Witaj na Forum Węgierskim!

Forum Węgierskie to miejsce spotkań i wymiany poglądów osób zainteresowanych wszystkim, co węgierskie. Na forum znajdziesz przydatne informacje dotyczące poruszania się po

Budapeszcie

, noclegów w okolicy

Balatonu

, a także najlepszych

węgierskich kąpielisk termalnych

.

Serdecznie zapraszamy do udziału w dyskusji i życzymy miłego pobytu na forum!

usmiech

Zaloguj się, aby uzyskać
pełny dostęp do forum i ukryć ten komunikat!

Prezent dla Węgra
fvg Offline
Administrator
Liczba postów:2,270
Dołączył:28.01.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Lengyelország
Węgierski:Tak
Post: #1
Prezent dla Węgra
Zainspirowany postem jurowa zakładem ten temat. Co w Waszej opinii byłoby najlepszym prezentem dla Węgra? Ja myślę, że trzeba uderzyć w coś typowo polskiego. Ptasie mleczko lub delicje, jeżeli ma to być bardziej drobny upominek, niż droższy prezent. Żubrówka też wydaje się trafiona, szczególnie, że cieszy się sporą popularnością nad Dunajem.

Wasze pomysły? Uśmiech

Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
13-06-2012 8:49
Maniek Offline
Użytkownik
Liczba postów:104
Dołączył:23.05.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Łódź
Węgierski:
Post: #2
RE: Prezent dla Węgra
Ja zawsze kupowałem jakąś polską wódkę lub piwo, najlepiej regionalne.

Dobrym pomysłem jest też jakiś album ze zdjęciami, ja wybrałem miasta Łodzi (rzecz jasna).

No i płyta z muzyką, zależnie od gustu znajomego. Bo orginalnych polskich płyt u siebie raczej nie kupią.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2012 10:58 przez Maniek.)
13-06-2012 10:53
malika_12 Offline
Ekspert
Liczba postów:162
Dołączył:03.06.2012
Płeć:Kobieta
Skąd:Sulejów
Węgierski:Uczę się
Post: #3
RE: Prezent dla Węgra
Kiedy jadę do rodzinki zabieram krówki, jakąś wódkę np. wspomnianą wcześniej żubrówkę, suszone i marynowane grzyby. Kiedy mój młodszy kuzyn był ostatnio u mnie zabrał ze sobą 15 kg tych cukierków - dla siebie, rodzinki i dla kolegi. Staram się też kupić jakieś materiały do nauki polskiego czy książki, foldery o moim mieście rodzinnym, z którego pochodził też ich ojciec i dziadek.
16-06-2012 10:14
Maniek Offline
Użytkownik
Liczba postów:104
Dołączył:23.05.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Łódź
Węgierski:
Post: #4
RE: Prezent dla Węgra
Z materiałami do polskiego i ja próbowałem, ale często się potem okazuje, że tylko leżą i się kurzą. Samodzielna nauka wymaga za dużo samozaparcia.

Chociaż słownik węgierski przeleżał w moim domu ponad 20 lat w szafie nim ktoś (ja) ponownie go ruszył.
18-06-2012 16:28
malika_12 Offline
Ekspert
Liczba postów:162
Dołączył:03.06.2012
Płeć:Kobieta
Skąd:Sulejów
Węgierski:Uczę się
Post: #5
RE: Prezent dla Węgra
Święta racja. Wiem to po sobie i swojej rodzinie na Węgrzech. Mój młodszy kuzyn zaczął się uczyć polskiego w wieku 31 lat. Jego ojciec-Polak nie nauczył go tego języka. Kuzyn zapisał się na kurs polskiego w Budapeszcie, ale szybko przerwał, bo nie miał czasu na to. Starszy kuzyn mówi po polsku, bo przez kilka lat mieszkał w Polsce, ale książki do polskiego chyba nigdy w ręku nie miał. Ja z kolei bardzo chciałam się nauczyć tego języka kiedy byłam młodsza. Zawsze podobała mi się melodia tego języka - lubiłam przysłuchiwać się kłótni starszego kuzyna ze swoją matką. Nic nie rozumiałam, ale mi się podobało. Chciałam iść na kurs tego języka w wieku 14 lat, ale mama mnie zniechęciła twierdząc, że młodszy kuzyn nie chce się uczyć naszej mowy, a jego rodzice też nic nie robią w tym kierunku. Wtedy pomyślałam sobie:"Mam to w d... i nie będę się uczyć." Teraz trochę tego żałuję. W wieku 38 lat zaczęłam się sama uczyć z podręcznika Mroczki. Wtedy to złamałam nogę i byłam uziemiona na 3 miesiące. I to zaważyło na decyzji o nauce. Wcześniej kończyło się na gadaniu. W tej chwili mam za sobą 2 lata nauki. W zeszłym roku byłam na Węgrzech i jakoś się dogadywałam z Madziarami. Materiały do polskiego zabieram dla młodszego kuzyna, bo starszy i jego dzieci i tak tam nie zajrzą. Młodszy chciałby się nauczyć, tylko ma za mało czasu.
22-06-2012 10:25
Marcelka1990 Offline
Użytkownik
Liczba postów:1
Dołączył:24.06.2012
Płeć:
Skąd:
Węgierski:
Post: #6
RE: Prezent dla Węgra
Droga malika_12 znasz jakieś dobre źródła do nauki Polskiego dla Węgra lub węgierskiego dla Polki? Proszę bardzo Cię o rade byłabym bardzo wdzięczna!!
24-06-2012 21:35
fvg Offline
Administrator
Liczba postów:2,270
Dołączył:28.01.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Lengyelország
Węgierski:Tak
Post: #7
RE: Prezent dla Węgra
(24-06-2012 21:35)Marcelka1990 napisał(a):  Droga malika_12 znasz jakieś dobre źródła do nauki Polskiego dla Węgra lub węgierskiego dla Polki? Proszę bardzo Cię o rade byłabym bardzo wdzięczna!!

