Witaj na Forum Węgierskim!

Forum Węgierskie to miejsce spotkań i wymiany poglądów osób zainteresowanych wszystkim, co węgierskie. Na forum znajdziesz przydatne informacje dotyczące poruszania się po

Budapeszcie

, noclegów w okolicy

Balatonu

, a także najlepszych

węgierskich kąpielisk termalnych

.

Serdecznie zapraszamy do udziału w dyskusji i życzymy miłego pobytu na forum!

usmiech

Zaloguj się, aby uzyskać
pełny dostęp do forum i ukryć ten komunikat!

Na Węgry... z psem? :)
eplus Offline
Użytkownik
Życzliwy użytkownik. Od 100 punktów reputacji.
Liczba postów:2,117
Dołączył:13.09.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:podkarpackie
Węgierski:Nie
Post: #11
RE: Na Węgry... z psem? :)
(17-06-2014 23:39)LK1 napisał(a):  Nie powiesz mu przecież - stary, nie martw się, za tydzień wracamOczko

Z tym to żaden problem. Szeroki uśmiech

Uczeni wrzucili szczura do beczki z wodą. Szczur pływał pół godziny, ale w końcu zrezygnował i utopił się. Kolejny - podobnie. Wrzucili trzeciego szczura i po kwadransie podali mu sznur, żeby się uratował. Tego uratowanego wrzucili ponownie do wody - on pływał dwie godziny, zanim utonął, bo do końca miał nadzieję na ratunek.
Psa też można zaprowadzić do schroniska i zostawić na kwadrans, a gdy zacznie się niepokoić - przyjść i odebrać. Następnie zostawić go na cały dzień. Pies nauczy się: schronisko>pani odchodzi>pani wraca, i wytrzyma na pewno. To wymyśliłem na poczekaniu, prosty trik psychologiczny, Szeroki uśmiech Ace Ventura zna na pewno lepsze sposoby oswajania psa ze schroniskiem. Można mu zawieźć legowisko, które ma w domu itp.
18-06-2014 8:06
Myszoo Offline
Użytkownik
Liczba postów:79
Dołączył:03.07.2014
Płeć:Kobieta
Skąd:
Węgierski:Nie
Post: #12
RE: Na Węgry... z psem? :)
(17-06-2014 23:39)LK1 napisał(a):  Nie powiesz mu przecież - stary, nie martw się, za tydzień wracamOczko

powiesz, powiesz... Jak masz uczciwe relacje ze swoim psem to powiesz a i on zrozumie (oczywiście będzie bardzo obrażony Oczko ). U nas nie przejdzie - stary tu masz piwo i siedź w miejscu, wrócimy za 4 godziny. Z racji posiadania brata mniejszego człowiek ma nieco ograniczone plany podróżnicze, bo o ile można go zabrać w góry lub nad jezioro to na baseny albo zwiedzanie nie bardzo ... Zresztą ... tęsknota wyostrza zmysły

Bardzom ciekawa czy i jak autorka rozwiązała ten problem. I nie piszę tego złośliwie !
23-07-2014 16:51
ZuzaP Offline
Użytkownik
Liczba postów:26
Dołączył:19.05.2013
Płeć:Kobieta
Skąd:
Węgierski:Nie
Post: #13
RE: Na Węgry... z psem? :)
Uśmiech Niestety autorka posta nie do końca rozwiązała problem.
W części tak- rodzina zawsze pomocna i udało się znaleźć opiekę nad psem, na tydzień, co pozwoliło na wakacje stałej opieki psaOczko
Problem mój jednak o tyle pozostał nie rozwiązany, że mieszkam teraz w Budapeszcie.
Wiem,że nie było to powiedziane wprost, ale nie chodziło właśnie o kaprys zabrania ze sobą psa do term Oczko Ci co mają zwierzaki może zrozumieją, że po prostu czasem się tęskni i jest chęć przewiezienia swojego pupila, choćby i do innego kraju, co by choć na chwilę z nim znów pomieszkać.
Bo po każdych odwiedzinach, nawet kiedy mówię- stary, wrócę, smutek w oczach psich jest ciężki do zniesienia.
24-07-2014 5:29
Myszoo Offline
Użytkownik
Liczba postów:79
Dołączył:03.07.2014
Płeć:Kobieta
Skąd:
Węgierski:Nie
Post: #14
RE: Na Węgry... z psem? :)
Uśmiech

pogłaskaj ode moi swojego psa. Budapeszt pozdrów też Oczko
24-07-2014 16:05
konfun Offline
Użytkownik
Liczba postów:9
Dołączył:05.08.2014
Płeć:
Skąd:
Węgierski:
Post: #15
RE: Na Węgry... z psem? :)
Jasne, samochodem da się zabrać psa, ale nie miałbym sumienia wysłać go w luku bagażowym
05-08-2014 14:36
Hann89 Offline
Użytkownik
Liczba postów:37
Dołączył:29.06.2015
Płeć:
Skąd:
Węgierski:
Post: #16
RE: Na Węgry... z psem? :)
ZuzaP, sama mam 40 kilo szczekającego szczęścia i wielkie problemy w realnym świecie... Na Twoim miejscu obczaiłabym BlaBlaCar. Ja bym Cię zabrała z psem, prędzej niż z dzieckiem... (nie rzyga, nie sika co 5 minut, nie gada bez sensu... Zwija się w kłębek i śpi). Może trafisz na miłego kierowcę i się dogadacie? Jak Ci nie spieszno, będę wracać w drugiej połowie września do Polski, albo pod koniec sierpnia mój narzeczony będzie do mnie jechać (być może autem). Zawsze można się zaczepić chociaż w jedną stronę. W razie zainteresowania - pisz na priv Oczko

Zastanów się jednak, czy zwiedzanie dużego miasta będzie frajdą dla Twojego psiaka... Jeszcze w ubiegłym tygodniu w Debreczynie było 40 stopni... Ja bym tego mojemu psu nie zrobiła...

Sorki, nie doczytałam przez ten prześmiewczy bełkot... Post zostawiam, może pomysł się komuś przyda.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-07-2015 22:07 przez Hann89.)
30-07-2015 22:03
makgajwer Offline
Użytkownik
Liczba postów:173
Dołączył:16.10.2013
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Warszawa
Węgierski:Tak
Post: #17
RE: Na Węgry... z psem? :)
Przez ponad 10 lat jeździłem na Węgry z psem i nie miałem nigdy żadnych problemów ze znalezieniem noclegu. Dużo Niemców przyjeżdża tu z psami, stąd Wegrzy łaskawym okiem patrzą na miłośników psów. Podobnie w Czechach. W Polsce niestety zazwyczaj miałem problem aby znaleźć hotel czy miejscówkę, gdzie psy były akceptowane. Jesli już tak to opłata 50 PLN/noc co uważam za przegięcie.
04-10-2017 21:09
natka269705 Offline
Nowy
Liczba postów:1
Dołączył:14.12.2017
Płeć:
Skąd:
Węgierski:
Post: #18
RE: Na Węgry... z psem? :)
Myślę, że nie będzie żadnego problemu podczas wizyty w Budapeszcie z psami. Mieszkańcy są bardzo mili i uprzejmi więc nie ma żadnych kłopotów z tego powodu Uśmiech
14-12-2017 18:50


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Przez Słowację na Węgry - mapa płatnych dróg Sztasek 1,038 360,471 12-01-2018 15:33
Ostatni post: Sztasek
Roboty drogowe i inne ograniczenia w ruchu w Czechach, Słowacji i na Węgrzech Waldek 27 11,019 06-09-2017 12:32
Ostatni post: blackberry
Przez Słowację bez winietki równolegle do autostrady, przez Węgry z winietką Jan Orban 55 11,462 06-09-2017 9:19
Ostatni post: Bawa
Policja na Węgrzech ofiara 4 576 04-09-2017 5:06
Ostatni post: Sztasek
na Węgry przez Słowacje, winiety pithebest 266 194,483 18-08-2017 10:41
Ostatni post: irakyrtap



Na Węgry... z psem? :)
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości