Czekałem długo na dalszy ciąg.
Gdzie te Rumunki? W chaszczach nad jeziorem? A czemu TF zajęła Wam cały dzień? Na rowerach? Ja zajechałem pod Poienari około 17-tej, a kolację zjedliśmy jeszcze przed zmrokiem. PS. Doczytałem. Jechaliśmy w drugą stronę. I tu protestuję, Kolego - na swoim blogu masz już następny odcinek o TF, a nam wklejasz odgrzewane kotlety!
Proszę niezwłocznie zaktualizować wątek!
Gdzie te Rumunki? W chaszczach nad jeziorem? A czemu TF zajęła Wam cały dzień? Na rowerach? Ja zajechałem pod Poienari około 17-tej, a kolację zjedliśmy jeszcze przed zmrokiem. PS. Doczytałem. Jechaliśmy w drugą stronę. I tu protestuję, Kolego - na swoim blogu masz już następny odcinek o TF, a nam wklejasz odgrzewane kotlety!




