęła moja przygoda z Węgrami
(04-03-2014 20:17)andrasz napisał(a):  Ale rozumiem, że tylko tamten wątek z lat 80-tych skończył się nieciekawie. Natomiast później nastąpiły trwałe kontakty - pisałeś w powitaniu, że jeździsz co roku na wakacje - więc węgierska przygoda się nie skończyła, lecz trwa Uśmiech

tak nie skonczyła sie trwa do dzisiaj nie znalazłem tych ludzi gdzies sie potracili
zawierucha była w całej europie miałem przerwe w wyjazdaxh
gdzies w 87 pojechałem znów i odtego czasu trwa nowa przygoda z wegrami
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-03-2014 21:14 przez SKORPIONFH.)
04-03-2014 21:13
Timo Offline
Użytkownik
Liczba postów:30
Dołączył:08.08.2013
Płeć:Mężczyzna
Skąd:
Węgierski:Tak
Post: #6
RE: Jak się zaczęła moja przygoda z Węgrami
Byłem na Węgrzech kilka razy, jest to naprawdę piękny kraj, ale uważam, że tamtejszy rząd powinien trochę lepiej o wszystko zadbać.
10-03-2014 10:55
makgajwer Offline
Użytkownik
Liczba postów:171
Dołączył:16.10.2013
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Warszawa
Węgierski:Tak
Post: #7
RE: Jak się zaczęła moja przygoda z Węgrami
(04-03-2014 21:13)SKORPIONFH napisał(a):  .... i odtego czasu trwa nowa przygoda z wegrami
i to jest piękne Uśmiech
btw bardzo ciekawa historia.
23-03-2014 17:33
ZuzaP Offline
Użytkownik
Liczba postów:26
Dołączył:19.05.2013
Płeć:Kobieta
Skąd:
Węgierski:Nie
Post: #8
RE: Jak się zaczęła moja przygoda z Węgrami
Ciekawa historia, fajna, taka inna, dziś to by człowiek maila napisał, wrzucił w google translator, a potem dzwonił na komórkę... cały czar pryska.
Ale szkoda tych kontaktów, ja bym radziła jednak poszukać starych przyjaciół, może się udaUśmiech powodzeniaUśmiech
24-07-2014 9:54
Simon Offline
Użytkownik
Liczba postów:602
Dołączył:29.07.2014
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Kraków
Węgierski:Nie
Post: #9
RE: Jak się zaczęła moja przygoda z Węgrami
Bardzo fajna historia Oczko. Moja przygoda z Węgrami właśnie się zaczyna za kilka dni Uśmiech

http://www.zamiedzaidalej.pl/
09-08-2014 20:51


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Moja mała przygoda z Węgrami claudiene 15 5,087 07-09-2017 20:32
Ostatni post: piablo75
Jak zaczęła się Wasza przygoda z Węgrami? fvg 73 39,081 27-02-2017 19:06
Ostatni post: Sztasek
Nagy Magyarország-tour czyli moja wyprawa po Wielkich Węgrzech ;) Lilly Lill 18 12,225 17-08-2016 20:39
Ostatni post: Marek1953
Moja przygoda z Węgrami. grzesiuu 5 4,030 21-05-2015 12:21
Ostatni post: Katia



Jak się zaczęła moja przygoda z Węgrami
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości