Ile zabrać pieniędzy nad Balaton?
#1
Witam mam pytanie do Was Jaka kwotę zabrać na wypad nad Balaton . Mam zaklepane kwatery w Siofok jedzie nas 3 osoby dwie dorosłe i jedno dziecko 16 lat . Raczej nie będziemy się codziennie stołować w restauracjach Uśmiech . Chodzi mi o to żeby starczyło na jakiś wypad do knajpy, klubu itp
Odpowiedz
#2
Może lektura tego tematu da trochę orientacji w temacie.

Pozdrawiam! Uśmiech
Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
Odpowiedz
#3
dziękuję bardzo Szeroki uśmiech .Czyli 90 000 Forintów mi starczy na życie 9 noclegów ???
Odpowiedz
#4
Zależy, jak żyjesz Oczko Jeśli - jak wspominasz - nie planujesz codziennie chodzić do restauracji i korzystać ze zbyt wielu atrakcji to powinno być okej. Z tymi klubami już może być gorzej...
Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
Odpowiedz
#5
Będę tam już pod koniec sezonu od 15.08 do 24.08 może będzie taniej Uśmiech
Odpowiedz
#6
(30-06-2013, 20:55)Pablo79 napisał(a): Witam mam pytanie do Was Jaka kwotę zabrać na wypad nad Balaton . Mam zaklepane kwatery w Siofok jedzie nas 3 osoby dwie dorosłe i jedno dziecko 16 lat . Raczej nie będziemy się codziennie stołować w restauracjach Uśmiech . Chodzi mi o to żeby starczyło na jakiś wypad do knajpy, klubu itp

powiem tak, nad Balatonem a wlasciwie w całych Węgrzech są identyczne ceny jak w polsce, na początku może się wydawać ze jest drozsze ze wzgledu na przeliczniki 100HUF = 1,5zł, ale jak ktoś w pamieci szybko przelicza to stwierdzi ze cena są zblizone do naszych, to samo na wejsciowki na rozne muzea i baseny i aquaparki
Odpowiedz
#7
trzeba liczyć tyle samo co na wczasy w Polsce plus dojazd. Nas 11 dniowa impreza (noclegi w domku na kempingu plus codzienne wizyty w pobliskich knajpkach, lody, zakupy, hektolitry wina i piwa Soproni) wyniosła coś koło 400 tyś huf. Może to i dużo, napewno dałoby sie oszczędniej ale ja nie żałuje w końcu to ciężko zapracowany urlop. Kupiliśmy forinty w kantorze za 1,50 zł=100 HUF,
Odpowiedz
#8
(24-07-2013, 14:11)dorcia.hu napisał(a): trzeba liczyć tyle samo co na wczasy w Polsce plus dojazd. Nas 11 dniowa impreza (noclegi w domku na kempingu plus codzienne wizyty w pobliskich knajpkach, lody, zakupy, hektolitry wina i piwa Soproni) wyniosła coś koło 400 tyś huf. Może to i dużo, napewno dałoby sie oszczędniej ale ja nie żałuje w końcu to ciężko zapracowany urlop. Kupiliśmy forinty w kantorze za 1,50 zł=100 HUF,

@dorcia 400 000 HUF to powiem ci ze to bardzo duzo chyba bawiliscie się w samych najdrozszych miejscach,
ja srednio jak co roku ejzdze, spie w wynajomwanych domach, jem w knajpach, ale jak na 2 tygodnie 3000zł to max a u ciebie 6000zł to hoho sporo, tyle trace średnio w Grecji
Odpowiedz
#9
Z tego co porównuje z wydatkami innych to faktycznie dużo. Połowa kwoty 200 tyś HUf to noclegi- można było znaleść coś tańszego, ale mi akurat odpowiadał kemping z basenem i plażą domki wysoki standard. Reszte 200 tyś poszło na wyżywienie i prxzyjemności. Stołowaliśmy się raz dziennie w pobliskich barach więc ciężko mi powiedzieć czy są to najdroższe knajpy, rachunek za 3 os płaciliśmy średnio ok 5000-7000 huf (obiad lub kolację na ciepło z napojami, deserem i karafką wina lub piwem- jak dla mnie to nie dużo, w polsce w knajpie zapłaciłabym wiecej). Koszty paliwa to ok 800-1000 zł. Jakieś upominki dla rodziny, pierdoły typu lody, breloczki, bilety wstępu, przeprawa promem, tak to wszystko wyszło. Więc nie wiem jak to inni robią że kosztuje ich to wszystko o wiele taniej. Dorzucę jeszcze większe 2-krotne zakupy w Penny Markt i 1 raz w Tesco(raczej tańsze rzeczy).
Odpowiedz
#10
Węgry, Balaton: ile pieniędzy potrzeba ... to pytanie nurtuje każdego z nas, zwłaszcza przed okresem urlopowym. Im bliżej wyjazdu na "wakacje", tym temat gorętszy. Tak też było i ze mną w tych dawnych czasach... to normalne, że szukamy pomocy od kogoś, kto już to przerabiał. Szukałem i ja różnych tanich rozwiązań i możliwości odpoczynku. Była wycieczka z grupą, wyjazd na zasadzie wczasów zakładowych, odpoczynek pod namiotem - czasy się zmieiły, człowiek się postarzał czegoś doświadczył i się nauczył. Jak mówi się potocznie, każdy poradnik życiowy jest dobry wówczas gdy zrozumiemy jego sens. W jaki sposób przezwyciężać trudności (?) : uczyć się na własnych błędach i błędach innych ludzi - korzystać z tzw. mądrości pokoleń.
Doświadczyłem różnych wakacyjnych przygód, aż do momentu gdy podjęliśmy decyzję o innej formie spędzenia wakacji. Było nas (w owym czasie) dwie pary, trochę później dwie rodziny. Jak spędzić wakacje razem tak, aby i dzieciom i dorosłym było bardzo dobrze i swojsko? Podjęliśmy decyzję o wynajmie domu w okolicach Balatonu, w odległości od wody max. 20-25 km. Właściciel wynajmował dom tylko w okresie letnim, wakacyjnym. Trafiliśmy w dziesiątkę. Wynajem był udany. Byliśmy sami w parterowym, 3-pokojowym domku z niewielkim tarasem. Sporej wielkości jadłodajnia połączona była z małą kuchenką. Łazienka z wanną, ubikacja były na końcu korytarzyka. Przez cały miesięc byliśmy sami, kilka razy odwiedził nas właściciel (chyba był ciekawy czy wszystko ok. mieszkał trochę dalej), podarował nam kanisterek z gratisowym, własnej produkcji winem. Sympatyczny starszy człowiek lubił dzieci, bo dla nich przynosił brzoskwinie. Wyżywienie było we własnym zakresie, gotowaliśmy w domu. Dojazd do Balatonu w dzień był trudny, ze względu na duży ruch i brak miejsca do parkowania. Jednak wyjazdy po wczesnym śniadaniu, lub późnym popołudniem rozwiązały problem parkingu. Z czasem zauważyliśmy, że zakupy lepiej robić na miejscu kupując od gospodarza lub jego sąsiadów. Miejscowy sklepik też był dobrze zaopatrzony, a i ceny produktów były niższe od tych w sklepach nad Balatonem. Dużo lepiej wyglądają owoce i jarzynki z ogródka od tych oferowanych na rynku czy bazarze. Możliwość wypadów na wycieczki, bliskość gorących wód i basenów dla dzieci to forma odpoczynku w dni kapryśne. Nie nudziliśmy się, zaliczyliśmy prawie wszystko co można było ...
W tych dawnych czasach, gdy wyjazd na wakacje za granicę był snem dla wielu i kombinacją jak zdobyć zagraniczne środki płatności, to ta nasza forma spędzenia czasu z rodziną i przyjaciólmi była wówczas idealną.
Jak jest teraz, nie wiem. Zorganizowanie i spędzenie wolnego czasu, odpoczynku dla nas - emerytów - nie jest już taką atrakcją. Wystarczy nam 2-4 dni w jakimś SPA czy jednodniowy wypad gdzieś dalej... a najważniejsze są wnuki. My też, jak nasze dzieci i wnuki, czekamy zbliżających się wakacji.
PS. Właśnie czytam (ingatlan.com), że 10 km od Balatonu, w Lepsény jest do wynajęcia umeblowany, komfortowy dom, 120 m², 2 pokoje duże + 3 małe, zielony ogród z altanką, parking...
cena wynajmu za miesiąc: 150000 Ft + opłaty (taksa klimatyczna, woda, gaz, prąd, odpady...)
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Balaton w ciemno we wrześniu hncl 4 262 03-09-2018, 0:50
Ostatni post: HelkaTours
  Dom nad Balatonem diesel5 2 108 03-09-2018, 0:37
Ostatni post: HelkaTours
  Zjeżdżalnie wodne nad Balatonem IzaN 0 118 17-08-2018, 10:33
Ostatni post: IzaN
  Noclegi nad Balatonem jacekplacek 427 438,587 05-08-2018, 9:43
Ostatni post: ex-komar
  Razem nad Balaton lewy427 23 13,070 04-08-2018, 17:18
Ostatni post: Sztasek



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości