11-02-2018, 23:25
Dziękuję bardzo. Czuję się "dopieszczony".Reszty doświadczę sam. Też pojadę z wnuczkiem (6 l.). Na razie to jest odleglejsza przyszłość, wcześniej (luty lub marzec) muszę "skoczyć" do Egeru powygrzewać swoje kości
.
.
