Jak dojechać na Węgry innym środkiem transportu, niż samochód?
#31
Naprawdę to jest dyskusja o niczym Uśmiech Po 1989 praktycznie nie wybudowano w Polsce torów kolejowych (jednym z nielicznych wyjątków była trasa do Świnoujścia, stanowiąca przedłużenie z Niemiec, w RP chyba kilkaset metrów; o innych nie słyszałem, ale mogę się mylić), modernizacja obecnych może doprowadzić do maksymalnie 160 km/h (co i tak jest sukcesem), a całość z punktu widzenia gospodarczego jest mocno wątpliwa. Czemu się tą kwestię w ogóle porusza? Ano znowu POLITYKA. Pogadamy, pokażemy jak jesteśmy blisko z Węgrami, może będą jakieś analizy (za grubą kasę), a skończy się jak zwykle..

PS>CMK zaczęła być projektowana już 1970, kiedy Gierka jeszcze nie było. Projekty skończono rok później. Więc nie sądzę, aby Edward miał tak naprawdę jakiś większy wpływ na jej parametry; podejrzewam, że uznano, że skoro łaczy dwie najwieksze polskie aglomeracje to powinna tak wyglądać i tyle.
Odpowiedz
#32
Pudelek, zgadzam się z Tobą całkowicie, przy Edwardzie się nie upieram - nie było mnie na świecie Szeroki uśmiech
Odpowiedz
#33
To jeszcze gwoli uzupełnienia.
Polskie Pendolino nie ma wychylnego pudła...Oczko
Odpowiedz
#34
na polskich torach i tak te "pudło" byłoby rzadko przydatne. tylko, że wtedy powinni zmienić nazwę Oczko
Odpowiedz
#35
Jakiś czas temu widziałem w sieci dokument przedstawiający prośbę PKP Intercity o przyznanie dostępu do torów dla nowych planowanych pociągów. Wiadomo, przydzielenie takiego dostępu nie oznacza, że pociąg zostanie uruchomiony, a jedynie znosi jedną z przeszkód. Mimo to, moją uwagę zwróciła propozycja pociągu EN Metropol w relacji Berlin - Wrocław - Budapeszt.
Ciekawe, czy to się uda? Ja trzymam kciuki, bo w końcu z Wrocławia trudno jest pojechać na południe (a w szczególności na Węgry lub na Słowację!), a i do Berlina dalekobieżne połączenie może być sensowne - o ile czas przejazdu będzie sensowny. Tym bardziej przy zwijaniu się PolskiegoBusa czy jak to oficjalnie się mówi, połączeniu z FlixBusem

Dokument można znaleźć na stronie Urzędu Transportu Kolejowego, najlepiej plik XLSX (a w nim ostatni arkusz).
Odpowiedz
#36
Czy pamięta ktoś jeszcze odjazdy z dworca Warszawa Główna?
W ubiegłym wieku ... były trzy połączenia kolejowe z których korzystałem aby dojechać na Węgry. Jazda takim składem zawsze była przygodą. Pociąg zatrzymywał sie w każdym większym mieście, postój na niektórych stacjach trwał nawet do 20 minut. Podróż trwała wiele godzin, pociąg bardzo rzadko miał opóźnienie. Podróżni byli cierpliwi, uprzejmi, nawiązywało się nowe znajomości, czasami w przedziale miejsce miały nierzadko zakrapiane "strażacką" niewielkie imprezki które zawsze kończyły się przed rozpoczęciem kontroli granicznej ... Uśmiech.
Z Warszawy do Budapesztu można było dojechać dwoma połączeniami:
- Pociąg "Bathory" to węgierski skład, kursował na trasie Warszawa-Budapest Keleti.
- Pociąg "Polonia" nie należał do popularnych, ciągnął do Budapesztu tylko trzy wagony, to był mieszany skład jadący przez Jugosławię do Bułgarii nad morze Czarne.
- Z Krakowa też był pociąg "Cracovia", 2-3 razy jechałem nim na trasie Kraków-Miskolc.
W tym okresie nie było jeszcze mowy o kolei dużych prędkości, trwały prace związane z budową CMK, Centralnej Magistrali Kolejowej mającej połączyć Zawiercie z Grodziskiem Mazowieckim.
Odpowiedz
#37
Jak ostatnio jechałam Intercity do Białegostoku, to tam na tych monitorach z reklamami, były informacje i pociągu do Budapesztu, to w końcu jak to jest, są czy ich nie ma?
Odpowiedz
#38
(22-03-2018, 1:01)andrea napisał(a): Jak ostatnio jechałam Intercity do Białegostoku, to tam na tych monitorach z reklamami, były informacje i pociągu do Budapesztu, to w końcu jak to jest, są czy ich nie ma?

Z Warszawy do Budapesztu (bez przesiadki) są dwa pociągi do Budapesztu:
- rano "EC Varsovia"
- wieczorem "EN Chopin".
Możesz sprawdzić w rozkładzie jazdy PKP.
Odpowiedz
#39
(15-03-2018, 8:26)Sztasek napisał(a): - Z Krakowa też był pociąg "Cracovia", 2-3 razy jechałem nim na trasie Kraków-Miskolc.

Mój ulubiony Uśmiech
Jeździłem nim bardzo często w czasach studenckich, mniej Węgry (wschodnie), częściej w drodze do Rumunii (a też i Turcji Uśmiech ). Startowao się w Krakowie zaraz po północy i jeśli nie było jakiegoś opóźnienia to juz o 6-7 rano bylo siię na Węgrzech, Potem przesiadka w Miszkolcu, potem Debreczyn, Biharkerestesz, Oradea. Ech, to były czasy, człowiek znal wszystkie dworce, bufety, kibelki, na niejednym nawet nocował planowo lub nieplanowo Oczko
pzdr.
Odpowiedz
#40
(21-02-2018, 8:31)Aattaa napisał(a): Parę dni temu rozpoczęły się rozmowy polsko-węgierskie na temat budowy kolei dużych szybkości między Warszawą i Budapesztem. W marcu mają spotkać się przedstawiciele wszystkich zainteresowanych państw. Węgrzy rozpoczęli też rozmowy na ten temat z południowym sąsiadami. Planowany czas przejazdu z Warszawy do Budapesztu ma wynosić 4 godziny. Byłoby fajnie, tylko za ile lat ruszy budowa?

Te 4 godziny to chyba do kacika humoru... Oczko
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Trasa na wschodnie Węgry Simon 13 2,045 22-06-2018, 20:01
Ostatni post: Sztasek
  Przez Słowację na Węgry - mapa płatnych dróg Sztasek 1,141 408,244 19-06-2018, 7:00
Ostatni post: Sztasek
  Roboty drogowe i inne ograniczenia w ruchu w Czechach, Słowacji i na Węgrzech Waldek 34 14,174 19-06-2018, 6:17
Ostatni post: Sztasek
  Cena gazu na Węgrzech [LPG] polek 6 1,950 19-02-2018, 16:00
Ostatni post: Waldek
  Na Węgry... z psem? :) ZuzaP 17 10,247 14-12-2017, 19:50
Ostatni post: natka269705



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości