Witaj na Forum Węgierskim!

Forum Węgierskie to miejsce spotkań i wymiany poglądów osób zainteresowanych wszystkim, co węgierskie. Na forum znajdziesz przydatne informacje dotyczące poruszania się po

Budapeszcie

, noclegów w okolicy

Balatonu

, a także najlepszych

węgierskich kąpielisk termalnych

.

Serdecznie zapraszamy do udziału w dyskusji i życzymy miłego pobytu na forum!

usmiech

Zaloguj się, aby uzyskać
pełny dostęp do forum i ukryć ten komunikat!

Niezadowolony Polak w Budapeszcie
Ribizli Niedostępny
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:1,159
Dołączył:02.09.2012
Płeć:Kobieta
Skąd:Warszawa
Węgierski:Tak
Post: #1
Niezadowolony Polak w Budapeszcie
Dzis ukazal sie ostry list w The Budapest Times w dziale "Letters to the editor" od p. Lukasza Wrobla. Pan ten odwiedzil Budapeszt z trojka dzieci i mial niemila przygode zwiazana z parkowaniem. Bardzo sie rozsierdzil i napisal ten oto list do redakcji. Przeczytajcie sami!
05-07-2013 18:02
Kamjon Offline
Użytkownik
Liczba postów:440
Dołączył:29.08.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd::P
Węgierski:Tak
Post: #2
RE: Niezadowolony Polak w Budapeszcie
To faktycznie bardzo dziwne, że w danym kraju płaci się obowiązującą tam walutą. Pan Łukasz trochę zaszalał Uśmiech
05-07-2013 18:44
Brak Niedostępny
Zablokowany
Liczba postów:106
Dołączył:20.06.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:
Węgierski:Nie
Post: #3
RE: Niezadowolony Polak w Budapeszcie
Nem beszélek angolul, ale sens ogarnąłem. Ta wypowiedź przypomina mi moją własną "przygodę", kilka lat temu, gdy byłem jeszcze całkiem zöld pod względem językowym. W drugi dzień pobytu w Nyíregyháza wybraliśmy się wieczorem - 6 samochodów - do centrum miasta, zaparkowaliśmy w podziemiach centrum handlowego Korzó. Po pewnym czasie (ok. 1,5 godziny) razem wyjeżdżaliśmy - 4 auta bez problemu, a ja i kierowca za mną - zdziwiliśmy się, że szlaban przed nami się zamknął. Nieuprzejmy strażnik mówił do mnie po węgiersku, kompletnie nie interesując się, czy go rozumiem - na pewno uważał, że jeśli ktoś przyjeżdża na Węgry, powinien choć trochę rozumieć. Nawet jeśli się zgadzam z tym poglądem, absolutnie nie powinien tak postąpić. W końcu wypowiedział być może jedyne zagraniczne słowo, jakie znał: "money" i zaprowadził nas do automatu, gdzie płaci się za parkowanie. A zatem decydował ułamek sekundy, że czwarty kierowca nie płacił, a ja i kolega za mną - już tak.
Od tego czasu parkuję kilkaset metrów w kierunku północnym od Korzó - i nie ma problemów.
A gdybym jechał do Budapestu autem, to zaparkowałbym baardzo daleko od centrum.
05-07-2013 19:10
Ribizli Niedostępny
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:1,159
Dołączył:02.09.2012
Płeć:Kobieta
Skąd:Warszawa
Węgierski:Tak
Post: #4
RE: Niezadowolony Polak w Budapeszcie
Dla tych nie znajacych angielskiego krotko streszczam sytuacje: pan Lukasz chcial zaparkowac samochod, ale okazalo sie ze musi zaplacic 500 forintow. Niestety nie mial. Chcial dac 5 euro nie oczekujac reszty, ale bardzo nieupszejma pani nie chciala o tym slyszec i poinformowala go " tylko forint". Pan Lukasz byl b.zestresowany, bo mial trojke malych dzieci w samochodzie, a nie otrzymal z tego tytulu zadnej pomocy ani zrozumienia.
Pan Lukasz z tego wydarzenia wyciagnal daleko idace wnioski i namawia wszystkich swoich znajomych, zeby nie odwiedzali Budapesztu, bo sa tam bardzo nieuprzejmi ludzie, ktorzy nie mowia w obcych jezykach. Na dodatek porozsylal skargi do burmistrza Budapesztu, Biura Turystyki na Wegrzech i w Polsce, gazety itd. Redaktor skwitowal jego list lakonicznym " jak pojedziemy do Polski, przyrzekamy wziac zlote".
05-07-2013 19:33
eplus Offline
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:1,947
Dołączył:13.09.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:podkarpackie
Węgierski:Nie
Post: #5
RE: Niezadowolony Polak w Budapeszcie
Grzeczność w takich sytuacjach nigdy by nie zaszkodziła. Taki dziadek parkingowy jest w tym momencie ambasadorem Węgier w Budapeszcie, a kierowca - ambasadorem Polski. Oczko Sam w Klużu nie mogłem zapłacić za parking w parkometrze kartą - odmowa (karta była OK), drobnych nie miałem, grubych chyba też nie - pierwszy dzień podróży i właśnie w okolicy miał być bankomat. Ktoś z miejscowych pomógł. A gdyby pierwszy przylazł żandarm? Miałem sytuację z rumuńskim żandarmem, też był niegrzeczny, też zakuty łeb jeśli chodzi o języki... Nie zmienia to mojego zdania o Rumunii.
O mycie na moście w Ruse też pisałem.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-07-2013 19:50 przez eplus.)
05-07-2013 19:49
Tudós Offline
Moderator
Liczba postów:389
Dołączył:31.01.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Zabrze / Kraków
Węgierski:Tak
Post: #6
RE: Niezadowolony Polak w Budapeszcie
(05-07-2013 19:49)eplus napisał(a):  Taki dziadek parkingowy jest w tym momencie ambasadorem Węgier w Budapeszcie, a kierowca - ambasadorem Polski. Oczko

Święte słowa, aczkolwiek tutaj stanąłbym po stronie bogu ducha winnego parkingowego. Przecież on jest rozliczany pewnie z każdego otwarcia szlabanu i kasa by mu się nie zgadzała Uśmiech

Niestety mam duze doświadczenia z Polakami w Budapeszcie, zawsze się burzą, że nie można płacić EUR. A przecież WALUTĄ OBOWIĄZUJĄCĄ JEST FORINT. I nie obchodzą mnie tłumaczenia że to stolica i turystyczna mekka.
Tak więc wjeżdżamy na Wzgórze, parkujemy gdziekolwiek, płacimy forintami.

Waldemar Kugler - pilot wycieczek, przewodnik.
Węgry dla każdego! Uśmiech
05-07-2013 20:07
eplus Offline
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:1,947
Dołączył:13.09.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:podkarpackie
Węgierski:Nie
Post: #7
RE: Niezadowolony Polak w Budapeszcie
O grzeczności to pisałem w odniesieniu do obu stron. Możliwość zapłaty kartą rozwiązywałaby wiele podobnych problemów - mamy XXI wiek i Unię. Chorwacja czy Słowacja - takich problemów nie ma, na autostradach chorwackich (nie są to przecież prywatne szemrane biznesy) można płacić euro, tylko po oszukańczym kursie.
05-07-2013 22:22
Sztasek Offline
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:3,953
Dołączył:21.06.2013
Płeć:Mężczyzna
Skąd:
Węgierski:Egy kicsit ;)
Post: #8
RE: Niezadowolony Polak w Budapeszcie
eplus dobrze naświetlił sprawę opłat w euro na terenie Chorwacji... ale podobnie jest wszędzie tam, gdzie opłaty pobiera się w walucie własnej. Nawet w Polsce nie zawsze da się zapłacić w euro!
Odnośnie tego niezadowolonego Polaka... nie rozumiejąc języka (tutaj węgierskiego), nie był w stanie jednoznacznie stwierdzić, że sposób prowadzenia rozmowy był w stosunku do niego obraźliwy. Dalej, odnośnie listu (pisany po angielsku?) to tylko przytoczyć należy słowa Mikołaja Reja "A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają"... a do orginału zawsze można dołączyć jego tłumaczenie...
Zdziwiony
06-07-2013 6:25
Ribizli Niedostępny
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:1,159
Dołączył:02.09.2012
Płeć:Kobieta
Skąd:Warszawa
Węgierski:Tak
Post: #9
RE: Niezadowolony Polak w Budapeszcie
The Budapest Times jest gazeta angielskojezyczna, ktora wychodzi co tydzien. Jest glownie przeznaczona dla cudzoziemcow zamieszkujacych na Wegrzech a nie mowiacych po wegiersku. Wiec p.Lukasz napisal swoj list po angielsku.
06-07-2013 8:37
moziba Offline
Moderator
Liczba postów:470
Dołączył:31.01.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Koszalin
Węgierski:Egy kicsit ;)
Post: #10
RE: Niezadowolony Polak w Budapeszcie
Skoro musiał...
06-07-2013 9:05


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Parkowanie w Budapeszcie Kamjon 203 120,138 Dzisiaj 9:22
Ostatni post: PGU
Wynajem mieszkania/pokoju w Budapeszcie fricadella 11 8,192 06-08-2017 9:33
Ostatni post: Jediokann
Atrakcje Łaźnie w Budapeszcie fvg 25 17,786 05-08-2017 21:09
Ostatni post: LK1
Tydzień w Budapeszcie kimunyest 1 212 01-08-2017 10:36
Ostatni post: Marmur
Noclegi Tani nocleg w Budapeszcie fvg 351 313,913 28-07-2017 15:45
Ostatni post: Kacper_Cz



Niezadowolony Polak w Budapeszcie
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości