Witaj na Forum Węgierskim!

Forum Węgierskie to miejsce spotkań i wymiany poglądów osób zainteresowanych wszystkim, co węgierskie. Na forum znajdziesz przydatne informacje dotyczące poruszania się po

Budapeszcie

, noclegów w okolicy

Balatonu

, a także najlepszych

węgierskich kąpielisk termalnych

.

Serdecznie zapraszamy do udziału w dyskusji i życzymy miłego pobytu na forum!

usmiech

Zaloguj się, aby uzyskać
pełny dostęp do forum i ukryć ten komunikat!

Polak za granicą - z przymrużeniem oka.
jolanta631 Offline
Użytkownik
Liczba postów:27
Dołączył:26.07.2012
Płeć:Kobieta
Skąd:świętokrzyskie
Węgierski:Nie
Post: #11
RE: Polak za granicą - z przymrużeniem oka.
Podczas pierwszego pobytu na Węgrzech ciężko było przestawić myślenie na tysiące forintów.Przy płaceniu za camping czekałam na wydanie 20 forintów reszty.Pani w recepcji już sięgnęła po swój prywatny portfel w poszukiwaniu tych drobnych i dopiero wtedy powiedziałam ,że nie trzeba . "załapałam",że to przecież 30 groszy.Dzisiaj się z tego śmieję,ale wtedy zrobiło mi się strasznie głupio.
10-08-2015 7:58
Tubi78 Offline
Użytkownik
Liczba postów:2
Dołączył:11.07.2017
Płeć:
Skąd:
Węgierski:
Post: #12
RE: Polak za granicą - z przymrużeniem oka.
Wieczorne zakupy w jednym za sklepów w Hajdusoboszlo, kolejka w dziale " wędliny - nabiał", sympatyczna Pani w szpilkach pyta oczywiście po polsku: " Ile procent tłuszczu ma ten żółty ser" ? Pozdrawiam
16-07-2017 11:47
eplus Offline
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:2,052
Dołączył:13.09.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:podkarpackie
Węgierski:Nie
Post: #13
RE: Polak za granicą - z przymrużeniem oka.
Zsir (syr) to po węgiersku tłuszcz, sprzedawczyni zrozumiała na pewno. Ja raz wiele lat temu pytałem ile procent soku mają te pyszne napoje w kwadratach i udało mi się dowiedzieć. Niestety było to zaledwie coś około 12%. UśmiechUśmiech

PS. Nie napisałeś, czy blondynka hahaha!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-07-2017 15:58 przez eplus.)
16-07-2017 15:57
Waldek Offline
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:1,158
Dołączył:17.07.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:~środek PL
Węgierski:Tak
Post: #14
RE: Polak za granicą - z przymrużeniem oka.
(16-07-2017 15:57)eplus napisał(a):  Zsir (syr) to (...)
?
Zsir czyta się żir łatwiej się na da
Uśmiech
16-07-2017 18:38
eplus Offline
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:2,052
Dołączył:13.09.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:podkarpackie
Węgierski:Nie
Post: #15
RE: Polak za granicą - z przymrużeniem oka.
Dzięki, już się dowiedziałem.
smalec czyli zsir
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-07-2017 18:58 przez eplus.)
16-07-2017 18:52
eplus Offline
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:2,052
Dołączył:13.09.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:podkarpackie
Węgierski:Nie
Post: #16
RE: Polak za granicą - z przymrużeniem oka.
(08-08-2015 12:13)eplus napisał(a):  Ja to się uśmiałem w hercegowińskich wodospadach Krawica (czy jakoś tak podobnie od krawca) - piękne miejsce, tylko że ludzi kupa, 1 szt./m2 i na koniec dwie panie robią zdjęcia ze schodków przy wyjściu, jedna mówi: Patrz, kochana, jak pięknie! Tak cudnie będzie w raju! Tylko tam nie będzie takiego tłoku. (Mówione na poważnie, a ja o mało nie prychnąłem ze śmiechu).

Haha! Przypadkiem znalazłem zdjęcie ilustrujące tamtą sytuację. Coś jak Sąd Ostateczny Hieronima Boscha - golasy w różnych dziwnych pozach. No ale tak ma być w raju, skojarzenie dobre, gdyby nie ten tłok. Szeroki uśmiech

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Obrazek
25-07-2017 7:40
piablo75 Offline
Użytkownik
Liczba postów:52
Dołączył:09.08.2016
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Ślaskie
Węgierski:Nie
Post: #17
RE: Polak za granicą - z przymrużeniem oka.
Moja śmieszna sytuacja w Budapeszcie, pierwsza wizyta na Węgrzech . Z żoną w jakieś knajpce . Żona chce zamówić "placek po węgiersku" - JęzykJęzyk ( wcześniej nie znałem tego forum i o Węgrzech nie miałem zielonego pojęcia ) ..
Użyliśmy translatora który nam ładnie przetłumaczył z polskiego na węgierski - no i nasze ogromne zdziwienie bo kelnerka przyniosła coś podobnego do szarlotki DodgyDodgy:dodgySmutek nie podobne to było do naszego placka po węgiersku ) . Ale że żona lubi słodycze to zjadła z apetytem Szeroki uśmiechSzeroki uśmiech
27-07-2017 15:05
schibcia Offline
Użytkownik
Liczba postów:65
Dołączył:13.02.2016
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Olsztyn
Węgierski:Nie
Post: #18
RE: Polak za granicą - z przymrużeniem oka.
Ja kiedyś zostałem wysłany przez żonę po zakupy. Znalazłem już wszystko. Brakowało mi tylko jajek. Wiedząc, że jedna z pań w tym Coop-ie mówi trochę po polsku (tylko nie byłem pewien która..), podszedłem do sprzedawczyni pytając po polsku o jajka. Nie zostałem zrozumiany - spytałem po angielsku. Też nic...
Złączyłem więc kciuki z palcami wskazującymi tworząc kształt zbliżony do jajek i... zagdakałem... Szeroki uśmiech
Pani uśmiechnęła się i po polsku powiedziała "nie ma".
Ja na to - "jutro?"
Ona - "Nie. Jutro, jutro" (czyli pojutrzeZdziwiony )
Język
27-07-2017 16:27
Aattaa Offline
Użytkownik
Liczba postów:567
Dołączył:24.05.2012
Płeć:Kobieta
Skąd:Małopolska
Węgierski:Nie
Post: #19
RE: Polak za granicą - z przymrużeniem oka.
Miałam podobną sytuację. Chciałam kupić jajka, więc machałam rączkami ułożonymi w kształt skrzydełek i gdakałam do miłego pana w Penny. Pan się chyba wystraszył i znikł na zapleczu. Powtórzyłam manewr przy sprzedawczyni i okazało się, że jajek nie ma. Więc usiłowałam kupić woreczki do lodu stojąc przy butelkach wody mineralnej i trzęsąc się z zimna. Woreczków niestety też nie było Uśmiech.
02-08-2017 20:12
eplus Offline
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:2,052
Dołączył:13.09.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:podkarpackie
Węgierski:Nie
Post: #20
RE: Polak za granicą - z przymrużeniem oka.
lody - fagyi
worek - taska
Szeroki uśmiechSzeroki uśmiech
02-08-2017 21:01




Polak za granicą - z przymrużeniem oka.
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości