03-06-2012, 11:44
No pewnie, że tak. Węgrzy wieczorami (po alkoholu, bo to w zasadzie to synonim: wieczorami = po alkoholu
) są bardzo przyjacielscy. Szukają raczej nowych znajomości, niż zaczepki. W odróżnieniu od Polaków, którym częściej zdarza się to drugie. Nawet ochrzczone najniebezpieczniejszymi siódma i ósma dzielnica w Budapeszcie to pikuś w porównaniu z polskimi blokowiskami. Na Węgrzech wszędzie i o każdej porze czuję się bardzo bezpiecznie.

Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!