Demjen - mój faworyt
#21
Andrasz
Jedziemy na Węgry z przyczepą i szukam kolejnych punktów na mapie naszej podróży. Kusisz Demjen. Napisz proszę czy jest przy basenach camping, nigdzie w necie nie mogę znaleźć takiej informacji?
Odpowiedz
#22
Ej Neska, żeby potem nie było na mnie Uśmiech za to kuszenie.
Napisałem, że mnie bardzo się podobało, bo to taki sympatyczny, mały zespół basenowy, a ja nie lubię tłumów Dodgy a z kolei mój Młodszy powiedział, że są zjeżdżalnie i skocznie, czyli też wszystko co potrzeba.
Niektórzy wolą ogromne aquaparki i tym zapewne Demjen się raczej nie spodoba.
A wracając do Twojego pytania, to nie widziałem campingu. Raczej gdyby był, to by dało się zauważyć, bo Demjen jest w zasadzie taką większą wioską. My z rodziną nie jesteśmy "campingowi", bo mieszkamy w kwaterach, może ktoś z Forumowiczów bardziej orientuje się w campingach.
Odpowiedz
#23
Internet też twierdzi, że w Demjén kempingu brak Oczko Z drugiej strony podejrzewam, że można się jakoś dogadać z miejscowymi wynajmującymi pokoje i zaparkować przyczepę czy to na ich podwórku, czy gdzieś w okolicy. Kwestia tego tylko, czy interesuje Was takie coś.
Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
Odpowiedz
#24
Bardzo Wam dziękuję za szybką reakcję.
Andrasz, my jedziemy z dwójką siedmiolatków, więc atrakcje "aquaparkowe" są obowiązkowe; Z każdej strony słyszymy, że Hajduszoboszlo najlepsze, ale intensywnie szukamy czegoś tez z atrakcjami, ale bardziej spokojnego. Kuszenie więc trafiło na właściwy grunt Oczko
fvg, można i tak, ale problem jest zwykle z sanitariatami;
Może moglibyście coś polecić fajnego. Na pewno będzie postój w Cegled, a kolejny może obok w Cserkeszeszolo- słyszeliście coś o tych basenach?
Odpowiedz
#25
(04-07-2012, 0:03)neska napisał(a): Bardzo Wam dziękuję za szybką reakcję.
Andrasz, my jedziemy z dwójką siedmiolatków, więc atrakcje "aquaparkowe" są obowiązkowe; Z każdej strony słyszymy, że Hajduszoboszlo najlepsze, ale intensywnie szukamy czegoś tez z atrakcjami, ale bardziej spokojnego. Kuszenie więc trafiło na właściwy grunt Oczko

Mój młodszy to wprawdzie już 12-latek, ale myślę, że rzeczywiście dla 7-latków Demjen jest OK, chociażby z dwóch powodów.
1. dla takich dzieciaków atrakcje są w sam raz, bo zjeżdżalnie aż trzy do wyboru i żadna z nich nie jest jakimś "szalonym kamikadze", gdzie pierwszoklasista mógłby się przestraszyć; jeśli dzieciaki umieją pływać, to dochodzą trzy skocznie do wody (o różnej wysokości) plus oczywiście baseny do pływania,
2. ponieważ teren nie jest duży, a jednocześnie baseny są na dole wzgórza, a trawniki pod koce na lekkim zboczu, to można mieć dzieciaki cały czas "na oku", co daje rodzicom spory komfort psychiczny.
No i jeśli w dodatku szukacie czegoś spokojnego, to Demjen będzie Wam pasowało. Ja nastawiając się w tym roku na Nyiregyhazę, myślę o jednodniowym wypadzie do Haj-lo (chociażby żeby Młodszy to zobaczył), ale mówiąc szczerze nie wiem, czy nie zrezygnuję, bo taki "kombinat" z tłumem ludzi działa na mnie raczej odstręczająco. Oczywiście co kto lubi, jeden woli dyskoteki, czy wielkie bale sylwestrowe, inny kilkuosobowe "prywatki".
Odpowiedz
#26
W Demjen na 100% nie ma kempingu. My też jeździmy z przyczepą i sprawdzaliśmy to.
Odradzam Hajduszoboszlo i baseny i kemping-tłumy nie do opisania.
Pozdrawiam wszystkich węgromaniaków.
Odpowiedz
#27
W tym roku odwiedziłem 4 baseny, w tym 2 dla mnie nowe i będę chciał o każdym z nich coś napisać. Z racji czasu i innych obowiązków nie mogę napisać wszystkiego na raz, więc tak każdego dnia o innym.
Zaczynam od mojego ulubionego Demjen.
Zacznę od największego "minusa" - niestety, co już napisano wcześniej, baseny w Demjen przy wykupieniu wstępu i "csuszdy" (czyli zjeżdżalni) są dość drogie, a przynajmniej najdroższe z tych, w których byłem w tym roku (jeszcze Hajdunanas, Tiszaujvaros, Sostofurdo). To niestety wychodzi, jak wcześniej podał fvg, ok. 3000 ft (czyli 45 PLN) od osoby. Ale i tak, moim zdaniem ... warto. O zaletach Demjen pisałem wcześniej. Dodam jednak, że:
- można wykupić "csuszdy" tylko dla dzieci, a wtedy bilet za wejście, to tylko ok. 20 PLN, ma się wszystkie atrakcje zewnętrznych basenów (wewnętrzne masaże, sauny, itp. płatne oczywiście osobno), TYLKO bez zjeżdżalni; oczywiście nie uważam, że na wakacjach warto oszczędzić te ok. 25 PLN od osoby pozbawiając się niesamowitej frajdy zjeżdżania do wody, a są trzy rodzaje, w tym jedna, kręta na dmuchanych kołach,
- wprowadzenie opłat za zjeżdżalnie sprawiło, że do żadnej z nich nie ma kolejek, co jest miłym kontrastem dla innych basenów, gdzie trzeba swoje odstać do zjeżdżalni, w Ti-ros do krętej nawet do 15 minut, może dlatego, że była sobota, ale mimo wszystko to długo,
- aby zakończyć wątek cenowy, dodam stary argument, że wystarczy porównać do cen na polskich basenach ... i już się tak drogo nie wydaje,
- można docenić kameralność tego obiektu, gdy na innych trzeba się nałazić między poszczególnymi basenami, tutaj wszystko jest w pobliżu i łatwo mieć na oku dzieci, bo siedzi się na kocyku na zboczu mając w dole baseny,
- w tym roku także widać od strony północnej i południowej jakieś prace budowlane; od północy już wyrósł budynek, który prawdopodobnie będzie hotelem, od południa wygląda to na rozbudowę basenów o jakieś nowe atrakcje,
- nowością są bilety wejściowe z kodem kreskowym, co prawdopodbnie oznacza, że można wyjść i wejść, inna sprawa, że nie bardzo wiem po co, bo w miasteczku (czy raczej wsi), atrakcji raczej nie ma, a zjeść można na terenie basenów, na zjeżdżalnie oczywiście pasek na rękę, co dzień w innym kolorze.
To tak pokrótce tyle, tym bardziej, że sporo już na temat tych basenów napisano, gdyby ktoś z Was miał pytania.chętnie odpowiem.
Odpowiedz
#28
Andrasz, jeśli pozwolisz, mam kilka pytań :

1. Mój osobisty tłumacz ;-) w cenach na basen Demjen podaje tak : Jeśli slajdy są wyjęte z nurkowania puli do wykorzystania: 700, - / osoba / dzień. Czy mógłbyś to przełożyć na polski ?

Ha a csúszdák üzemen kívül vannak, az ugrómedence használata: 700,- Ft / fő / nap

2. Jak rozumiem, biletów rodzinnych brak ?

3. Wspomniane było tutaj o kocach. Ja, jeszcze nigdy nie korzystałem z węgierskich basenów. Czyli rozumiem, że można wziąć ze sobą koc, kosz, jedzenie, picie i zrobić piknik ?

4. A o co tu chodzi ? : "Slajdy i skoków w basenie może być używany tylko opaskę. Opaska po zbawienie codziennych biletów spa można zakupić."

A csúszdákat és az ugrómedencét csak karszalaggal lehet használni. A karszalagot a napi fürdőjegy megváltása után lehet megvásárolni

PS. A tak w ogóle, dzięki Tobie mam fajny punkt na trasie między Tokajem a Eger :-)
Odpowiedz
#29
Myślę, że dużo lepiej będzie podać te teksty w oryginale (domyślam się, że to robota google translatora z węgierskiego). Bo teoretycznie nie ma co tłumaczyć, przecież jest po polsku Oczko

AD. 4 podejrzewam, że chodzi o to, że na zjeżdżalnię masz dodatkową opłatę. Po jej uiszczeniu dostajesz opaskę na rękę, która uprawnia Cię do korzystania ze zjeżdzalni. Ale to tylko mój typ, bo bełkot straszny jednak Uśmiech
Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
Odpowiedz
#30
(02-08-2012, 13:45)kurek napisał(a): 2. Jak rozumiem, biletów rodzinnych brak ?

Ano brak. A przynajmniej nie wspomina o nich strona internetowa kąpieliska.
Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Nocleg w okol. Eger, Demjen, Egerszalok akimer 48 24,492 08-08-2017, 14:17
Ostatni post: jolanta631
  Eger, Demjen, czy Miskolc? jaceks 4 5,438 04-10-2013, 10:31
Ostatni post: Timo



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości