Chorwacja
#31
Smile 
Mnie natomiast urzekła Słowenia a w zasadzie jej wybrzeże(całe 46 kmUśmiech)
Niestety ceny pewnie podobne jak w Chorwacji czyli tak x1.5 x 2 trza liczyć, niż to jest u nas w Czechach czy na Węgrzech.
Choć oczywiście nie wszystko i oczywiście można zminimalizować koszty, no ale chyba nie o to w tym wszystkim chodzi, by jechać prawie 1000km i zamiast rozkoszować się np. owocami morza w knajpach, zwozić prowiant ze sobą czy żywić się żarciem z supermarketów.

Zgadzam się że nie żałować kremu do opalania się!. Nie opalałem się wcale a skóra po powrocie schodziła mi chyba ze 2 tygodnie.
Krem i klima w hotelu/apartamencie(to drugie mieliśmyOczko) rzecz niezbędna!.
Odpowiedz
#32
(16-09-2016, 6:01)Sztasek napisał(a):
(15-09-2016, 20:56)Pudelek napisał(a): Generalnie uważam, że Chorwacja nie jest warta swojej ceny

słusznie...
[Obrazek: ayuey9.jpg]

nie wiem czy to zdjęcie miało potwierdzić moją wypowiedź czy wyśmiać Oczko

W Chorwacji byłem i z rodzicami jeszcze, gdy miała w miarę normalne ceny i wiele lat później już "samodzielnie". Ten drugi raz to był rok 2010 - i już wtedy uznaliśmy, że jest za drogo. Ponieważ nie wozimy ze sobą słoików, więc wyjście do knajpy uderzało po kieszeniach, o zwiedzaniu nawet nie wspomnę. Do tego miałem wrażenie, że większość Chorwatów traktowała wszystkich turystów jedynie jako skarbonki - jednak w biedniejszych krajach bałkańskich tak nie jest do tej pory. Tak więc z klimatem ludzkim tam średnio. 6 lat temu wydaliśmy na 2 tygodnie niewiele mniej niż rok temu w Skandynawii - a od tego czasu ceny jeszcze poszły w górę i to znacznie.

Kompletnie nie rozumiem ludzi, którzy 10 lat jadą do Chorwacji i się tym zachwycają (jak na pewnym wiadomym forum Oczko), ale oczywiście każdy spędza urlop po swojemu. My na wybrzeżu mniej więcej od Starigradu-Paklenicy na południe zobaczyliśmy podczas swojej wizyty wszystko co chcieliśmy, więc nie widzę powodów aby tam wracać. Piękne plaże są w Albanii, zabytki na całych Bałkanach, podobnie jak smaczne jedzenie i krajobrazy. Wszystko to taniej i sympatyczniej.

A propos Słowenii - przypomniała mi się sytuacja, że wracaj do domu robiliśmy zakupy w tym właśnie małym kraju - okolice Cakovca. Chorwackie wędliny i sery były w Słowenii tańsze (i to o jakieś 20-30%) niż kilkanaście kilometrów dalej za granicą!
Odpowiedz
#33
Pudelek - nic tu do śmiechu, potwierdzam to, że jest drogo i skutkiem tego pusto. Wprawdzie wrzesień jest b.ciepły, ale wszędzie luz i tylko luz... a ceny wywindowane na maksa.
Odpowiedz
#34
Pusto? Kurczę, kolejna rzecz, która kojarzy mi się z Chorwacją to tłumy Język Nawet pomijam super znane miasta jak Dubrownik czy Split, gdzie ludzkie morze, ale na większości kempingów było załadowane prawie maksymalnie. Tam też jedyny raz miałem sytuację, że musiałem szukać innego bo był całkowicie pełny. Na innym wcisnęliśmy się w ostatnie miejsce. To była druga połowa sierpnia. Zluzowało się dopiero na przełomie miesięcy gdy przyszła bora i spadła temperatura.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości