26-08-2025, 14:07
Aktor Áron Molnár znów wysłał wiadomość do Viktora Orbána:
Życzę ci, żebyś dobrze się bawił, wypoczął porządnie za nasze pieniądze
„Mój Viktorze, mój wodzu, mój Temusie Putinie!” –
tak rozpoczął swoje najnowsze wideo opublikowane na Instagramie Áron Molnár, w którym ponownie zwrócił się do węgierskiego premiera. Jak wiadomo, Viktor Orbán w zeszłym tygodniu poleciał prywatnym samolotem należącym do firmy córki Márii Schmidt, Anny Ungár, a następnie na wyspie Brač wsiadł na jacht. Promocyjna cena najmu na tydzień to równowartość 1,3 miliona forintów (~3300 euro). Tam wraz z kilkoma bliskimi współpracownikami, m.in. Balázsem Orbánem, opracowywał „plan zwycięstwa”. Niedawno dołączył do niego w Chorwacji przewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych.
W swoim nagraniu aktor przeprosił, że trochę zniknął, ale – jak powiedział – właśnie się przeprowadzał. Według jego relacji, gdy chciał włożyć jedną z toreb do swojego samochodu, nie zmieściła się, bo kupił tak małe auto.
„Ale widzę, że ty nie masz takich problemów.
Ty żyjesz na wielką skalę. Prywatnym odrzutowcem
lecisz nad Adriatyk, a my tutaj oglądaliśmy fejkowe zdjęcia,
że niby leciałeś tanimi liniami. Jak bardzo masz nas za idiotów?
A my naprawdę jesteśmy idiotami, skoro wciąż na ciebie głosujemy.
W Chorwacji odpoczywasz sobie na wielkim zajebistym jachcie,
a jednocześnie ściemniacie, że pracujecie.
I że każdy pojechał do ciebie na własny koszt. Na urlopie... żeby pracować.
Daj spokój… Kto to łyknie?” – zapytał Molnár.
Następnie pogratulował „pięknie pokolorowanego lwa”, którego zdjęcie Orbán opublikował w zeszły piątek na Facebooku, opatrując je podpisem: „Plan zwycięstwa 2026". Wieczorem to również było gotowe.
Jesteście moja ulubioną grupą przedszkolną!
„Tylko że podczas gdy ty sobie urlopujesz, w kraju panuje – przynajmniej w teorii – stan zagrożenia wojennego. Włamano się do bazy wojskowej i ukradziono części myśliwca. Gdzie ty jesteś w takim momencie? Rosyjska rakieta spadła 30 kilometrów od granicy, a spośród ludzi Matolcsyego (byłego prezesa Narodowego Banku Węgierskiego ) nikt jeszcze nie siedzi w więzieniu, choć ukradli setki miliardów forintów podatników.
Naprawdę o tym nie wiedziałeś? Ale życzę ci, żebyś dobrze się bawił, żebyś porządnie wypoczął za nasze pieniądze. Uważaj tylko z čevapčići!
W domu zostało ci jeszcze 7 ciężkich miesięcy, zanim upadniesz. No, kurwa… zanim zwyciężysz!” – zakończył swoją wypowiedź aktor, a na końcu, jak zwykle, pokazał środkowy palec.
Źródło: Petra Grósz 24.hu
https://www.instagram.com/reel/DNz8u0LWv...e=ig_embed
Życzę ci, żebyś dobrze się bawił, wypoczął porządnie za nasze pieniądze
„Mój Viktorze, mój wodzu, mój Temusie Putinie!” –
tak rozpoczął swoje najnowsze wideo opublikowane na Instagramie Áron Molnár, w którym ponownie zwrócił się do węgierskiego premiera. Jak wiadomo, Viktor Orbán w zeszłym tygodniu poleciał prywatnym samolotem należącym do firmy córki Márii Schmidt, Anny Ungár, a następnie na wyspie Brač wsiadł na jacht. Promocyjna cena najmu na tydzień to równowartość 1,3 miliona forintów (~3300 euro). Tam wraz z kilkoma bliskimi współpracownikami, m.in. Balázsem Orbánem, opracowywał „plan zwycięstwa”. Niedawno dołączył do niego w Chorwacji przewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych.
W swoim nagraniu aktor przeprosił, że trochę zniknął, ale – jak powiedział – właśnie się przeprowadzał. Według jego relacji, gdy chciał włożyć jedną z toreb do swojego samochodu, nie zmieściła się, bo kupił tak małe auto.
„Ale widzę, że ty nie masz takich problemów.
Ty żyjesz na wielką skalę. Prywatnym odrzutowcem
lecisz nad Adriatyk, a my tutaj oglądaliśmy fejkowe zdjęcia,
że niby leciałeś tanimi liniami. Jak bardzo masz nas za idiotów?
A my naprawdę jesteśmy idiotami, skoro wciąż na ciebie głosujemy.
W Chorwacji odpoczywasz sobie na wielkim zajebistym jachcie,
a jednocześnie ściemniacie, że pracujecie.
I że każdy pojechał do ciebie na własny koszt. Na urlopie... żeby pracować.
Daj spokój… Kto to łyknie?” – zapytał Molnár.
Następnie pogratulował „pięknie pokolorowanego lwa”, którego zdjęcie Orbán opublikował w zeszły piątek na Facebooku, opatrując je podpisem: „Plan zwycięstwa 2026". Wieczorem to również było gotowe.
Jesteście moja ulubioną grupą przedszkolną!
„Tylko że podczas gdy ty sobie urlopujesz, w kraju panuje – przynajmniej w teorii – stan zagrożenia wojennego. Włamano się do bazy wojskowej i ukradziono części myśliwca. Gdzie ty jesteś w takim momencie? Rosyjska rakieta spadła 30 kilometrów od granicy, a spośród ludzi Matolcsyego (byłego prezesa Narodowego Banku Węgierskiego ) nikt jeszcze nie siedzi w więzieniu, choć ukradli setki miliardów forintów podatników.
Naprawdę o tym nie wiedziałeś? Ale życzę ci, żebyś dobrze się bawił, żebyś porządnie wypoczął za nasze pieniądze. Uważaj tylko z čevapčići!
W domu zostało ci jeszcze 7 ciężkich miesięcy, zanim upadniesz. No, kurwa… zanim zwyciężysz!” – zakończył swoją wypowiedź aktor, a na końcu, jak zwykle, pokazał środkowy palec.
Źródło: Petra Grósz 24.hu
https://www.instagram.com/reel/DNz8u0LWv...e=ig_embed

![[Obrazek: 532646434_1321463512675273_8141599139232...e=68B417C2]](https://scontent.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/532646434_1321463512675273_8141599139232900953_n.jpg?stp=cp6_dst-jpg_p235x165_tt6&_nc_cat=107&ccb=1-7&_nc_sid=e21142&_nc_ohc=y_IItvEnwM8Q7kNvwGKaywx&_nc_oc=AdniS6fyiyv4w3GchDchltOLmlgrf0p2kWjlyya3VCpfVgHj73ZEfdUNDNGJy3aASBo&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.xx&edm=AN6CN6oEAAAA&_nc_gid=4j_WqqQjxMhFyLBgWMa0dA&oh=00_AfU-uvDdTvUTKCcuBGu_ESd81eUAN4ZpiBdhvmQuDBvn6w&oe=68B417C2)