Od trzech lat przynajmniej, jadąc z rana na południe, mijam furgony na rejestracjach WSC, prawdopodobnie Iveco chłodnia ze światłami obrysowymi na skrzyni. Między 4:15 a 4:30 dzisiaj na trasie 13km Kąkolówka-Domaradz minąłem 7 takich furgonów. Dwa kolejne były za Domaradzem. A trzy razy dawno temu mi się zdarzyło z takim wozem mijać na leśnej drodze między Błażową a Dylągówką, gdzie nawigacja każe zawracać. Czasem, rzadko, trafi się WGM. WGM to Grodzisk Mazowiecki, WSC - pierwsze skojarzenie to Siedlce, ale to jednak Sochaczew. Nie jadą w regularnym konwoju. Od dawna się zastanawiam, jakie interesy ma u nas Mazowsze. Był taki przebłysk, że mleczarnia Siedlce kupiła Jasienicę Rosielną i swoimi autami rozwozi wyroby. Ale po pierwsze WSC to nie Siedlce, po drugie - te mleczarnie są niezależne. Ostatnia możliwość to regularne połączenie dla nielegalnych ze wschodu do Warszawy. O czwartej tutaj pies z kulawą nogą na nich nie zaszczeka, a o ósmej w stolicy samochody wtopią się w tłum. Jazda w luźnym szyku to dobry pomysł, rejestracje z jednego powiatu z kolejnymi numerami - raczej słaby. Kto rozwiąże tę zagadkę logistyczną?
![[Obrazek: w.png]](https://i.postimg.cc/RhRCGxN4/w.png)
![[Obrazek: w.png]](https://i.postimg.cc/RhRCGxN4/w.png)
