Jeżeli dobrze czytam, to Staszek nie pisze ze między Czadcą a Żyliną były roboty
, był tylko duży korek, bo zapewne jechał w "godzinach szczytu". i trafił tak na tranzytowe i miejscowe auta z Cieszyna jak i auta ze Zwardonia do Żyliny. Jeżeli się nie mylę, to po otwarciu D3, przez Zwardoń jest dozwolony ruch tirów, przynajmniej ostatnio widzę je na drodze do Zwardonia. Co do czasu to faktycznie szok
, był tylko duży korek, bo zapewne jechał w "godzinach szczytu". i trafił tak na tranzytowe i miejscowe auta z Cieszyna jak i auta ze Zwardonia do Żyliny. Jeżeli się nie mylę, to po otwarciu D3, przez Zwardoń jest dozwolony ruch tirów, przynajmniej ostatnio widzę je na drodze do Zwardonia. Co do czasu to faktycznie szok
