Polska oczami Węgra
#1
Polska oczami Węgra Uśmiech



Odpowiedz
#2
Zasadniczo fajne i trafne... skąd tylko zdziwienie n/t polskiej przemożnej biurokracji i dość powszechnego braku znajomości języka angielskiego Zdziwiony stąd zastanawiam, czy to w istocie Węgier Język albo kiedy ostatnio był na Węgrzech Szeroki uśmiech
Odpowiedz
#3
Obecnie nie mieszkam juz na Węgrzech, ale jeszcze parę lat temu w porównaniu polskiej i węgierskiej biurokracji, zdecydowanie Węgry byli górą - tzn. u nich biurokracja tak nie przeszkadzała. Mówię tu o spojrzeniu na to studenckimi oczyma. Podczas gdy w Polsce sprawy dot.meldunku w akademiku, meldunku w mieście, konta bankowego, stypendium itd.załatwia się tygodniami (przez co są poślizgi z wypłatą), na Węgrzech wszystko załatwiliśmy w JEDEN dzień a nawet popołudnie. Odwiedziliśmy trzy urzędy i bank, wszystko załatwiliśmy od ręki. I z tego co mówili koledzy z Węgier, to, że byliśmy obcokrajowcami nie miało znaczenia. Ale ciekawie posłuchać innych opinii :-) Mordimer, kiedyś w końcu musimy znaleźć czas w Tarnowie hehe
Odpowiedz
#4
Może właśnie dlatego, że dawno nie był w domu tak mówił Język swoją drogą filmik jest stosunkowo nowy, bo już po Euro w Polsce.
Odpowiedz
#5
Garść spostrzeżeń innego Węgra. Także z Warszawy. Niestety - po węgiersku Smutek

Flaga węgierska Mikor részeg egy lengyel?
Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
Odpowiedz
#6
(03-04-2013, 17:44)mordimer napisał(a): Zasadniczo fajne i trafne... skąd tylko zdziwienie n/t polskiej przemożnej biurokracji (...)

Jak to mówią:przyganiał kocioł garnkowi!

Coś na temat węgierskiej biurokracji można znaleźć na blogu po Flaga węgierska http://hataratkelo.blog.hu/2013/03/26/po...ore5171730
Mam nadzieję, że nie zostanę zlinczowany za cytat z blogu:
"Soha többet nem akarok ügyeket intézni Magyarországon. soha többet nem akarok szóba állni tudatlan, buta ügyintézőkkel "
Flaga polska ~Nigdy więcej nie chcę załatwiać spraw na Węgrzech. Nigdy więcej nie chcę rozmawiać z głupimi nie posiadającymi wiedzy urzędnikami.
Odpowiedz
#7
(03-04-2013, 21:34)fvg napisał(a): Garść spostrzeżeń innego Węgra. Także z Warszawy. Niestety - po węgiersku Smutek

Flaga węgierska Mikor részeg egy lengyel?

Dobrze gada, wódki mu dać! Oczko Trafne spostrzeżenia, dużo takich, jak właśnie widzą Węgrzy Polskę (Warszawę, bo tylko tu byli u mnie moi węgierscy przyjaciele). Dziwię się, że wbrew zdjęciu nic się nie doczytałam o wiewiórkach. Warszawskie wiewiórki, które jedzą z ręki, absolutnie Węgrów zachwycają (na Węgrzech są dzikuski). I w ogóle słowo wiewiórka niezwykle ładnie dla Węgrów brzmi! Nie umieją mi wytłumaczyć czemu, ale bardzo im się podoba.

A co do pierwszego filmiku, to z Bence nie ze wszystkim się zgadzam (np. odnośnie kuchni). Ale z biurokracją jestem mu w stanie niestety uwierzyć. Nie macie pojęcia, jakie miałam problemy, żeby się wymeldować z Polski. Z własnego rodzinnego kraju - tyle że sprzedałam mieszkanie i byłam bezdomna, bo nie miałam jeszcze meldunku na Węgrzech. Wszystkie moje dokumenty poza paszportem od ręki straciły ważność, bo wszędzie jest meldunek. W moim dawnym urzędzie skarbowym odesłali mnie na Lindleya, bo tam jest urząd dla Polaków mieszkających za granicą, stamtąd mnie odesłali z powrotem na Pragę, bo tam sprzedałam mieszkanie, z czego musiałam się rozliczyć, skąd odesłali mnie na Lindleya...

Na Węgrzech też było wesoło, ale to prawda, że węgierski PESEL dostałam od ręki. Słowem ja bym powiedziała, że jest remis.
Odpowiedz
#8
Tudos napisał(a):Ale ciekawie posłuchać innych opinii :-)
Zacznij na Węgrzech budowę domu to pogwarzymy...

i dalej napisał(a):Mordimer, kiedyś w końcu musimy znaleźć czas w Tarnowie hehe
... daj jeno znać uprzednio...

HelkaTours napisał(a):nie ze wszystkim się zgadzam (np. odnośnie kuchni)
Popieram... ani my, Polacy nie jadamy z małą ilością przypraw ani Węgrzy bynajmniej /wbrew obiegowej opinii/ nie podają z marszu mocno ostrych potraw a nawet powiem iż kilkakrotnie zauważyłem z niejakim zdziwieniem, iz to ja jadam mocniej "dopapryczone" papu, niż "tuziemcy"...
Odpowiedz
#9
[Obrazek: 2h87fib.jpg]

Tym razem o swoim życiu w Polsce opowiada Tibor: LINK.
Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
Odpowiedz
#10
W Radio Tok FM jest program Los Polandos, do którego są zapraszani cudzoziemcy mieszkający w Polsce. Tutaj można posłuchać Węgierki Eriki Gáspár (emitowany 15 września 2013 roku).
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Miasta partnerskie: Polska i Węgry Tudós 31 24,076 11-03-2017, 20:57
Ostatni post: rwmagyar
  węGRA ;) Kamjon 134 34,599 15-03-2014, 19:10
Ostatni post: rwmagyar
  Europa oczami Węgrów Maniek 1 1,636 30-05-2012, 22:31
Ostatni post: Szakali



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości