Eger
#11
(02-06-2012, 13:13)italodisco napisał(a): to prawda Eger to miasto super dla wyjazdu rodzinnego z dziećmi , bardzo spokojne , sympatyczne i bezpieczne ( puściłbym małe dzieci same na miasto wieczorem)

Po prostu tam wieczorami nie widać młodzieży węgierskiej mało widać małych dzieciaków (...)
Jeżeli chodzi o wczasy to jest dla mnie fantastyczne - full basenów , spokój ładne miasto czego chcieć więcej.

Zgadzam się z italodisco, też odniosłem wrażenie, że węgierskie miasteczka (nie tylko Eger) są bezpieczniejsze od polskich miast i miasteczek. Wiadomo, jakieś ekscesy wszędzie się mogą zdarzyć, ale wyciągając jakąś średnią, to bardziej obawiam się w polskich, niż węgierskich miastach.
A ostatnie zdanie można odnieść nie tylko do Egeru.
Odpowiedz
#12
No pewnie, że tak. Węgrzy wieczorami (po alkoholu, bo to w zasadzie to synonim: wieczorami = po alkoholu Oczko) są bardzo przyjacielscy. Szukają raczej nowych znajomości, niż zaczepki. W odróżnieniu od Polaków, którym częściej zdarza się to drugie. Nawet ochrzczone najniebezpieczniejszymi siódma i ósma dzielnica w Budapeszcie to pikuś w porównaniu z polskimi blokowiskami. Na Węgrzech wszędzie i o każdej porze czuję się bardzo bezpiecznie.
Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
Odpowiedz
#13
wybieramy się na Święto wina Egri Bikaver 5-8.07.2012 r proszę napisać czy ktoś był na tym świecie , gdzie w Egerze lub w okolicy można kupić dobre wina i dobrze zjeść
Odpowiedz
#14
(25-06-2012, 17:05)jurow napisał(a): wybieramy się na Święto wina Egri Bikaver 5-8.07.2012 r proszę napisać czy ktoś był na tym świecie , gdzie w Egerze lub w okolicy można kupić dobre wina i dobrze zjeść

Jeżeli wjedziesz w Egerze do doliny pieknej Pani miniesz po lewej stronie wysoka ścianę z piwniczkami a po prawej bary i wjedziesz na takie duże rondo dziedziniec na tej przeciwnej stronie po przekątnej jest amfiteatr a na przeciw patrząc prosto jest taka najtańsza hurtownia wina tam zawsze robię wieksze zapasy
czyli jak staniesz na wprost bramy amfiteatru po lewej ręce jakies 20 -40 metrów bedzie ta hurtownia (można oczywiscie popróbować przed zakupem) on jedyna jest typowo na rogu usytuowana ufff prościej sie nie da chyba że wkleję ten punkt na googlemaps
Odpowiedz
#15
(25-06-2012, 21:46)italodisco napisał(a):
(25-06-2012, 17:05)jurow napisał(a): wybieramy się na Święto wina Egri Bikaver 5-8.07.2012 r proszę napisać czy ktoś był na tym świecie , gdzie w Egerze lub w okolicy można kupić dobre wina i dobrze zjeść

Jeżeli wjedziesz w Egerze do doliny pieknej Pani miniesz po lewej stronie wysoka ścianę z piwniczkami a po prawej bary i wjedziesz na takie duże rondo dziedziniec na tej przeciwnej stronie po przekątnej jest amfiteatr a na przeciw patrząc prosto jest taka najtańsza hurtownia wina tam zawsze robię wieksze zapasy
czyli jak staniesz na wprost bramy amfiteatru po lewej ręce jakies 20 -40 metrów bedzie ta hurtownia (można oczywiscie popróbować przed zakupem) on jedyna jest typowo na rogu usytuowana ufff prościej sie nie da chyba że wkleję ten punkt na googlemaps
Odpowiedz
#16
raczej wklej ten punkt na googlemaps lub napisz nazwę tej hurtowni i pod jakim numerem jest
Odpowiedz
#17
Widzę, że z głównego tematu o basenach termalnych dyskusja potoczyła się również i na wina, i na bezpieczeństwo, więc pozwolę sobie się tu dokleić, ale gdyby co, proszę o "przesunięcie" mnie Oczko

Mianowicie, chciałbym podzielić się wrażeniami z wejścia na wieżę. Na minaret w Egerze

[Obrazek: zocguq.jpg]

To taka sobie w sumie mała wieża, bo zaledwie ok. 40 m, gdzie taras widokowy jest na wysokości, jak się nie mylę 37 m. Generalnie lubię wchodzić wysoko, gdzie tylko jest taka możliwość, ale ta w sumie drobna wieżyczka mnie zaskoczyła.

Już przy wejściu zostałem uświadomiony, że najpierw należy poczekać na tych, którzy są na górze, bo wejście i zejście jest jedno. OK. Wchodzę. Na szczęście nie jestem jakoś tam dobrze zbudowany Oczko , bo wejście i schody są prawie na szerokość ramion. Bez poręczy - na nie, nie ma miejsca - można się ew. zapierać o ścianę Szeroki uśmiech . Samo wchodzenie zajęło trochę czasu; wchodzący przede mną miał częste zadyszki Szeroki uśmiech . A kiedy już znalazłem się na górze, zobaczyłem taras ... kurczę, jakie to szumne słowo ... zobaczyłem coś w rodzaju gzymsu z barierką do wysokości pasa, na który miałem wejść Smutek ... no i wszedłem, przecież się nie wycofam, bo i jak, za mną idą kolejni. Kiedy już znalazłem się na tym "gzymsie" i chodziłem (znowu szumne słowo) wokół tej wąskiej kolumienki, poczułem swoje spocone dłonie. Dla świadectwa mojej tam bytności nagrałem krótki filmik i czekałem z niecierpliwością na możliwość zejścia. Kurczę, czy ta kolumna się dodatkowo chwieje u góry ? Oczko

W każdym razie, przylgnięcie moimi stopami do ziemi przed minaretem, sprawiło mi dużą przyjemność i ulgę.

Tym niemniej, polecam każdemu wypróbowanie się na tej, z pozoru, niepozornej wieżyczce Szeroki uśmiech
Odpowiedz
#18
No to upewniłeś mnie w przekonaniu, że nie jest to miejsce dla mnie Uśmiech sporo już słyszałem na temat tego minaretu - że nawet Ci, którzy nigdy nie doświadczyli czegoś takiego jak lęk wysokości, tam go odczuwają. Ja pamiętam, że na dachu bazyliki w Esztergom już się nie czułem pewnie, a co dopiero taki "gzyms" Uśmiech

Swoją drogą... skoro ja nigdy tam nie wejdę... może wrzucisz wspominany filmik? Uśmiech Widok mimo wszystko mnie ciekawi! hej!
Odpowiedz
#19
W poprzednich postach padło pytanie, czy ktoś był na lipcowym festiwalu wina w Egerze. Ja tam byłem, miód i wino piłem... Oczko; w gruncie rzeczy miodu nie, ale liczne gatunki win wynagrodziły ten brak. Cały centralny plac Egeru - Dobó tér - zajmowały stanowiska winiarzy, restauratorów i serowarów. Pozostało jednak dość miejsca na estradę, na której występowały zespoły grające przeważnie muzykę ludową lub cygańską. Przed estradą zaś odbywały się tańce, ale nie w wykonaniu artystów, lecz gości, którymi dyrygował wodzirej z przypiętym mikrofonem podłączonym do aparatury nagłaśniającej. Cały czas uwijał się w tańcu razem z innymi, lecz gadał bez przerwy, dyrygował rwącymi się do tańca turystami, zapowiadał i objaśniał figury, podawał kierunek tańca w parach i w kółeczku (jobbra!, balra!), dzięki czemu panował porządek, nikt na nikogo nie wpadał, a wszyscy się znakomicie bawili. Oto kilka zdjęć z imprezy:
[Obrazek: 207ni3t.jpg]

[Obrazek: 112gck0.jpg]

[Obrazek: 20r43ya.jpg]

Pragnienie wzmożone tańcem gasiło się wyrobami okolicznych winnic, dostępnymi na straganach po zakupie najpierw kielicha z okolicznościowym napisem (zachowałem na pamiątkę i mam do dzisiaj), a potem żetonów wymienianych na wino. Można też było zjeść coś gorącego, choć niewielu się na to decydowało, bo lipcowy wieczór był upalny, za to próbowałem wybornych, długo dojrzewających serów o korzennych i orzechowych aromatach. Były naprawdę pyszne, choć osobiście nie jestem entuzjastą żółtych serów, więc muszą być naprawdę wyjątkowe, by mi posmakowały. Na rynku kłębił się wielonarodowy tłum, słyszało się oprócz węgierskiego rozmaite języki europejskie - prawdziwa globalna wioska w miniaturze. Może impreza zawsze cieszy się takim powodzeniem, a może to była reakcja na pierwszy sezon po wejściu Węgier do strefy Schengen (2008 r.), nie wiem. W każdym razie to jedna z najsympatyczniejszych imprez, jakie pamiętam. Trwała do późnej nocy, winiarze chyba dość gruntownie opróżnili swoje piwniczki, przygotowując się do nowego winobrania, ale wszędzie panował spokój, wesołość i życzliwość. Na następny dzień rano przydał się czekający w lodówce, potężny arbuz, który doskonale nawadnia i wspomaga metabolizm Oczko.
Jeśli chodzi o inne atrakcje Egeru, to następnym razem może napiszę o zamku i o muzeum autora Gwiazd Egeru, Gárdonyiego Gézy.

Uups! Zapomniałem o zmniejszeniu dwóch ostatnich zdjęć - przepraszam! Może Admin będzie umiał to zrobić...
Odpowiedz
#20
(12-09-2012, 11:32)Orvos napisał(a): Uups! Zapomniałem o zmniejszeniu dwóch ostatnich zdjęć - przepraszam! Może Admin będzie umiał to zrobić...

Zrobione Uśmiech Pamiętaj, że możesz edytować posta i podmienić linki na te ze zdjęciami we właściwych wymiarach.

Pozdrawiam! I dzięki za opis festiwalu Uśmiech
Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dolina Pięknej Pani (Eger) myszunia290 6 9,572 07-10-2018, 19:39
Ostatni post: eplus
  Nocleg w okol. Eger, Demjen, Egerszalok akimer 48 25,889 08-08-2017, 14:17
Ostatni post: jolanta631
  Eger - apartament w pobliżu basenów madziorka 7 6,157 15-03-2017, 15:10
Ostatni post: marwal
  Nyiregyhaza czy Eger? viktoria77 1 5,894 15-06-2014, 8:14
Ostatni post: wojti76
  Eger - święto wina bambioch 5 8,013 03-05-2014, 20:16
Ostatni post: polijerry



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości