Witam z B., jestem tu od wczoraj. Bardzo przyjemne miejsce, dużo basenów i wszystkie obfotografowałem, ale na razie wszedłem tylko do trzech leczniczych. Pływacki i rozrywkowe są chłodniejsze. Teren kempingu nie jest nawet do końca ogrodzony, gdyż z jednej strony przechodzi w szuwary i jezioro. Obiekty na kempingu nie są najnowsze, daję im kilkanaście albo dwadzieścia parę lat, ale utrzymane na bieżąco, wszystko działa. Kurtynki w prysznicach są. Za kluczyk do lodówki płaci się dodatkowo, za to jest szansa, że flaszka nie zginie. Przy pobycie 1-2 dni za baseny jest dopłata, przy dłuższym - w cenie n0clegu. Ogólnie drożej niż w S-patak. Jest jeszcze trochę wolnych miejsc, do wyboru. Wygląda, jakby byli tu sami starzy bywalcy, nikt niczego nie szuka, nie błądzi, o zmroku wraz z zamknięciem basenów zapada cisza i spokój. Szkoda, że to tak daleko - pół nocy jazdy dla mnie.




