Siofok nocleg u Polaków
#1
Witajcie, wybieramy się w tym roku z 2 dzieci nad Balaton. Na allegro i na OLX znalazłem gościa, który reklamuje sie jako Biuro Podróży Markowski. Za pokój 4 osobowy chce 160zł/doba.

czy ktoś był u niego? Patrząc na zdjęcia to warunki nie powalają, ale i cena nie jest jakaś nadzwyczajna. Ktoś był? Może powiedzieć jak wyglądają tam faktycznie warunki, czystość, etc?

A może olać wcześniejszą rezerwację i jechać w ciemno?
Odpowiedz
#2
(02-06-2016, 9:44)crazy napisał(a): Witajcie, wybieramy się w tym roku z 2 dzieci nad Balaton. Na allegro i na OLX znalazłem gościa, który reklamuje sie jako Biuro Podróży Markowski. Za pokój 4 osobowy chce 160zł/doba.
czy ktoś był u niego? Patrząc na zdjęcia to warunki nie powalają, ale i cena nie jest jakaś nadzwyczajna. Ktoś był? Może powiedzieć jak wyglądają tam faktycznie warunki, czystość, etc?
A może olać wcześniejszą rezerwację i jechać w ciemno?

Na Árpad utca 30 w Siófok jest taki dom... z napisem Zarumieniony "apartement und zimmer frei". Nigdy tam nie spałem - fakt, do wody pieszką dojdziesz w 20-25 minut.
To prawie centrum miasta... z dwójką (małych) dzieci nie wybrałbym tego miejsca na odpoczynek.
Odpowiedz
#3
No właśnie o tej lokalizacji jest mowa.
Nie wybrałbyś tej lokalizacji z uwagi na to, że to centrum miasta czy z innego powodu?
Odpowiedz
#4
(02-06-2016, 10:30)crazy napisał(a): No właśnie o tej lokalizacji jest mowa.
Nie wybrałbyś tej lokalizacji z uwagi na to, że to centrum miasta czy z innego powodu?

Siófok latem to miasto wielokrotnie przeludnione, "ludzi więcej niż komarów". Noce są głośne, czasem nie do zniesienia. Jeden raz byłem zmuszony zanocować w Siófok w sezonie wakacji... mam nadzieję, ze taka noc się nie powtórzy. Wielokrotnie z moimi dziećmi wybierałem się na na wakacje nad jeziora. Jako ojciec musiałem zadbać o dzieci: wyżywienie, rozrywka, kąpiel,`noclegi. Dzieci po kolacji od razu nie zasną, trzeba coś im zorganizować: spacer, wieża widokowa, plac zabaw, wspólne gry, czytanie czegoś ciekawego, a wieczory są długie. Obowiązki rodzica na tym się nie kończą, trzeba zaplanować następny dzień, bo rano wszystko rusza od początku... jak nie wypoczniesz, nie poradzisz sobie z trudnościami kolejnego dnia - i wpadniesz w kryzys. Odpoczynek z dziecmi to nie odpoczynek+rozrywka dorosłych, to obowiązki od których odstąpić nie można. Jeśli planujecie odpoczynek z 2 dzieci, to szukajcie czegoś z dala od nocnego miejskiego gwaru...
Odpowiedz
#5
Akurat to wiem, zasadniczo nie jest to jakiś problem, jestem przekonany, że po całym dniu, dzieciaki po prostu padną i usną, bynajmniej tak było do tej pory. Mielno, Sarbinowo, z reguły noclegi miewaliśmy w centrum lub przy 'szlakach powrotnych' i nie było tragedii, a dzieci były mniejsze. Bardziej chodzi mi o panujące tam warunki niż o samą lokalizację.
Odpowiedz
#6
(02-06-2016, 11:05)crazy napisał(a): ...po całym dniu, dzieciaki po prostu padną i usną, bynajmniej tak było do tej pory. Mielno, Sarbinowo... chodzi mi o panujące tam warunki niż o samą lokalizację.

Uśmiech Mielno, Sarbinowo, Unieście też zaliczyłem ... ale to b.dawne czasy.
Jestem pewien jednego po obejrzeniu "galerii": nie jest to odpowiednie miejsce dla rodziny 2+2. Pomieszczenia mieszkalne, które trudno nazwać pokojami zagracone są legowiskami dla klientów. Zbyt wiele miejsc do spania jak na taki dom, naliczyłem 13... i tylko jedna fotka z wychodkiem i kącikiem do mycia. O możliwościach parkowania autem nie ma nic, myślę że z tym będą problemy. Nie należy do przyjemności tak nagła chwilka i rano, i wieczorem być uzależnionym od nieznanych, obcych i może obcojęzycznych mieszkańców czekając na swoją kolejkę do "łazienki" czy "kuchni".
Jeszcze jedno, ten murowany i dymiący piec... nie ma nic gorszego, gdy musisz oddychać zadymionym powietrzem.
PS. Czy z dwójką dzieci nie lepiej poszukać domku, w którym będziecie tylko sami?
Odpowiedz
#7
Ja mieszkałam w tym domu, jak jeszcze należał do poprzedniej właścicielki - Węgierki. Był to mój pierwszy apartament w Siófok, znaleziony w ciemno po przyjeździe na miejsce i z mojego punktu widzenia nietrafiony, bo przepłacony i nie spełniający do końca oczekiwań. Raz frycowe zapłaciłam, innym radzę rezerwować z wyprzedzeniem.

Rodzinę państwa Markowskich znam, dom wygląda jak na zdjęciach. Miejsca do parkowania są na ulicy przed domem, bezpłatne. Na bezpłatną plażę rzeczywiście idzie sie 20-25 minut. Reszta - sklepy, McDonald itd. - zgodna z opisem.

Powiedziałabym, że cena i zdjęcia dobrze oddają standard, którego można się spodziewać. Nad Balatonem cudów nie ma. Jeśli chcesz mieszkać w dobrych warunkach, trzeba za to odpowiednio zapłacić. Ale jako HelkaTours mam całe mnóstwo klientów, dla których liczy się tylko niska cena - i dobrze, że są też takie ekonomiczne propozycje.

Moje (subiektywne) zastrzeżenia: nie wszystkie pokoje mają własną łazienkę; droga na plażę jest nie tyle długa, co nudna - prowadzi przez mało ciekawą część miasta; apartamentowiec jest położony w pobliżu drogi - na warszawiance to nie robi wrażenia, ale spragnionym ciszy może przeszkadzać. Dom nie jest na żadnym imprezowym szlaku, okolica jest bardzo spokojna.

W domu jest - z tego co pamiętam - max. 20 pokoi. Ogródek jest niewielki. Ale z doświadczenia wiem, że wiele osób ceni sobie możliwość kontaktu po polsku i cieszy się, że może spędzać urlop w gronie rodaków. Niektórzy wręcz się pytają, czy będą dzieci z Polski i takim osobom na pewno to miejsce polecam. Plac zabaw jest vis a vis domu - 10 m.

Staszku, Twoja opinia odnośnie Siófok, jest według mnie krzywdząca. Mieszkam w samym centrum, tuż koło portu i licznych rozrywek oraz linii kolejowej. Każdy z moich znajomych nie może nadziwić się panującej u mnie ciszy. Fakt, jestem z Warszawy, ale przecież to nie jedyne głośne miasto w Polsce. Latem trafi się przechodząca wesoła ekipa, ale nie jest to nagminne, bo mieszkam na ulicy, na której nie ma knajp.

Oczywiście osobom niespragnionym rozrywek, z małymi dziećmi, radzę omijać okolice Petőfi sétány (deptaku przy głównej plaży). Ale Siófok ciągnie się 17 km wzdłuż brzegu Balatonu - naprawdę można mieszkać w takim miejscu, że nie zaśniesz od szumu fal albo od śpiewu ptaków.
Odpowiedz
#8
(05-06-2016, 1:08)HelkaTours napisał(a): Ja mieszkałam w tym domu, jak jeszcze należał do poprzedniej właścicielki - Węgierki. Był to mój pierwszy apartament w Siófok, znaleziony w ciemno po przyjeździe na miejsce i z mojego punktu widzenia nietrafiony, bo przepłacony i nie spełniający do końca oczekiwań. Raz frycowe zapłaciłam, innym radzę rezerwować z wyprzedzeniem.
Poniekąd właśnie dlatego zarezerwowałem, bynajmniej na miejscu chce przejść i popytać, jak wygląda próba znalezienia noclegu. Będę miał jakąś wiedze na przyszły rok. Zasadniczo mam tam bliżej niż nad Bałtyk, więc może się zdarzyć jeszcze w tym roku jakiś wypad weekendowy Oczko

(05-06-2016, 1:08)HelkaTours napisał(a): Moje (subiektywne) zastrzeżenia: nie wszystkie pokoje mają własną łazienka
otrzymałem zapewnienie, że łazienka nie jest wprawdzie w pokoju, ale nie jest współdzielona.

Odnośnie tego co pisał @Sztasek, wiem, oglądałem zdjęcia, natomiast założenie jest takie, że w pokoju będziemy tylko spać, więc zasadniczo nic więcej prócz łóżka nie jest nam potrzebne. Zawsze wozimy swoją pościel i jakiś śpiwór, więc damy radę Oczko
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Siófok cezar 102 95,740 12-03-2018, 0:02
Ostatni post: HelkaTours
  noclegi najlepiej siofok nowdo 1 947 07-09-2017, 0:34
Ostatni post: OldMan
  Siofok restauracje z tradycyjną węgierską kuchnią Walter White 2 1,483 18-08-2017, 14:59
Ostatni post: bully
  E-PAPIEROSY SIOFOK michasse 4 1,120 14-08-2017, 10:59
Ostatni post: LK1
  Siofok przełom sierpnia i września nocleg Agatka222 4 1,748 01-08-2017, 17:04
Ostatni post: wojti76



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości