08-05-2017, 19:09
Do piablo75 i eplusa : W Egerze zdążyłem się nieźle opalić
, Mezokovesd zostawiłem sobie na ostatni dzień ... i
zonk!. Barlangfurdo też było niezłym rozwiązaniem na moją czerwonoraczkową opaleniznę. Pogoda była świetna, ale stan przyrody nie różnił się od naszego podkarpackiego - magnolie dopiero w pąkach. Jedynie na terenie egerskich basenów miły akcent :
![[Obrazek: 34t1g9k.jpg]](http://i64.tinypic.com/34t1g9k.jpg)
Papryczek szukałem od Egeru aż po Sarospatak - tam dopadłem. Papryczki już zjadłem i tego szczególnego "nadzienia' nie stwierdziłem
Mam nadzieję, że jednak ktoś z forumowiczów wreszcie na własne patrzydła zobaczy tą nowość w Mezokovesd.


![[Obrazek: 34t1g9k.jpg]](http://i64.tinypic.com/34t1g9k.jpg)
Papryczek szukałem od Egeru aż po Sarospatak - tam dopadłem. Papryczki już zjadłem i tego szczególnego "nadzienia' nie stwierdziłem

Mam nadzieję, że jednak ktoś z forumowiczów wreszcie na własne patrzydła zobaczy tą nowość w Mezokovesd.