10-09-2017, 21:46
Miałam problem z internetem w czasie pobytu w Balatonfured więc dopiero po powrocie wrzucam parę zdjęć z plaży Campingu Fured.
![[Obrazek: AsesoD7.jpg]](https://i.imgur.com/AsesoD7.jpg)
![[Obrazek: ISPjiU9.jpg]](https://i.imgur.com/ISPjiU9.jpg)
Nie robiłam zdjęć restauracji, marketu, bud z akcesoriami plażowymi i ciuchami.
![[Obrazek: Xn41kYx.jpg]](https://i.imgur.com/Xn41kYx.jpg)
![[Obrazek: GEqkohU.jpg]](https://i.imgur.com/GEqkohU.jpg)
![[Obrazek: zO3DqPh.jpg]](https://i.imgur.com/zO3DqPh.jpg)
![[Obrazek: XqdvuLY.jpg]](https://i.imgur.com/XqdvuLY.jpg)
Ominęłam też toalety, pralnię, pokój klubowy z tv, wypożyczalnię rowerów, pole minigolfa, mały basenik dla dzieci i większy, place zabaw.
![[Obrazek: lahmF3D.jpg]](https://i.imgur.com/lahmF3D.jpg)
![[Obrazek: yM4pHNP.jpg]](https://i.imgur.com/yM4pHNP.jpg)
Pogoda była wspaniała od 25 do 35 stopni, Balaton cieplutki. Camping bardzo fajny, duży ale linia brzegowa też długa, więc każdy może tam znaleźć coś dla siebie. W weekend bardzo duży ruch panował przy wyciągu dla miłośników nart wodnych. Zejścia do wody jak widać na zdjęciach - po schodkach. Na drugim końcu plaży jest płyciutka plaża piaszczysta, przygotowana dla dzieci.
Toalety mogłyby być częściej sprzątane. Mankamenty pobytu tam widzę tylko dwa - pierwszy to cisza nocna kończąca się o 6 godz. rano. Czyli o 6 pracownicy zaczynali jeździć, sprzątać itp. co dla osób z wrażliwym uchem wiąże się pobudką. Drugim była dyskoteka sobotnia, która trwała też do 6 rano.godz. Poza tymi niedogodnościami wszystko inne ok. Bardzo blisko Tesco. Ok. 1 km ścieżką rowerową do molo w Balatonfured skąd odchodzą promy do Siofoku czy Tihany. Camping położony troszkę na końcu miejscowości ale na tyle blisko centrum, by można było tam dojść spacerem, pobuszować w całym rzędzie sklepów czy wejść do kawiarni na lody.
![[Obrazek: AsesoD7.jpg]](https://i.imgur.com/AsesoD7.jpg)
![[Obrazek: ISPjiU9.jpg]](https://i.imgur.com/ISPjiU9.jpg)
Nie robiłam zdjęć restauracji, marketu, bud z akcesoriami plażowymi i ciuchami.
![[Obrazek: Xn41kYx.jpg]](https://i.imgur.com/Xn41kYx.jpg)
![[Obrazek: GEqkohU.jpg]](https://i.imgur.com/GEqkohU.jpg)
![[Obrazek: zO3DqPh.jpg]](https://i.imgur.com/zO3DqPh.jpg)
![[Obrazek: XqdvuLY.jpg]](https://i.imgur.com/XqdvuLY.jpg)
Ominęłam też toalety, pralnię, pokój klubowy z tv, wypożyczalnię rowerów, pole minigolfa, mały basenik dla dzieci i większy, place zabaw.
![[Obrazek: lahmF3D.jpg]](https://i.imgur.com/lahmF3D.jpg)
![[Obrazek: yM4pHNP.jpg]](https://i.imgur.com/yM4pHNP.jpg)
Pogoda była wspaniała od 25 do 35 stopni, Balaton cieplutki. Camping bardzo fajny, duży ale linia brzegowa też długa, więc każdy może tam znaleźć coś dla siebie. W weekend bardzo duży ruch panował przy wyciągu dla miłośników nart wodnych. Zejścia do wody jak widać na zdjęciach - po schodkach. Na drugim końcu plaży jest płyciutka plaża piaszczysta, przygotowana dla dzieci.
Toalety mogłyby być częściej sprzątane. Mankamenty pobytu tam widzę tylko dwa - pierwszy to cisza nocna kończąca się o 6 godz. rano. Czyli o 6 pracownicy zaczynali jeździć, sprzątać itp. co dla osób z wrażliwym uchem wiąże się pobudką. Drugim była dyskoteka sobotnia, która trwała też do 6 rano.godz. Poza tymi niedogodnościami wszystko inne ok. Bardzo blisko Tesco. Ok. 1 km ścieżką rowerową do molo w Balatonfured skąd odchodzą promy do Siofoku czy Tihany. Camping położony troszkę na końcu miejscowości ale na tyle blisko centrum, by można było tam dojść spacerem, pobuszować w całym rzędzie sklepów czy wejść do kawiarni na lody.
