mangalica
#1
natrafiłem niedawno przypadkiem na artykuł o uszczęśliwianiu zwierząt i tym samym ich zjadaczy, a w nim - link do mojego wideo z mangalicą, czyli węgierską włochatą świnią. Szeroki uśmiech

trochę dziwnie się czuję umieszczając wpis o zwierzęciu w dziale "kuchnia", no ale chyba nie mam wyjścia.
: Ɔ(X)И4M :
Odpowiedz
#2
Ale wyondulowana blondyna Szeroki uśmiech
Odpowiedz
#3
Że też masz czelność naigrawać się z gospodyni w jej własnym domu... i tak zachowała się gościnnie
Odpowiedz
#4
ja usiłowałem nawiązać z nią konwersację!

ale nagrałem to dość dawno, w Szentendre, chyba jakoś na początku mojego zajmowania się językiem węgierskim, więc może nie byłem jeszcze odpowiednim partnerem do konwersacji.
: Ɔ(X)И4M :
Odpowiedz
#5
Dzięki - pierwszy raz w życiu widziałem mangalicę w jednym kawałku... Język
Odpowiedz
#6
(09-01-2013, 17:06)mordimer napisał(a): Dzięki - pierwszy raz w życiu widziałem mangalicę w jednym kawałku... Język

Fajne określenie z tym "jednym kawałkiem".
Ja też pierwszy raz widziałem mangalicę na tym filmie.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości