Casting na prezydenta
#1
Jaki tu spokój hahaha... Nic się nie dzieje hahaha...

No to coś dla odświeżenia strony:

[Obrazek: Przechwynbwanie.png]

Szach i mat - kobieta nie chciała być słupem. Otwarte składanie przez media oferty na bądź co bądź wysokie stanowisko to chyba najbardziej nieprofesjonalna rzecz, jaką można sobie wyobrazić. A dalej będzie jeszcze bardziej pod górkę. Skończy się uliczną łapanką.  Uśmiech
Odpowiedz
#2
[quote="eplus" pid='52993' dateline='1784629677']
Jaki tu spokój hahaha... Nic się nie dzieje hahaha...

No to coś dla odświeżenia stronySmutek...)

Na portalu 24.hu pojawiło się oświadczenie przedstawicieli węgierskiej inteligencji w sprawie wyboru prezydenta republiki

„Czego można oczekiwać od kandydata na prezydenta republiki – a czego nie. Kryteria wyboru prezydenta.”

Nie minęła jeszcze doba od ustąpienia Tamása Sulyoka, a kraj już żyje dyskusją o jego następcy.
Péter Magyar wskazał swojego faworyta, pojawiły się też nazwiska wielu innych potencjalnych kandydatów.

Nie zamierzamy opowiadać się za żadnym z nich. Ocena tego, kto byłby dobrym prezydentem, jest w dużej mierze kwestią osobistych przekonań i tożsamości. W takich sprawach nie da się – i nie ma potrzeby – sprowadzać wszystkich opinii do wspólnego mianownika.


Uważamy jednak, że wobec argumentów, które pojawiły się – i tych, których zabrakło – w dyskusji o dotychczasowych kandydatach, warto wskazać trzy podstawowe kryteria, do których przyszły prezydent powinien się odnieść, jeśli zależy mu na zachowaniu autorytetu i prestiżu urzędu.
1. Powinien potrafić opowiedzieć o tym, co wydarzyło się na Węgrzech w ciągu ostatnich szesnastu lat.
2. Powinien również umieć mówić o tym, co dzieje się z nami obecnie – także w perspektywie minionych szesnastu lat.
3. Powinien znać różne grupy społeczne tworzące społeczeństwo węgierskie, ponieważ jako głowa państwa ma uosabiać jedność narodu, a zatem rozumieć problemy ludzi wywodzących się z odmiennych środowisk i o różnych doświadczeniach życiowych.

Są jednak również oczekiwania, których wobec prezydenta republiki stawiać nie można. Nie sposób wymagać, by cieszył się zaufaniem stu procent społeczeństwa. Oczywiście powinien do tego dążyć, jednak uosabianie jedności narodu nie oznacza obowiązku spełniania oczekiwań wszystkich obywateli.
Prezydent republiki jest wybierany na podstawie swoich kompetencji i dorobku. Jest więc naturalne, że jego horyzonty intelektualne, doświadczenia i preferencje nie będą odpowiadały średniej społecznej.

Kandydat, który próbowałby spełnić wszystkie tego rodzaju oczekiwania jednocześnie, najprawdopodobniej okazałby się osobą pozbawioną wyrazistości, a tym samym nieodpowiednią do pełnienia tego urzędu. To, że prezydent jest prezydentem wszystkich obywateli – również przywódców obalonego reżimu i ich zwolenników – nie oznacza, że powinien podzielać ich poglądy czy system wartości.


Frakcja TISZA nie jest formalnie ograniczona w wyborze kandydata na prezydenta republiki. Warto jednak, aby wszystkie zainteresowane strony zastanowiły się, jakie konsekwencje dla węgierskiego życia politycznego będzie miało zlekceważenie trzech przedstawionych wyżej kryteriów.

Sygnatariusze oświadczenia:
• Iván András Bojár – historyk sztuki
• György Dragomán – pisarz, członek Akademii Literackiej im. Széchenyiego
• László Garaczi – pisarz, członek Akademii Literackiej im. Széchenyiego
• Győző Ferencz – poeta, historyk literatury, przewodniczący Akademii Literackiej im. Széchenyiego
• Judit Friedrich – historyczka literatury, docent uniwersytecka
• Péter Molnos – historyk sztuki
• Béla Pintér – aktor, członek Akademii Literackiej im. Széchenyiego
• János M. Rainer – historyk, członek rzeczywisty Węgierskiej Akademii Nauk
• Gábor Schein – pisarz, profesor uniwersytecki, doktor Węgierskiej Akademii Nauk
• Krisztián Ungváry – historyk, doktor Węgierskiej Akademii Nauk
• Szabolcs Várady – poeta, członek Akademii Literackiej im. Széchenyiego
• Katalin Borbála Várdi – pulmonolog
• István Vályi – dziennikarz, redaktor
• Balázs T. Tóth – adwokat
• Gábor Zoltán – pisarz
Odpowiedz
#3
W sobotę frakcja Tisza przeprowadzi głosowanie w sprawie kandydata na prezydenta republiki – poinformowała w czwartek przewodnicząca frakcji Andrea Bujdosó w odpowiedzi na pytanie agencji MTI.

Dodała, że termin oficjalnego zgłoszenia upływa w przyszły poniedziałek o godz. 10:00, a proces zostanie dostosowany do tego terminu. Polityczka stwierdziła, że wybór kandydata lub kandydatów jest nadal w toku, ale ich celem jest dokonanie wyboru spośród większej liczby osób podczas posiedzenia frakcji.
Andrea Bujdosó nie ujawniła żadnych nazwisk. Poinformowała jednak, że trwają jeszcze rozmowy na temat tego, w jaki sposób przedstawią swojego kandydata na głowę państwa.
Frakcja Tisza zainicjowała w środę, aby parlament wybrał nowego prezydenta republiki w przyszły wtorek.
Wraz z 17. nowelizacją Konstytucji mandat byłego prezydenta Tamása Sulyoka wygasł 20 lipca o godz. 0.00, a jego uprawnienia, zgodnie z postanowieniami Konstytucji, tymczasowo sprawuje przewodnicząca Zgromadzenia Narodowego Ágnes Forsthoffer.
Parlament musi wybrać nowego prezydenta republiki w ciągu trzydziestu dni. Grupa poselska Tisza uzasadniła tę inicjatywę właśnie tym, aby głowa państwa mogła zostać wybrana w terminie określonym w Konstytucji. Nie wpłynęła jeszcze żadna oficjalna kandydatura na to stanowisko, jednak 19 lipca szesnastu przedstawicieli świata nauki, kultury i sportu zwróciło się w liście do przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego, proponując, aby na stanowisko głowy państwa zaproszono szachistkę Judit Polgár.

Premier Péter Magyar jeszcze tego samego dnia napisał na swoim profilu na Facebooku, że uznałby to za zaszczyt, gdyby Judit Polgár przyjęła tę propozycję. Szachistka ogłosiła dzień później, że nie przyjmie stanowiska prezydenta republiki.

W następnym okresie premier spotkał się w towarzystwie Bálinta Ruffa, ministra kierującego Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, z adwokatem Botondem Fülöpem – który w 2024 roku pod pseudonimem „Prokurator z prowincji” zwrócił uwagę mediów na sprawę ułaskawienia – następnie rozmawiał z Ignácem Romsicsem, historykiem, akademikiem i profesorem uniwersyteckim, laureatem Nagrody Széchenyiego, na temat „kwestii losu narodu”, a ostatnio – w środę – spotkał się z Andrásem Baką, byłym prezesem Sądu Najwyższego.
Pod koniec lipca partia „Mi Hazánk” ogłosiła, że na stanowisko prezydenta republiki proponuje Máté Tótha, prawnika specjalizującego się w prawie energetycznym.
Źródło: 24.hu
Odpowiedz


Podobne wątki&hellip
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Bieżące wydarzenia na Węgrzech fvg 1,289 1,134,608 07-07-2026, 18:19
Ostatni post: eplus
  Rosjanie przygotowani na porażkę Orbána Waldek 0 445 11-04-2026, 11:57
Ostatni post: Waldek
  Inflacja na Węgrzech nieoczekiwanie przyspieszyła i jest najwyższa od roku Slavekk 46 16,388 16-02-2026, 18:51
Ostatni post: Slavekk
  Hojny rząd węgierski przynał na koniec roku nadzwyczajną dotację Waldek 1 609 03-01-2026, 21:39
Ostatni post: ex-komar
  József Felföldi pisze na Facebooku do córki Orbána Waldek 0 596 08-09-2025, 19:28
Ostatni post: Waldek



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości