06-02-2018, 18:41
Adam, pomiędzy Siófok a Balatonfüred kursuje statek pasażerski. Na trasie nie ma przystanków. To znaczy statek wypływa z Siófok do Balatonfüred, tu się zatrzymuje, wysadza i zabiera pasażerów i płynie na Półwysep Tihany. Tam kończy rejs, znów wypływa do Siófok via Balatonfüred. Rzeczywiście ostatni rejs był w ubiegłym roku z Siófok o 20:10, nie zdarza się takie przeładowanie statku, że nie może zabrać pasażerów.
Pomiędzy Szántód a Tihany kursuje wyłącznie prom samochodowy, który oczywiście zabiera pasażerów. Ale to straszne kombinowanie, bo stacja kolejowa w Szántód jest dość daleko od przystani, a potem na Tihany też jest kawałek do autobusu. Autostop moim zdaniem nie jest zbyt popularny na Węgrzech. Nie mówię, że nikt Was nie zabierze, Węgrzy są dość uczynni, ale ryzyko jest.
Pomiędzy Szántód a Tihany kursuje wyłącznie prom samochodowy, który oczywiście zabiera pasażerów. Ale to straszne kombinowanie, bo stacja kolejowa w Szántód jest dość daleko od przystani, a potem na Tihany też jest kawałek do autobusu. Autostop moim zdaniem nie jest zbyt popularny na Węgrzech. Nie mówię, że nikt Was nie zabierze, Węgrzy są dość uczynni, ale ryzyko jest.