Cześć, Marcelka!


Masz na myśli kursy językowe czy podręczniki?

Zajrzyj sobie tutaj, tu i tu. Jest trochę informacji na interesujący Cię temat.

Pozdrawiam Uśmiech

Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
24-06-2012 22:45
ewaizabela Offline
Użytkownik
Liczba postów:13
Dołączył:01.05.2012
Płeć:Kobieta
Skąd:Krakow
Węgierski:
Post: #8
RE: Prezent dla Węgra
Ja do "tesciow" zawoze zubrowke badz krupnik. Ze slodyczy kasztanki z Wawela i mieszanka krakowska Uśmiech
30-07-2012 22:10
Arw Offline
Ekspert
Liczba postów:148
Dołączył:06.06.2012
Płeć:Kobieta
Skąd:
Węgierski:Tak
Post: #9
RE: Prezent dla Węgra
U mnie standard to kukułki (są przebojem!), pistacjowe czekoladki z Solidarności, albo białe Michałki. Z alkoholi piwa Żubr, lub regionalnie: Lubelskie.
Z rzeczy mniej nadających się na prezent, ale takich co zyskały smakowe upodobanie Węgrów to kabanosy, cebularze czy domowa cytrynówka, nalewki.
01-08-2012 12:57
Orvos Offline
Użytkownik
Liczba postów:184
Dołączył:08.08.2012
Płeć:Mężczyzna
Skąd:Ełk
Węgierski:Uczę się
Post: #10
RE: Prezent dla Węgra
Zapominamy o czymś, co od zawsze było naszą regionalną specjalnością, a niedocenianą: miód (oczywiście ten pitny). Jest niemal wszędzie dostępny, a pomija się go przy okazjach "prezentowych", podczas gdy dobrze zrobiony miód wśród amatorów win z innych nacji wzbudza sensację (tak piszą dziennikarze kulinarni na łamach prasy). Osobiście mogłem to sprawdzić na dwóch dziewczynach z Japonii, które gościłem w Polsce kilkanaście lat temu. Zareagowały dość nieufnie: "What is it? Honey wine?". Za to kiedy zebrały się na odwagę i spróbowały, nie mogłem nastarczyć (przekonałem się wówczas, że Japończycy potrafią sporo wypić, niezależnie od płci i bez zbytniej zachęty). Szeroki uśmiech Myślę zatem, że porządny miód (ja lubię smaki esencjonalne, więc np. półtorak) mógłby smakować Węgrowi, jeśli lubi np. aszú.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-10-2012 11:45 przez Orvos.)
02-10-2012 11:43


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Nyíregyháza dla mieszkańców Lalusza 13 5,300 15-10-2015 23:31
Ostatni post: Waldek
Zwrot pieniędzy za bilet do Polski (dla pracujących na Węgrzech) melequa 6 3,118 26-09-2014 11:51
Ostatni post: eplus
Węgry Dla Polaków - Alicja Udvari rustin 14 19,224 05-03-2014 19:33
Ostatni post: rustin
Węgierskie ubrania dla dzieci Tudós 5 3,187 27-02-2013 8:01
Ostatni post: Ranyjulek



Prezent dla Węgra
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości