Witaj na Forum Węgierskim!

Forum Węgierskie to miejsce spotkań i wymiany poglądów osób zainteresowanych wszystkim, co węgierskie. Na forum znajdziesz przydatne informacje dotyczące poruszania się po

Budapeszcie

, noclegów w okolicy

Balatonu

, a także najlepszych

węgierskich kąpielisk termalnych

.

Serdecznie zapraszamy do udziału w dyskusji i życzymy miłego pobytu na forum!

usmiech

Zaloguj się, aby uzyskać
pełny dostęp do forum i ukryć ten komunikat!

Nyirbator - dłuugi weekend 14-17.08.
eplus Offline
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:1,659
Dołączył:13.09.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:podkarpackie
Węgierski:Nie
Post: #1
Nyirbator - dłuugi weekend 14-17.08.
Wyjeżdżamy z domu po nocnej ulewie 14 sierpnia o 4:00, by przybyć na miejsce o 10:30. Wolnych domków oczywiście brak, ale mamy namiot. Na polu namiotowym jest jeszcze wiele miejsca. Większość rejestracji jest rumuńskich, nie przesadzając około 90%. Jest paru Węgrów z Węgier, Polacy z Krosna (chyba 3 samochody), z Bochni i z Zakopanego (sądząc po tablicach), jakaś szkolna grupa z Łodzi, jeden Słowak i my. Oglądamy teren - rzuca się w oczy brak palmy pod kopułą. Została tylko doniczka.

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Obrazek

Na dachu kąpieliska wyrosła za to instalacja solarna - ciekawe, czy to fotowoltaika, czy muszą dogrzewać wodę termalną?

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Obrazek

Kuchnia kempingu jest nieczynna, jak się dowiedziałem - jest tu dużo sztućców i talerzy, i dużo ludzi, którzy ich potrzebują... i w domyśle, że tych sztućców i talerzy jest z tego powodu jednak coraz mniej. Cały hangar jadalny jest także niedostępny z powodu rezerwacji dla jakiejś grupy. Mamy kuchenkę na gaz. Kąpiemy się do wieczora.

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Obrazek

Basen zewnętrzny z mętną wodą, ten w głębi w cieniu drzew, jest pusty, reszta działa jak należy (następnego dnia także ten basen już funkcjonował).

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Obrazek

Wieczorem robi się wichura, a gdy odprowadzam samochód na otwarte miejsce zaczyna padać deszcz. Kładziemy się spać przykrywając wywietrznik kawałkiem folii, ale to nie zdało się na wiele. W nocy spada 20mm deszczu i rano wszystko, co mamy na sobie, jest mokre, a na podłodze namiotu zebrała się woda. Nie mam dużego doświadczenia w biwakowaniu i nie wiedziałem, że namiot może aż tak przeciekać! W dodatku z niedokręconego korka w materacu powoli uciekało powietrze. Rano za pomocą lutownicy (z którą się nie rozstaję, miałem ją i na kempingu w walizce narzędziowej) zgrzewam 7 kawałków bardzo mocnej folii z worków, które też zawsze wożę "na wszelki wypadek". Mac Gyver mógłby się przy mnie poduczyć. Dzięki tej folii druga noc (10mm opadu) przebiegła zupełnie spokojnie, pojawiły się zaledwie dwie plamki wilgoci w nie zabezpieczonych rogach namiotu.

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Obrazek

Piętnastego jest święto, ale nie na Węgrzech - odwiedzamy kościół, który jest nieczynny. Objeżdżamy Mateszalkę, potem robimy zakupy w Sparze, Penny Markecie i Tesco. Oczywiście kąpiemy się prawie cały dzień, jemy jedzenie biwakowe oraz kilka langoszy na kąpielisku. Najmłodszy syn, zblazowany jak angielski lord, zapomniał się i powiedział "Fajnie było, jak nurkowałem...", ale złapany za słowo zaraz się poprawił, że było głupio, a tylko trochę fajnie. Wieczory i noce są raczej ciepłe, nie trzeba się specjalnie ubierać. Nie ma much (oprócz octówek żerujących na resztkach arbuza), odganiam dwa komary, trzeci nie przetrwał konwersji 3D->2D (spłaszczył się). W niedzielę znów odwiedzamy kościół, gdzie doskonalę znajomość węgierskiego zgadując treść czytań. O 16:00 schodzimy z basenu, a o 16:30 zdajemy zegarki i żegnamy obsługę kempingu. Po drodze w Nyiregyhazie wyciągam węgierskie pieniądze ze ściany - już na kolejny wyjazd.

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Obrazek

O 18:00 w Sarospataku patrzymy, jak po weekendzie opada kurz nad kempingiem Vegardo.

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Obrazek

Wracamy do domu o 23-ciej.
21-08-2014 21:14
lechgor Offline
Użytkownik
Liczba postów:13
Dołączył:14.04.2013
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Gorlice
Węgierski:Egy kicsit ;)
Post: #2
RE: Nyirbator - dłuugi weekend 14-17.08.
Bardzo się dziwię że wybraliście Nyirbator ,majac 30 km dalej najpiekniejszy na wegrzech kompleks basenów w Sosto Furdo.Jezdzę tam od 18 lat,byłem również w kilkunastu innych kompleksach,ostatnio w Tisaujvaros ,nic nie dorówna Sosto.Mnóstwo cudownych basenów i do tego w razie deszczu aqa park. Polecam na przyszłość.
Pozdrawiam Leszek Grądalski
21-08-2014 22:07
eplus Offline
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:1,659
Dołączył:13.09.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:podkarpackie
Węgierski:Nie
Post: #3
RE: Nyirbator - dłuugi weekend 14-17.08.
Dziękuję za poradę. Do Sostofurdo mam jakieś 60km bliżej, byłem tam co najmniej 3 razy, także już za czasów Aquariusa, ale przed połączeniem w jedną całość. Też było fajnie. Każdy wybiera to, co lubi. Oczko
22-08-2014 5:12
Leoon Offline
Użytkownik
Liczba postów:78
Dołączył:05.05.2013
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Sądeczyzna
Węgierski:Nie
Post: #4
RE: Nyirbator - dłuugi weekend 14-17.08.
A ja się nie dziwię bo... mam podobne podejscie do kąpielisk.
W Sosto byłem raz ( podobnie jak nad naszym morzem) zobaczyłem, nawet pochwaliłem i... jeżdżę na inne baseny. Uśmiech
22-08-2014 12:26
Myszoo Offline
Użytkownik
Liczba postów:79
Dołączył:03.07.2014
Płeć:Kobieta
Skąd:
Węgierski:Nie
Post: #5
RE: Nyirbator - dłuugi weekend 14-17.08.
wszystko pięknie, ale godzina wake up mnie przeraża Smutek

MacGyver byłby z Ciebie dumny Oczko
22-08-2014 22:58
oldman58 Offline
Użytkownik
Liczba postów:130
Dołączył:14.02.2014
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Rzeszów
Węgierski:Nie
Post: #6
RE: Nyirbator - dłuugi weekend 14-17.08.
Nie wiem dla czego, ale jeszcze nie odwiedziłem Aquariusa pomimo, że w Allatpark Sosto byłem dwa razy. Do Hajduszoboszlo nigdy się nie wybierałem i chyba się nie wybiorę. To jest mój wybór, ale forum utwierdza mnie w tym przekonaniu. Tak to jest,że "każdy wybiera to, co lubi". Forum, na szczęście, pozwala ocenić to czego nie jesteśmy w stanie obecnie sprawdzić.
Dlatego każda opinia o jakimś miejscu jest na swój sposób cenna. Ważne jest to , aby była jakoś umotywowana.
Pozdrawiam wszystkich, którzy przekazali swoje doświadczenia z wyjazdów na Węgry.
Trochę nie trzyma się tematu postu, ale ciśnie się na "usta" w tej sytuacji.
24-08-2014 20:52
Aattaa Offline
Użytkownik
Liczba postów:524
Dołączył:24.05.2012
Płeć:Kobieta
Skąd:Małopolska
Węgierski:Nie
Post: #7
RE: Nyirbator - dłuugi weekend 14-17.08.
Ja mam podobnie. Jeżeli przeczytam informację o tym, że jakieś miejsce jest największe, najpiękniejsze, najtłumniejsze Uśmiech, to go nie odwiedzę. I do Hajduszoboszlo też się nie wybiorę.
25-08-2014 11:46




Nyirbator - dłuugi weekend 14-17.08.
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości