Witaj na Forum Węgierskim!

Forum Węgierskie to miejsce spotkań i wymiany poglądów osób zainteresowanych wszystkim, co węgierskie. Na forum znajdziesz przydatne informacje dotyczące poruszania się po

Budapeszcie

, noclegów w okolicy

Balatonu

, a także najlepszych

węgierskich kąpielisk termalnych

.

Serdecznie zapraszamy do udziału w dyskusji i życzymy miłego pobytu na forum!

usmiech

Zaloguj się, aby uzyskać
pełny dostęp do forum i ukryć ten komunikat!

Rumunia
Simon Offline
Użytkownik
Liczba postów:612
Dołączył:29.07.2014
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Kraków
Węgierski:Nie
Post: #21
RE: Rumunia
(08-08-2014 13:33)Heszker napisał(a):  Zamek Draculi najbardziej mnie zainteresował Szeroki uśmiech

A w jakiej miejscowości był ten zamek? Jeśli w Branie, to to nie był zamek Draculi. Natomiast Poienari przy Szosie Transfogaraskiej to tak Oczko

http://www.zamiedzaidalej.pl/
09-08-2014 13:59
eplus Offline
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:2,121
Dołączył:13.09.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:podkarpackie
Węgierski:Nie
Post: #22
RE: Rumunia
Jechałem Transfogaraską, widziałem zamek z daleka, ale podobno włazi się tam stromo i długo, a do zwiedzania nic nie ma i trzeba wracać na dół.
09-08-2014 17:13
Sztasek Offline
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:4,184
Dołączył:21.06.2013
Płeć:Mężczyzna
Skąd:
Węgierski:Egy kicsit ;)
Post: #23
RE: Rumunia
Zamek Drakuli... ,.. ja znam ten w Törcsvár (Castelul Bran) Uśmiech
09-08-2014 17:16
Simon Offline
Użytkownik
Liczba postów:612
Dołączył:29.07.2014
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Kraków
Węgierski:Nie
Post: #24
RE: Rumunia
(09-08-2014 17:16)Sztasek napisał(a):  Zamek Drakuli... ,.. ja znam ten w Törcsvár (Castelul Bran) Uśmiech

Sztasek, to jest reklamowane przez Rumunów jako zamek Draculi. A w rzeczywistości Dracula spał tam (w Branie) jedną noc i to przypadkowo Oczko
Co do zamku Poienari (tego przy Transfogaraskiej) to wchodzi się 1480 stopni (czyli ok. godzinę-półtorej). Zastanawiałem się nawet nad zanocowaniem tam Szeroki uśmiech

http://www.zamiedzaidalej.pl/
09-08-2014 19:22
Simon Offline
Użytkownik
Liczba postów:612
Dołączył:29.07.2014
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Kraków
Węgierski:Nie
Post: #25
RE: Rumunia
(09-08-2014 17:13)eplus napisał(a):  Jechałem Transfogaraską, widziałem zamek z daleka, ale podobno włazi się tam stromo i długo, a do zwiedzania nic nie ma i trzeba wracać na dół.

Byłem na zamku Draculi w Poienari Uśmiech. Wchodzi się koło 40 minut, ale każą sobie płacić dużo! 60RON za fotki i 100RON za filmowanie = 160RON (koło 160 zł/godzinę). Ja i tak to ominąłem i robiłem zdjęcia bez żadnych opłat Szeroki uśmiech. Na górze 2 manekiny nabite na pal i fajne ruinki Oczko. IMHO warto jechać!

http://www.zamiedzaidalej.pl/
19-08-2014 8:45
Slavekk Offline
Użytkownik
Liczba postów:298
Dołączył:18.09.2012
Płeć:
Skąd:
Węgierski:
Post: #26
RE: Rumunia
(27-01-2013 9:04)eplus napisał(a):  Atrakcją jest kolejka leśna w Viseu de Sus - lokomotywy to nie traktory postawione na szynach, ale oryginały - jedna ma ponad 100 lat. Impreza się w ostatnich latach bardzo skomercjalizowała - zaczynało się podobno od przejazdów "na łebka", gdy nikt z dozoru nie widział (albo przymykał oko). Do ostatka wydaje się, że wyjazd jest niepewny, coś tam stukają przy parowozach, smarują - ale bez obaw, gdyby trzeba było oddać takie pieniądze (za rodzinę około 100 zł), to skład pociągnęłaby choćby Cyganka z dziećmi.

Ma ktoś info w jakim okresie ta kolejka kursuje?
Jest jakaś strona z rozkładem?
Jak długo toto jedzie?
Czy to prawda że tam i powrót to cały dzień?
Jeśli tak to może warto gdzieś wsiąść i w oczekiwaniu na kurs powrotny się gdzieś przespacerować?
Szczególnie mnie interesuje przełom kwietnia i maja
03-01-2015 9:35
eplus Offline
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:2,121
Dołączył:13.09.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:podkarpackie
Węgierski:Nie
Post: #27
RE: Rumunia
Jest oczywiście strona oficjalna, to jest teraz biznesowe przedsięwzięcie, a nie jakaś działalność charytatywna.
Ta ciuchcia nazywa się Mocanita - nie wiem, co to znaczy, ale tak miejscowi na nią mówią i pod tym hasłem znajduje ją Google.
Strona oficjalna Mocanity
Wyjeżdża się z rana, o 8-mej czy nawet 7-mej. Trasa ma jakieś 30 km, jedzie się w ślimaczym tempie, po trzech godzinach jazdy godzinka postoju. Można skorzystać z improwizowanego bufetu, a obsługa w tym czasie przetacza lokomotywy. Powrót do Viseu około 15-tej. Przerwa w podróży czy wycieczka piesza raczej nie wchodzi w grę, bo po drodze nie ma regularnych stacji kolejowych, choć ciuchcia wraca tą samą trasą, którą najpierw jedzie w górę rzeczki.
Poszukam może jakichś zdjęć.
03-01-2015 18:20
Simon Offline
Użytkownik
Liczba postów:612
Dołączył:29.07.2014
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Kraków
Węgierski:Nie
Post: #28
RE: Rumunia
Po drodze do Visea warto zwiedzić jeszcze Wesoły Cmentarz (Sapanta, jakieś 50-60 km w stronę Flaga węgierska, na granicy z Ukrainą). Dojazd lepszy przez Węgry, na Ukrainie drogi są słabe.

http://www.zamiedzaidalej.pl/
03-01-2015 18:41
eplus Offline
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:2,121
Dołączył:13.09.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:podkarpackie
Węgierski:Nie
Post: #29
RE: Rumunia
Trasa kolejki prowadzi doliną rzeki Viseu (po naszemu Wisła Szeroki uśmiech ):

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Obrazek

Sielskie widoki, wóz "niestety" ogumiony (ja jeździłem dawno temu wozem mojego dziadka na drewnianych kołach szprychowych ze stalowymi obręczami):

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Obrazek

Krajobrazy jakby znajome:

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Obrazek

Na postoju można pokosztować palinki i jakichś serków (oczywiście odpłatnie):

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Obrazek

Kolejna atrakcja dla meszczuchów, i to chyba nawet nie wyreżyserowana - spontaniczny zwierzak:

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Obrazek

"Viteza de circulata 15km per ora" Szeroki uśmiech - chyba właśnie ta maszyna ma ponad 100 lat, chociaż dla mnie równie zaskakująca była data produkcji lokomotywy z innej fotografii - 1985 ! Gdy na PKP likwidowano ostatnie parowozy, Ceaușescu w najlepsze produkował zabytki techniki, pomimo tego, że Rumunia dysponowała jakimiś tam złożami ropy i napęd spalinowy wydawałby się optymalnym rozwiązaniem.

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Obrazek
03-01-2015 21:57
Slavekk Offline
Użytkownik
Liczba postów:298
Dołączył:18.09.2012
Płeć:
Skąd:
Węgierski:
Post: #30
RE: Rumunia
(03-01-2015 21:57)eplus napisał(a):  Sielskie widoki, wóz "niestety" ogumiony (ja jeździłem dawno temu wozem mojego dziadka na drewnianych kołach szprychowych ze stalowymi obręczami):

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Obrazek
Nie za dobrze to widać na fotce, ale wóz wygląda na przerobiony ze starszego - koła ma typowo szprychowe, tylko obręcze założone ogumione.
No i tylne koła większe od przednich - też cecha głównie starych "szprychowców" (choć nie wyłącznie)
Cytat:"Viteza de circulata 15km per ora" Szeroki uśmiech - chyba właśnie ta maszyna ma ponad 100 lat, chociaż dla mnie równie zaskakująca była data produkcji lokomotywy z innej fotografii - 1985 ! Gdy na PKP likwidowano ostatnie parowozy, Ceaușescu w najlepsze produkował zabytki techniki, pomimo tego, że Rumunia dysponowała jakimiś tam złożami ropy i napęd spalinowy wydawałby się optymalnym rozwiązaniem.

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Obrazek
Nie pamiętam, czy czasem Rumunia nie miała specjalizacji w ramach RWPG - tabor wąskotorowy.
Może lokomotywę parową jakiś hobbysta zrobił Oczko

Dzięki za info - w życiu bym nie zgadł że to się Mocanita nazywa.
04-01-2015 11:12


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Rumunia - byliście tam kiedyś? grzesiuu 11 5,121 06-01-2015 0:39
Ostatni post: Simon



Rumunia
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości