Gyula
#1
Jako, że nikt nie napisał więcej o Gyuli, to również pozwolę sobie napisać parę zdań o tym miejscu, gdzie spędziłem z rodzinką część ostatniego urlopu. Miasto leży ok. 130 km na płd-wsch. od Debreczyna (mniej więcej dwie godziny jazdy, droga jest nieszczgólna) przy samej granicy z Rumunią,
kąpielisko http://varfurdo.hu - leży dosłownie dwa kroki od centrum i tuż obok największej obok basenów atrakcji Gyuli czyli średniowiecznego zamku; podobnie jak w Harkany kąpielisko położone jest w pięknym strodrzewiowym parku, choć teren nie jest tak rozległy, również w Gyuli trudno mówić o tłoku, jakkolwiek tutaj doświadczenie mieliśmy tylko w tygodniu,

Kąpielisko podzielone jest na trzy części, leczniczą, rekreacyjną oraz świeżo zbudowany AguaPalace (otwarcie było w 2013r.), bilet standardowy kosztuje 2200huf i upoważnia do korzystania z wszystkich atrakcji (w tym zjeżdżalnie - 3 szt.) oprócz AP
, gdzie bilet dodatkowy kosztuje 1490huf, nie można natomiast kupić biletu na sam AP (wówczas płacimy 3690), dzieci do lat 6 mają wstęp za darmo na całość kompleksu,

Kąpielisko rekreacyjne to 2 baseny (jeden ze sztuczną falą) plus basen pływacki 50m oraz duży basen dla dzieci ze zjeżdżalniami i zróżnicowaną głębkokością, część lecznicza to 4 baseny odkryte z wodą siarkową (jeden dość duży) oraz kilka basenów (w tym pływacki - na oko z 15m) pod dachem w "starej części" term. Nowy AP jest bardzo przyjemny, jest tam m.in. b.fajny brodzik, dwa place zabaw, spory basen rekreacyjny z zatoczkami i z dziką rzeką w sztucznej grocie oraz barem w wodzie (co trochę dziwnepłacimy gotówką a nie chipem), główna atrakacja to 2 duże zjeżdzalnie, na jednej (ponad 200m długości) zjeżdza się na pontonach i są nawet dwa odcinki pod górkę, na prawdę b. fajna zabawa przez co dość obegana. AP nie polecam w bardziej gorące dni, konstrukacja jest znakomicie przeszklona, prze co temperatura i wilgotność w środku jest iście tropikalna - podobnie jak w Aquaticum w Debreczynie. Dodatkowa uwaga, podłoga jest strasznie śliska, można sie wyłożyć nawet w antypoślizgowych klapkach, obsługa wyciera płytki non stop, a ciągi piesze wyłożone są dodatkowo matami, coś chyba przyoszczędzono na płytkachOczko

W otoczeniu oczywiście karczmy, bary, lodziarnie, langoszarnie, ceny porównywalne z Hajduszeboszlo (piwko 400-500, lody gała 5 dkg 175, naleśniki 500, gulaszowa 900, langosze od 350 do 500),
Centrum miasta bardzo przyjemne w klimacie klasycystycznym (choć nie brakuje też współczesnych kaszalotów), na deptaku mnóstwo knajpek różnego sortu, są też spożywczaki ( przynajmniej jeden całodobowy), niedalego od centrum są też duże sklepy sieciowe (InterSpar, Tesco, Penny Market),

W okolicy kapieliska jest mnóstwo kwater, wystarczy chwilę pogrzebać w internecie, my zatrzymaliśmy sie tu - http://www.gellenyszallo.hu,
do basenów wg. ludzika google jest 450 m, do deptaka podobnie,
standard na prawdę dobry, w obejściu jest ponadto bardzo przyjmna piwniczka z winiarniąWino,

W ramach odmiany można udać sie także na kameralne, ale bardzo przyjmne kąpielisko do pobliskiej Békéscsaby (15km) -http://arpadfurdo.hu., dorośli 1700 huf, dzieci do lat 6 gratis, darmowy parikng.
Odpowiedz
#2
Nie wiem czy wniosę nowe wiadomości bo byłem tam 5 lat temu
i pobyt zostawił miłe wrażenia.
.
https://lh5.googleusercontent.com/-6N_hh...8_0974.jpg

o ile pamiętam , był tam prywatny kameralny kamping przylegający do zamku oraz drugi (nazwijmy to publiczny) który był adalony od basenów ok 1 km ale była tam totalna cisza
.
poniżej obrazek z tego prywatnego kameralnego kampingu
https://lh6.googleusercontent.com/-t-A6S...8_0968.jpg
Odpowiedz
#3
Kurczaki!!! Tak mało postów o tym miejscu, a ja właśnie osobiście przekonałem się, że miasto i kąpielisko http://gyulaivarfurdo.eu/ warte odwiedzin.
2 dni wcześniej byliśmy w Miskolctapolca, lecz warto pojechać ok. 200 km na południe bo Gyula zasługuje na słowa pochwały. Od wielu lat bywam na Węgrzech i jakość nie po drodze było mi tu zawitać. Teraz widzę ile straciłem.
Miasto bardzo urokliwe: zwłaszcza główna uliczka na lewo od kąpieliska w stronę centrum pełna klimatycznych knajpek i cukierni.
Kąpielisko świetnie położone na tyłach pałacyku Almasi http://www.gyulaikastely.hu/
Bardzo dużo zieleni, więc spokojnie można położyć się w cieniu. Kilka basenów z wodą termalną, do pływania, sztuczne fale, zjeżdżalnie i inne atrakcje. Ceny biletów macie w linku na wstępie.
Z knajpek polecam Varkert terasz etterem zaraz przy zamku i wejściu na kąpielisko. Super kuchnia z tradycyjnymi węgierskimi potrawami i znośnymi cenami.
Po drodze do Gyula jakbyście jechali to koniecznie przez Hartobagy i musicie zajrzeć do karczmy za motkiem po lewej stronie http://www.hortobagy.eu/hu/turizmus/hortobagyi-csarda/ Zupa rybna, hartabagyi palacsinta wyśmienite i to w bardzo rozsądnych cenach.
My mieszkamy do jutra tutaj: https://www.facebook.com/varazskoapartmanhaz/?fref=ts polecam Bardzo sympatyczni właściciele, 200 m od kąpieliska z parkingiem.
Jedyny minus tego miasta to brak małych sklepików spożywczych w centrum do czego w Polsce jesteśmy przyzwyczajeni. Spar i Tesco są oddalone o ok. 2-3 km.
Odpowiedz
#4
Na wstępie chciałem się przywitać ,bo jestem tu nowy -choć forum przeglądam od lat. Węgry praktycznie co roku są na moim szlaku.
Ostatnie lata to na ogół właśnie Gyula. Jak widać po postach mało popularny kurort wśród naszych rodaków,a moim zadaniem jedno z bardziej urokliwych węgierskich miasteczek i samo kąpielisko również.
Przynajmniej jadąc z dzieciakami nie słyszy się na każdym kroku o k...   Oczko
Mam nadzieję że Covid nie pokrzyżuje moich planów bo już nie mogę się doczekać tego klimatu i zimnego piwka przed Zamkiem w Gyuli Uśmiech Piwo
Pozdrowienia dla wszystkich użytkowników forum Uśmiech
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości