Langos - przepis
#1
Witam Uśmiech

Czy zna ktoś tradycyjny przepis na ten specjał? Chciałbym spróbować zrobić Uśmiech

Pytanie nr 2 - próbowaliście przygotowywać langosa smażąc go na patelni zamiast na głębokim tłuszczu?
Odpowiedz
#2
Co do przepisu zaczekam na bardziej doświadczonych w tej materii.....wtedy się odniosę do własnych doświadczeń Oczko

Co do pytania nr 2, bez głębokiego tłuszczu bedziesz miał tylko namisatkę langosza Oczko
Odpowiedz
#3
Lángos

2 ugotowane ziemniaki
30g drożdży
1 łyżeczka cukru
400ml ciepłego mleka
400g mąki
3 łyżeczki oleju
sól
olej do głębokiego smażenia
śmietana, sos czosnkowy, tarty żółty ser.

Drożdże rozpuścić w ok. 100ml ciepłego mleka i odstawić w ciepłe miejsce na około 10 minut. Ziemniaki zmielić. Wysypać mąkę do naczynia, w jej środku zrobić zagłębienie, do którego wlać drożdże z mlekiem. Dodać ziemniaki i olej i wyrobić ciasto, dolewając po trochu mleka. Odrobinę posolić, jeszcze raz wyrobić, po czym posypać mąką i owinąć w ściereczkę. Zostawić w ciepłym miejscu na ok. 1 godzinę, aż ciasto wyrośnie.

Na patelnię wylać olej na wysokość ok. 6cm. Z wyrośniętego ciasta odrywać po kawałku i formować ręcznie cienkie placki. Smażyć je z jednej i z drugiej strony na gorącym oleju, aż nabiorą złotego koloru. Podawać gorące, polane śmietaną lub sosem czosnkowym, ewentualnie posypane tartym żółtym serem.
Pozdrawiam wszystkich węgromaniaków.
Odpowiedz
#4
Kurcze jak to jest z tymi ziemniakami i mlekiem...? Czytałem na necie, że Węgrzy nie dodają ziemniaków i mleka, z resztą nawet węgierska wikipedia mówi o mące, drożdżach, wodzie, soli i cukrze... Pisze tylko, że jest też nietradycyjny wariant z ziemniakami.
Odpowiedz
#5
Polecam spróbuj najpierw ten przepis Oczko.....jestem właśnie w trakcie jego przyrządzania, bo to swoistego rodzaju novum Oczko Muszę spróbować Uśmiech

Jeśli nie zdążę jutro podać swojego sprawdzonego, to po powrocie z Węgier obiecuję Ci go podać. No chyba, ze znajde w Balatonszemes Wi - fi, to może to być odrobinę wcześniej Uśmiech
Odpowiedz
#6
Jakbyś znalazł czas, byłoby super, bo planuję jego wykonanie (rękoma narzeczonej Język ) pojutrze Uśmiech
Odpowiedz
#7
Wypróbowane, zjedzone, pyszne.
Pozdrawiam wszystkich węgromaniaków.
Odpowiedz
#8
Przyrządziłem, zjadłem i......stwierdzam, że przepyszne, chociaż odrobinkę inne od tego smaku do którego przywykłem.

Postaram się jak najszybciej podać swoje sprawdzone przepisy. Ja nigdy nie zapominam o odrobinie oliwy i dużej ilości czosnku na brzegach langosza Oczko
Odpowiedz
#9
Mój przepis:
• 50 dkg mąki
• 3 dkg drożdży
• 2 dl mleka
• Woda, sól, 2 łyżki oleju, odrobinka cukru
• Olej do smażenia
Wodę i mleko podgrzać. Tą odrobinkę cukru razem z rozdrobnionymi drożdżami w szklance zalewam 1 dl mleka, przykrywam i niech sobie dojdzie.
W misce mieszam mąkę i sól, robię wgłębienie do którego wlewam drożdże (wcześniej przygotowane) ze szklanki + 2 łyżki oleju + pozostałe mleko z odrobiną ciepłej przegotowanej wody. Mieszam. Przy dodawaniu wody pamiętajmy, aby ciasta nie schłodzić! Gotowe ciasto w sporej rozmiarów misie odstawiam, aby wyrosło. Gotowe ciasto, tłustymi od oleju rękami na tacy też wcześniej olejem smarowanej dzielę na porcje. Pod przykryciem (obrusek) dalej rośnie. Gdy wyrosło jest gotowe do smażenia. Smażę w dużej ilości oleju. Olej musi być gorącym. Rozciągnięte porcje formuję na placuszki, kładę na gorącym oleju… obie strony smażę. Gotowe kładę na sitko, aby olej spłynął, następnie kładę gotowe już langosze na papier, by ten ostatecznie podsuszył je, odciągając pozostałości oleju.
Do konsumpcji lekko solę, śmietaną przyprawioną (roztartym czosnkiem) smaruję powierzchnię langosza i posypuję, nakładam wcześniej na tarce bardzo drobno rozdrobniony żółty ser.
Odpowiedz
#10
Dziękuję za przepisy Uśmiech Jak tylko wypróbuję, dam znać Uśmiech
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości