04-08-2021, 17:12
Wczoraj wróciłem z Sárospatak. Wszystkie baseny czynne, ludzi jak na sezon nie za wiele. Certyfikatów nie sprawdzają ani na granicy, ani na kąpielisku; maseczek nie nosi się nigdzie, nawet w sklepach. Tym razem odpuściłem sobie Tokaj i centrum Sárospatak, za to powłóczyłem się po urokliwych wioskach regionu- Tolcsva, Erdőbénye, Hercegkút, Mád. We wszystkich są piwniczki winne. Były one istotnym powodem
mojej peregrynacji, ale nie mniej frajdy sprawiało chłonięcie prowincjonalnej atmosfery tych miejsc.
mojej peregrynacji, ale nie mniej frajdy sprawiało chłonięcie prowincjonalnej atmosfery tych miejsc.
