Urlop u Madziarów i ich sąsiadów.
#1
Pandemia wielu ludziom spieprzyła wakacje. Niektórym całkowicie, innym mniej. Mnie upadł wyjazd jesienny, ale letni doszedł do skutku, choć musiałem trochę zmienić cel swojego wyjazdu. Uznałem, że głównym państwem pobytowym będą tym razem Węgry, które do tej pory w sezonie letnim traktuję przede wszystkim tranzytowo. Do tego dołożyłem wizyty w dwóch krajach sąsiednich, dla urozmaicenia Oczko

W pierwszym wpisie będzie o Burgenlandzie , najmłodszej części Austrii (było nie było - dawnej węgierskiej ziemi). Oraz okolicach.

https://hanyswpodrozach.blogspot.com/202...adt-i.html

[Obrazek: DSC_8093.jpg]

[Obrazek: DSC_8126.jpg]

[Obrazek: DSC_8173.jpg]

[Obrazek: DSC_8853.jpg]

[Obrazek: DSC_8882.jpg]

[Obrazek: DSC_9076.jpg]
Odpowiedz
#2
Drugi odcinek będzie już całkowicie węgierski Uśmiech

Sopron (Ödenburg) - miasto w cyplu wdzierającym się w terytorium austriackie. Jedyny fragment Węgier, który Madziarzy obronili przed aneksją z Trianon. Zabytkowa starówka, ślady po Rzymianach i Żydach. I samochód nauki jazdy na który lepiej uważać Oczko

https://hanyswpodrozach.blogspot.com/202...ssima.html

[Obrazek: DSC_8366.jpg]

[Obrazek: DSC_8594.jpg]

[Obrazek: DSC_8427.jpg]

[Obrazek: DSC_8308.jpg]
Odpowiedz
#3
Trzeci odcinek i rodzina Esterházy, czyli najwyższy sort węgierskiej magnaterii. Czasem zarabiali więcej niż cesarz. Zamek i pałace do nich należące (pierwsze dwa to tej pory): Forchtenstein i Eisenstadt w Burgenlandzie oraz Fertőd na Węgrzech właściwych. Jest co podziwiać Uśmiech

https://hanyswpodrozach.blogspot.com/202...rhazy.html

[Obrazek: DSC_8730.jpg]
[Obrazek: DSC_8903.jpg]
[Obrazek: DSC_9244.jpg]
Odpowiedz
#4
Za oknem pogoda nie rozpieszcza, więc tym razem nieco wspomnień z sierpniowego Balatonu. Wtedy też lubiła sobie namieszać Oczko

https://hanyswpodrozach.blogspot.com/202...tonem.html

[Obrazek: DSC_9410.jpg]

[Obrazek: DSC_9484.jpg]

[Obrazek: DSC_9531.jpg]
Odpowiedz
#5
Super relacja
Odpowiedz
#6
Węgry traktuję w wakacje jako kraj tranzytowy. Owszem, zazwyczaj tam nocuję, moczę się na basenach termalnych i w Balatonie, ale zawsze główny cel jest w innym państwie. W tym roku zmuszony byłem nieco pozmieniać plany i wyszło, że Madziary są państwem w którym spędzimy najwięcej czasu. Dzięki temu pojawiła się okazja, aby trochę więcej niż zwykle powłóczyć się mniej uczęszczanymi trasami i zajrzeć w interior. Do tego dokładam trochę Chorwacji.

https://hanyswpodrozach.blogspot.com/202...ycenk.html

[Obrazek: DSC_9171.jpg]

[Obrazek: DSC_9320.jpg]

[Obrazek: DSC_9347.jpg]

[Obrazek: DSC_9633.jpg]

[Obrazek: DSC_9722.jpg]
Odpowiedz
#7
To teraz coś z Chorwacji (ale to ziemie, które przecież do 1921 roku należały do Węgier): Kopačevo - spokojna wioska niedaleko Osijeku z dziesiątkami starych domów, Kopački rit - park przyrody oraz Bilje - dawny pałac Korony Cieszyńskiej.

https://hanyswpodrozach.blogspot.com/202...ja-na.html

[Obrazek: DSC_9760.jpg]

[Obrazek: DSC_0472.jpg]

[Obrazek: DSC_0508.jpg]

[Obrazek: DSC_0537.jpg]

[Obrazek: DSC_0596.jpg]

[Obrazek: DSC_9835.jpg]
Odpowiedz
#8
Kolejny wpis dotyczący sąsiadów: Osijek, czyli nieoficjalna stolica Slawonii (kiedyś była oficjalną, gdy istniało Królestwo Slawonii). Miasto to przede wszystkim dawna habsburska twierdza z najlepiej zachowaną barokową starówką w kraju...
[Obrazek: DSC_9874.jpg]

[Obrazek: DSC_9891a.jpg]

[Obrazek: DSC_9901.jpg]

[Obrazek: DSC_9920.jpg]

[Obrazek: DSC_9922.jpg]

...katedra - najwyższy budynek Chorwacji poza stolicą...
[Obrazek: DSC_0022.jpg]

...oraz czerwony Fićo - Zastava taranująca jugosłowiański czołg Szeroki uśmiech .
[Obrazek: DSC_0072.jpg]

https://hanyswpodrozach.blogspot.com/202...-fico.html
Odpowiedz
#9
Do tej pory pisałem w temacie wakacyjnym głównie o przyjemnych miejscach, tym razem tak miło nie będzie. Zaglądamy bowiem do Vukovaru - pierwszego niemal całkowicie zniszczonego miasta po II wojnie światowej. Dla Chorwatów to także symbol ludobójstwa i choć Międzynarodowy Trybunał Karny tego nie potwierdził, to na mój chłopski rozum w taki sposób można działania z 1991 roku tak zakwalifikować. Do tego "najsłynniejsza" zbrodnia w tej części kraju, czyli wymordowanie ponad 200 pacjentów szpitala po kapitulacji miasta.

Sam Vukovar częściowo się odbudował, ale nieustannie mam wrażenie, iż wydarzenia sprzed prawie 30 lat na nim ciążą i ciążyć będą jeszcze przez całe dekady...
[Obrazek: DSC_0302.jpg]
[Obrazek: DSC_0338.jpg]
[Obrazek: DSC_0176.jpg]
[Obrazek: DSC_0136.jpg]

Na "deser" ciekawa wystawa plenerowa uzbrojenia. Czego tam nie było...
[Obrazek: DSC_0187.jpg]
[Obrazek: DSC_0190.jpg]
[Obrazek: DSC_0261.jpg]

A na sam koniec okolica z widokiem na Serbię!

https://hanyswpodrozach.blogspot.com/202...olice.html
Odpowiedz
#10
Pięknie
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości