Cześć
Mimo tego całego syfu, który od ponad 10 lat się nie zmienia u nich, bardzo lubię tam jeździć.
Za każdym razem łudzę się, że będzie lepiej.
A jest lepiej nie mówić...
We wtorek wracamy z Bośni i tak sobie dumasz, wstąpimy do Miszkolca akurat zjazd z ekspresówki, bo remont zrobimy zakupy, zjemy pysznego langosza...
Czas gra na naszą nie korzyść navi pokazuje czas dotarcia 21:40, sprawdzasz, szukasz czy będzie coś otwarte Tesco do 21:00 knajpy na deptaku będą otwarte ale tam nie ma langosza.
Ostatecznie zjechaliśmy zaraz za Budapesztem gdzieś przy M3 blisko Tesco było zakupy zrobione arbuz, melon, pasta z panem, wino i inne.
O langoszu można zapomnieć ohydny mcdonald i do domu.
Może za tydzień uda się zjeść langosza.
Pozdrawiam
Mimo tego całego syfu, który od ponad 10 lat się nie zmienia u nich, bardzo lubię tam jeździć.
Za każdym razem łudzę się, że będzie lepiej.
A jest lepiej nie mówić...
We wtorek wracamy z Bośni i tak sobie dumasz, wstąpimy do Miszkolca akurat zjazd z ekspresówki, bo remont zrobimy zakupy, zjemy pysznego langosza...
Czas gra na naszą nie korzyść navi pokazuje czas dotarcia 21:40, sprawdzasz, szukasz czy będzie coś otwarte Tesco do 21:00 knajpy na deptaku będą otwarte ale tam nie ma langosza.
Ostatecznie zjechaliśmy zaraz za Budapesztem gdzieś przy M3 blisko Tesco było zakupy zrobione arbuz, melon, pasta z panem, wino i inne.
O langoszu można zapomnieć ohydny mcdonald i do domu.
Może za tydzień uda się zjeść langosza.
Pozdrawiam
