Weekendowy wypad:
![[Obrazek: 83b75a41099c3bcf.jpg]](https://images92.fotosik.pl/625/83b75a41099c3bcf.jpg)
![[Obrazek: cd6707feb334e453.jpg]](https://images90.fotosik.pl/624/cd6707feb334e453.jpg)
![[Obrazek: 21193234d3270629.jpg]](https://images90.fotosik.pl/625/21193234d3270629.jpg)
![[Obrazek: 61370b036f4da832.jpg]](https://images89.fotosik.pl/626/61370b036f4da832.jpg)
![[Obrazek: 17603854578e4abb.jpg]](https://images90.fotosik.pl/625/17603854578e4abb.jpg)
![[Obrazek: d0f523da26294645.jpg]](https://images90.fotosik.pl/625/d0f523da26294645.jpg)
Uzupełniam brakujące szczegóły.
Wyjechaliśmy w piątek w samo południe, mieliśmy uzgodnione dwa n0clegi u pana Milana - "Magda". Dotarliśmy na szesnastą, od siedemnastej są wieczorne wejścia na kąpielisko. Złapaliśmy ostatnią godzinę słonecznego dnia, w sobotę i niedzielę słońce bez jednej chmurki. Prognoza na weekend jeszcze w piątek rano głosiła 60% i 80% zachmurzenia. Zastanawiam się, czy taki meteorolog ma satysfakcję z wykonywanej pracy?
Kąpielisko jest w trybie zimowym - motyl, stary basen nasiadówkowy, stary pływacki i czysty z masażami. Temperatury wody są tym razem właściwe, mój mail w tej sprawie odniósł skutek.
W sobotni wieczór jedziemy do Spisskiej Soboty. O urokach jesiennego zwiedzania już kiedyś było pisane. https://forum.wegierskie.com/Weekend-w-c...0#pid22570 Dokładnie dwadzieścia lat temu zrobiliśmy sobie taką romantyczną wycieczkę do Popradu, od tamtego czasu byliśmy tylko raz czy dwa przejazdem. Po dwóch dekadach znów poszliśmy na kolację do restauracji Atrium.
2002
![[Obrazek: 24d242d56deedd13.jpg]](https://images91.fotosik.pl/625/24d242d56deedd13.jpg)
2022
![[Obrazek: f3ef99e44116d001.jpg]](https://images92.fotosik.pl/627/f3ef99e44116d001.jpg)
Widok z zewnątrz:
![[Obrazek: 8f00e01818c43f61.jpg]](https://images90.fotosik.pl/628/8f00e01818c43f61.jpg)
Obecny wystrój baru z tej samej perspektywy, co na pierwszym zdjęciu:
![[Obrazek: 83b75a41099c3bcf.jpg]](https://images92.fotosik.pl/625/83b75a41099c3bcf.jpg)
![[Obrazek: cd6707feb334e453.jpg]](https://images90.fotosik.pl/624/cd6707feb334e453.jpg)
![[Obrazek: 21193234d3270629.jpg]](https://images90.fotosik.pl/625/21193234d3270629.jpg)
![[Obrazek: 61370b036f4da832.jpg]](https://images89.fotosik.pl/626/61370b036f4da832.jpg)
![[Obrazek: 17603854578e4abb.jpg]](https://images90.fotosik.pl/625/17603854578e4abb.jpg)
![[Obrazek: d0f523da26294645.jpg]](https://images90.fotosik.pl/625/d0f523da26294645.jpg)
Uzupełniam brakujące szczegóły.
Wyjechaliśmy w piątek w samo południe, mieliśmy uzgodnione dwa n0clegi u pana Milana - "Magda". Dotarliśmy na szesnastą, od siedemnastej są wieczorne wejścia na kąpielisko. Złapaliśmy ostatnią godzinę słonecznego dnia, w sobotę i niedzielę słońce bez jednej chmurki. Prognoza na weekend jeszcze w piątek rano głosiła 60% i 80% zachmurzenia. Zastanawiam się, czy taki meteorolog ma satysfakcję z wykonywanej pracy?
Kąpielisko jest w trybie zimowym - motyl, stary basen nasiadówkowy, stary pływacki i czysty z masażami. Temperatury wody są tym razem właściwe, mój mail w tej sprawie odniósł skutek.
W sobotni wieczór jedziemy do Spisskiej Soboty. O urokach jesiennego zwiedzania już kiedyś było pisane. https://forum.wegierskie.com/Weekend-w-c...0#pid22570 Dokładnie dwadzieścia lat temu zrobiliśmy sobie taką romantyczną wycieczkę do Popradu, od tamtego czasu byliśmy tylko raz czy dwa przejazdem. Po dwóch dekadach znów poszliśmy na kolację do restauracji Atrium.
2002
![[Obrazek: 24d242d56deedd13.jpg]](https://images91.fotosik.pl/625/24d242d56deedd13.jpg)
2022
![[Obrazek: f3ef99e44116d001.jpg]](https://images92.fotosik.pl/627/f3ef99e44116d001.jpg)
Widok z zewnątrz:
![[Obrazek: 8f00e01818c43f61.jpg]](https://images90.fotosik.pl/628/8f00e01818c43f61.jpg)
Obecny wystrój baru z tej samej perspektywy, co na pierwszym zdjęciu:
![[Obrazek: 63b522cd308fb763.jpg]](https://images90.fotosik.pl/628/63b522cd308fb763.jpg)