Region Villány
#1
Jest jednym z najbardziej znanych regionów na Węgrzech. Tak dużo turystów przyjeżdża tu z powodu wyśmienitych win czerwonych o śródziemnomorskim charakterze i pięknego krajobrazu piwnic. Niezwykłość win zwiększa turystykę, a wybudowane szlaki wina rozsławiają ten trunek na całym świecie. Na stacjach szlaku Villány-Siklós przyjacielsko nastawieni gospodarze witają gości doskonałymi rocznikami win i potrawami. Muzeum Wina w Villány, zamek w Siklós i siarkowe kąpieliska termalne w Harkány dostarczają dalszych przeżyć. Wzdłuż stawów rybnych, podróżni są kuszeni na jazdę powozem, na terenie rezerwatu nad Drawą na wycieczki statkiem.

całkowity obszar regionu 4792 ha
według ewidencji gmin winnych 1899 ha
ilość miejscowości należących do regionu 16

Jeden z najbardziej charakterystycznych, najbardziej na południe położonych regionów winnych. Od stuleci w pierwszym rzędzie uprawia się tutaj winogrona dające wyśmienite wina czerwone.
Region dzieli się na 2 części: Villány liczącą 5 miejscowości i Siklós obejmującą 11 miejscowości. Z wykopalisk archeologicznych wynika, że już rzymscy amatorzy wina kultywowali tutaj winorośl.
Ważnymi historycznymi wydarzeniami były te po okresie tureckiej okupacji. Wtedy bowiem Serbowie (rácok) przywieźli w te okolice Kadarkę. W opustoszonych wioskach owczarzy osiedlili się niemieccy robotnicy winni zwani Kékoportó. Po pladze filoksery gatunek tego wina przekształcił się w znaczący Olaszrizling.
Klimat regionu ma charakter okołośródziemnomorski. Less jest główną formacją skalną tutaj występującą. Miejscami jest on zmieszany z gruzem wapiennym i dolomitem. Gleby są zróżnicowane.
Kadarka z winogron uprawianych na palikach została wyparta, jej miejsce zajęło Kékfrankos, z którego wyprodukowane wina znane są pod zmienioną nazwą Burgundi z Villány. W ostatnich dwóch dziesięcioleciach coraz większą rangę cieszą się doskonałej jakości wina przygotowane ze szczepów: Cabernet franc i Cabernet sauvignon. Wina te są bardzo zbliżone do czerwonego wina znad Morza Śródziemnego.
Wśród białych win Olaszrizling i Hárslevelű są najbardziej znane i cieszą się największym popytem.
Krajobraz tej okolicy jest zachwycający, a kultura tego regionu coraz bardziej łączy się z kulturą grup etnicznych zamieszkujących te tereny (węgierską, niemiecką, południowosłowiańską). Wiedza tych ludów na temat uprawy winogron i produkcji wina przez stulecia była doskonalona i wpłynęła na przyspieszenie dojrzewanie owoców. Dziś przyciąga gości. Turystyka wina coraz bardziej wpływa na zmiany w tym regionie. Dlatego też wytwórcy zaczęli rozbudowę szlaków wina.
Rozwój regionu rozpoczął się w latach 80-tych, przed wielkimi zmianami gospodarczymi i społecznymi, kiedy pojawiły się nowoczesne metody uprawy winorośli zgodnie z normami jakościowymi. Wśród najbardziej znanych hodowców winorośli wielu czuje się związanych z regionem, zwłaszcza ci, którzy dużo zrobili dla jego rozwoju. Oni nie tylko wnieśli jakość do uprawy winogron i produkcji wina, ale starali się zaznajomić konsumentów ze swoją pracą.
Nie jest przypadkiem, że dzisiaj na Węgrzech wina z Villány są sprzedawane po najwyższych cenach. Nazwiska znanych winiarzy stały się marką, a konsumenci w ten sposób lepiej orientują się wśród win stojących za tą marką.
Obecnie w profilu produkcji coraz częściej pojawiają się wina z wyselekcjonowanej uprawy, których roczniki są lepsze, wyrafinowanej jakości. Naturalnie ceny też są wyższe.
Potęgą regionu – oprócz warunków klimatycznych - są wytwórcy, których działalność jest widoczna w organizacjach istniejących od początku powstania regionu. Przykładem jest wspólny rozwój turystyki wina, organizacja imprez w regionie, w tym kulturalnych i gastronomicznych.
Sekret regionu kryje się w tym, że w doskonałych warunkach naturalnych (klimat, pagórkowate ukształtowanie terenu, gatunki win) trzeba wykorzystać istniejące możliwości poprzez pracę indywidualną i kolektywną i udostępnić je producentowi i konsumentowi.
Odpowiedz
#2
Wspaniale, że o tym wspomniano. Interesuję się węgierskimi winami od kilku już lat i stwierdzam, że villányskie wina czerwone przebijają (moim skromnym zdaniem) wszelkie inne. Kiedy przyjeżdżam na Węgry, zawsze przy pierwszym obiedzie na węgierskiej ziemi (że tak się górnolotnie wyrażę) staram się zamówić Portugiesera (zerkając tęsknie na droższe, a wyborne kupaże). Jakiś czas temu w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu odwiedziłem podczas festynu węgierskiego stoiska pp. Gerego, Bocka i innych. Polecam miłośnikom bardzo wyrazistych w smaku win kupaż o nazwie Ördögárok - nie jest tani, lecz wart swojej ceny.
Odpowiedz
#3
Popieram doktora!
Niestety, w Krakowie winka z Villány są raczej trudno dostępne. Ostatnio znalazłam jakieś w sklepie winiarskim na Królewskiej (blizej placu Inwalidów) Wino
Odpowiedz
#4
Mały OT - kupowanie węgierskiego wina w Polsce jest dość ryzykowne... albo jest to wybełtane w wielkiej beczce samochodowej lub kolejowej "coś" co potem rozlewane na ziemi polskiej może otrzymać dowolną etykietę, bo jest jednakowo do niczego albo prawdziwe, węgierskie wino przegrzane w składowaniu... przesadzam? Być może... a może mam pecha... ale chyba coś musi być na rzeczy bo ten sam bikaver kupiony w Polsce w "specjalistycznym" sklepie a w Szwajcarii /gdzie ja nie mam tej rodzinki!/ w jakimś dużym sieciowcu ma się wzajem, jak dzień do nocy [Obrazek: 36_1_38.gif]

Po tym doświadczeniu zaprzestałem kupowania węgierskich win w Polsce...
Odpowiedz
#5
A jak człek nie ma innej możliwości...? Zdziwiony
Odpowiedz
#6
To chyba musi szukać metodą prób i błędów... od jakiegoś czasu swoją ofertę win wzbogaciła zarówno w Polsce jak i na Węgrzech sieć Lidl - poważnie... sporo znajomych to zauważyło i sobie chwalą... może to jakaś jaskółka, bo jakoś nikt nie narzekał na jakość.
Pewnie coś w tym jest, bo przy hurtowych ilościach pewnie łatwiej i ekonomiczniej jest zapewnić odpowiednie warunki transportu i przechowywania a dla jakości wina to sprawa podstawowa. Ale z drugiej strony bodaj w Tesco trafiłem ostatnio na dobry rocznik tokajskiego harslevelu, butelkowanego na Węgrzech. Cena była tak zachęcająca, ze mimo widocznego osadu w butelce postanowiłem jednak złamać zasady i kupiłem butelkę na próbę - z bólem serca poszła w kanał... napisałem maila do sieci i w efekcie butelki stoją nadal na półce... a moze tylko ja mam takiego pecha...
Odpowiedz
#7
Nie, absolutnie nie mam nic przeciwko kupowaniu win w sklepach wielkopowierzchniowych. W Lidlu można kupić wina przeciętne, do tzw. codziennego spożycia (szczególnie sporo bardzo sympatycznych hiszpańskich), jak i z wyższych półek, np. z apelacji Bordeaux, Medoc, Chablis i inne. Podobnie jest z Kauflandem, gdzie kupuję wina regularnie. Są i na co dzień, i na bardziej uroczyste okazje. Dlatego przypuszczam, mordimer, że miałeś zwyczajnie pecha i trafiła Ci się butelka wina z "chorobą korkową", jak to się czasem określa, albo z jakichś innych powodów zepsutego. Może warto kiedyś spróbować jeszcze raz.
Odpowiedz
#8
Nie warto - na bieżąco przywożę sobie z Węgier zwłaszcza, ze jestem zdecydowanym zwolennikiem win tokajskich białych i nieco cięższych a o te u nas raczej nie jest łatwo a jeśli już, to cena wbija w podłogę w porównaniu do cen węgierskich... nie toleruję /z wyjątkiem bardzo sutych mięs/ wina czerwonego no może z wyjątkiem mediny z okolic Egeru ale korzystając z okazji chętnie posłucham o jakimś odpowiedniku sargamuskotaly lub aszu z okolic Villany, bo tyle lat przy jednym źródle może skutkować uzależnieniem Język
Odpowiedz
#9
Och, ja też uwielbiam egerską medinę! Nigdzie jej w Polsce nie widziałem, a szkoda. Język
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Region Eger Klimaty Węgierskie 43 31,281 23-08-2017, 17:18
Ostatni post: ember
  Jaki region za rok? Sekwens73 1 1,810 17-09-2015, 19:39
Ostatni post: Simon
  Region Szekszárd Klimaty Węgierskie 1 3,082 16-07-2014, 12:23
Ostatni post: Sztasek
  Region u podnóży gór Tokaju Klimaty Węgierskie 18 10,040 10-02-2013, 15:09
Ostatni post: misiek34
  Region Somló Klimaty Węgierskie 0 1,808 02-12-2012, 17:14
Ostatni post: Klimaty Węgierskie



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości