"Apetyt rośnie w miarę jedzenia"
#1
Po "rozjeżdżeniu" Węgier, czy to w krótkotrwałych wypadach, czy w przejazdach dalej na południe: Chorwacja, Słowenia, Bośnia, apetyt na poznawanie świata rośnie. U mnie urosły także możliwości - jako jeszcze pracujący emeryt mogę sobie pozwolić na łatwiejsze dysponowaniem czasem. Stąd coraz dalsze podróże. A robię to tak: od czasu do czasu przeglądam ceny biletów w aplikacji Ryanaira w interesujących mnie kierunkach z Krakowa. Kiedy uznam, że cena biletu ( w tamtą i z powrotem) jest atrakcyjna, to szukam jakiegoś lokum na długość tygodnia przeważnie. Najszybciej przez Booking ale należy sprawdzić, czy na oficjalnej stronie obiektu nie będzie taniej! Jeżeli opinie o obiekcie i jego cena są pozytywne, to kupuję bilety lotnicze z ubezpieczeniem i rezerwuję obiekt noclegowy z możliwością odwołania rezerwacji. Zdaża się że z półrocznym wyprzedzeniem!
Często konieczne jest zarezerwowanie jakiegoś samochodu na miejscu. Wiadomo nie są to podróże bardzo egzotyczne czyli w granicach Unii - chociaż wyspy kanaryjskie to, można powiedzieć, egzotyczny klimat z unijnymi uregulowaniami. Ale raz poleciałem poza Unię blisko, czyli do Czarnogóry. Dla tych, którzy nie próbowali jeszcze takich wojaży -polecam na początek. Niestety niezbędny jest samochód do poruszania  się  po wybrzeżu oraz do i ze stolicy. Dla zachęty dodaję parę ujęć z zatoki Kotorskiej:
[Obrazek: m5KhZn2.jpeg]
Widok z góry (1350m n.p.m.) na Zatokę Kotorską.
Poniżej schron dla łodzi podwodnych w którym był kręcony fragment filmu z agentem 007.

[Obrazek: QwAWU86.jpeg]
https://imgur.com/m5
[Obrazek: nJMuXNY.jpeg] B
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
"Apetyt rośnie w miarę jedzenia" - przez oldman58 - 25-02-2026, 19:43
RE: "Apetyt rośnie w miarę jedzenia" - przez eplus - 28-02-2026, 21:59
RE: "Apetyt rośnie w miarę jedzenia" - przez Mamut - 01-03-2026, 23:01



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości