Ciekawe miejsca w Czechach
#31
To nie jest kopia, tylko obiekt wzniesiony w stylu brytyjskiego neogotyku, naśladający m.in. pałac w Windsdorze.
Odpowiedz
#32
(10-10-2022, 17:39)Pudelek napisał(a): To nie jest kopia, tylko obiekt (...) naśladający m.in. pałac w Windsdorze.

Rzeczywiście. Doprecyzowałeś.   
Niewierna kopia Szeroki uśmiech
Odpowiedz
#33
Definicja z PWN: "1. «rzecz dokładnie odtworzona z oryginału»"
Nie wiem jak Ty, ale ja tu zamku w Winsdorze nie widzę. Równie dobrze można by napisać, że każda gotycka katedra to jest kopia Notre Dame Oczko
Odpowiedz
#34
Kopia wykonana przez nieudolnego kopistę może nie przypominac oryginału.
Szeroki uśmiech
Ale OK. Powino być naśladownictwo, a nie kopia.

W samym zamku Hluboka można zobaczyć obrazy i grafiki przedstawiające jego wygląd sprzed tej przebudowy.
No i żal, że to zostało zniszczone...

BTW budapesztański parlament jest chyba bliższy londyńskiemu i też mi się to nie podoba.
Znaczy - nie podoba mi się naśladownictwo, bo sam budynek niebrzydki.
Ale takie jakieś świadectwo... kompleksów? ... braku polotu?
Odpowiedz
#35
Ale przecież w ten sposób budowano w całej Europie. Trudno, aby każdy kraj wymyślał własny styl architektoniczny. Jak dla mnie podobieństwo parlamentu węgierskiego do brytyjskiego jest... odległe Oczko
Odpowiedz
#36
No to jeszcze fotki z Krumlova (miejscowi nie używają oficjalnej nazwy Cesky Krumlov, czy Ceske Budejovice - po prostu Krumlov czy Budejovice)
Rynek główny (Nam. Svornosti)
[Obrazek: lCNk5y1.jpg]

I takie tam...
[Obrazek: mFSLlpT.jpg]

[Obrazek: e8epFmL.jpg]
Odpowiedz
#37
Lednice i Valtice

Południowe Morawy, blisko trójstyku CZ-SK-A

W drodze do węgierskich kąpielisk warto się zatrzymać (najlepiej na dzień-dwa, my byliśmy tydzień) by zobaczyć dziedzictwo Liechtensteinów.
Można i na dłużej bo jest też kąpielisko w Lednicach  Szeroki uśmiech

Pałac w Lednicach powstał na gruzach gotyckiego zamku na wodzie z XIIw. 
W XVI w Hartmann II. von Liechtenstein (1544-1585) rozebrał wodną twierdzę i wybudował pałac, a w XVIIw jego prawnuk – książę Johann Adam I von Liechtenstein (1657-1712), zmodernizował budowlę w duchu modnego wówczas baroku.

[Obrazek: LEDzlwe.jpeg]

[Obrazek: Echoy3D.jpeg]

Pałac leży w imponującym parku, z kilometrami żywopłotów, dziesiątkami klombów, rzeźbami, fontannami  itp. Nie zapominamy o pięknej palmiarni... Obok mamy zespół stawów połączonych mostami i ścieżkami spacerowymi. Leniwi mogą skorzystać z przejażdżek bryczkami czy łódkami.

Poniżej minaret.

[Obrazek: RHsrvqY.jpeg]

W okolicy rozrzucone po polach i lasach budowle postawione czysto dla rozrywki.

Np.. główną funkcją tej "świątyni Apollina" jest jej taras widokowy na dachu z widokiem na wielkie stawy rybne

[Obrazek: S6pFcdK.jpeg]

Gdzie indziej w lesie "świątynia trzech Gracji"
[Obrazek: ojxlgS8.jpeg]
Odpowiedz
#38
Okolica jest przyjazna rowerzystom, których mnóstwo pomyka po drogach i dróżkach.
Przy atrakcjach często czynne są jakieś bufety (pstrąg z rusztu palce lizać...), a u Trzech Gracji miejscowi producenci serwowali wino. 
Okolica jest znana z produkcji win, głównie  białych. W Valticach jest średnia szkoła winiarska.
Przy jednym ze szlaków rowerowych napotkaliśmy rozstawione leżaki, improwizowane stoły, gdzie rowerzyści raczyli się winem miejscowego producenta. Gwarno było... Szeroki uśmiech

Pałac w Lednicach był w zasadzie letnią rezydencją i miejscem imprez plenerowych, natomiast pałac w Valticach był główną siedzibą tej gałęzi rodu Liechtensteinów.

[Obrazek: TKkjXxE.jpeg]



[Obrazek: aXJihYX.jpeg]

Koło Valtic, w szczerym polu na wzgórzu postawili coś co nazwano "kolonada na Reistne".

Taras widokowy po prostu.

[Obrazek: jX6kCEI.jpeg]


I jeszcze w środku lasu "Rendez Vous"

[Obrazek: uDZr0Li.jpeg]
Odpowiedz
#39
Super to wygląda, planuję odwiedzić Czechy jesienią.
Odpowiedz
#40
Jeśli ktoś zwiedza Czechy pociągiem który jest moim zdaniem doskonałą formą transportu bo dojeżdża do każdej wioski polecam ten blog
Jízdenka na léto - przewodnik dla pasażerów (2025) - Kolej na Podróż
Dużo ciekawych informacji nie tylko o czeskich kolejach.
Czesi mają sieć wypożyczalni rowerów które znajdują na stacjach kolejowych nawet w małych miejscowościach.
Płacąc za wypożyczony rower możesz nim pojezdzić np. w Telczu i pojechać z nim pociągiem do innego miasta zwiedzić go na rowerze i oddać go na stacji kolejowej w wypożyczalni rowerów. Proste rozwiązanie i komfortowe dla ludzi a o to w komunikacji publicznej chyba głównie chodzi. Oczko
<p><br></p>
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości