(03-09-2016, 19:50)tkoko napisał(a): Miejscowość to Czechowice-Dziedzice.
Takie różnice u nas (Beskid Śląski) to normalka. Gdy u mnie pod koniec lipca nie ma już "śladu" po czereśniach to np. w Bystrej dopiero dojrzewają (15km)
z tym Beskidem Śląskim w Czechowicach to trochę przesadziłeś

PS>po słowackiej (węgierskiej) stronie także jest sporo drewnianej zabudowy, nawet więcej niż po polskiej, bo mniej tego zburzono. Wsie wcale nie były całe murowane, a bieda może mniejsza niż w Galicji, lecz też aż piszczała. Ale na pewno miasteczka wyglądały lepiej niż po galicyjskiej stronie.