Co przywozicie z Węgier?
#11
Mnie zachwyciły swoim smakiem przywiezione rok temu kiszone warzywa (w foliowych woreczkach, jak u nas kapusta czy ogórki). Na opakowaniu pisze: Vecsesi darabos vegyes savanyusag. (nie wiem jak na klawiaturze pisać węgierskie litery?)
Odpowiedz
#12
(13-09-2012, 17:10)Diaba napisał(a): (nie wiem jak na klawiaturze pisać węgierskie litery?)

Polecam ten poradnik.

Pozdrawiam! Uśmiech
Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
Odpowiedz
#13
Dzięki fvg, PORADNIK bardzo się przyda.
Odpowiedz
#14
(13-09-2012, 17:10)Diaba napisał(a): Mnie zachwyciły swoim smakiem przywiezione rok temu kiszone warzywa (w foliowych woreczkach, jak u nas kapusta czy ogórki).

Ja może mam pecha, ale dwa razy trafiłem na robaczywą paprykę w workach. Raz nawet reklamowałem w TESCO w następne wakacje (miałem paragon), a oni mi pokazują termin przydatności - że minął. No chyba robal się tam po terminie nie urodził, jakby go nie było, to bym zjadł przed upływem. W końcu spróbowali zrobić cofańca, ale tego kodu już w kasie nie było, i 4 złote przepadły. !
Odpowiedz
#15
(13-09-2012, 17:10)Diaba napisał(a): (...)Vecsési darabos vegyes savanyusag.

Do 2008 roku wierzyłem takim napisom. Od czasu kiedy miałem kontakt z producentami z Vecsés'u oraz okolic Győr kupującymi kapustę i ogórki kiszone w Polsce to już nie wierzę. Oczywiście doprawiali te polskie produkty na smak węgierskich. Jednak to nie to samo.
Swoją drogą węgierskie ecetes uborka są nie do podrobienia. Ale nie każdemu smakują.
Odpowiedz
#16
Waldek, ja zajadałam się kiszomymi śliwkami, kalafiorem, zielonymi pomidorami z dodatkiem piekielnych papryczek. Dla mnie to istna rewelacja!
Odpowiedz
#17
(14-09-2012, 15:27)Diaba napisał(a): (...) zajadałam się kiszonymi śliwkami, kalafiorem, zielonymi pomidorami z dodatkiem piekielnych papryczek.(...)

Ok też lubię! Sygnalizowałem jedynie, że niektórzy producenci, czasami podpierają się polską kapustą kiszoną i polskimi ogórkami kiszonymi, a twierdzą, że to oryginał węgierski!
Odpowiedz
#18
Witam,
a oto mój zestaw skarbów przywożonych od Bratanków.
Oprócz standardów na wielką uwagę zasługuje szampan Torley oraz syrop z kwiatów czarnego bzu – niesamowity aromat i smak a także czekolada z wiórkami kokosowymi i prawdziwym rumem (nie aromatem).

[Obrazek: DSCF8564.JPG]

Pozdrowionka i smacznegoJęzyk
Odpowiedz
#19
Syrop jest w tych plastikowych butelkach, tak? Do czego go się daje? Uśmiech
Odpowiedz
#20
(14-10-2012, 22:30)Kamjon napisał(a): Syrop jest w tych plastikowych butelkach, tak? Do czego go się daje? Uśmiech

HeykaUśmiech
Zgadza się to ten w plastiku, ale jest też w szkle. W szkle przywozimy jak jedziemy samochodem a jak autobusem to ze względu na wagę lżejszy jest w plastiku.

Syropik jak najbardziej używamy do wody gazowanej lub nie, ale także do bylinkowej (ziołowej po polsku) herbaty. Zestaw składników na taką herbatkę ziołową otrzymaliśmy w jednym ze schronisk w Słowackich Wysokich Tatrach.

Dla zainteresowanych:
czarna herbata (w saszetkach lub sypana)
+ macierzanka (w saszetkach lub sypana)
+ mięta (w saszetkach najlepsza Słowacka ma zupełnie inny smak niż nasza polska. Mała uwaga miętę wyciągamy szybko, ponieważ jest bardzo mocna i aromatyczna, aby nie zdominowała smaku herbatki)
+ czarny bez (w saszetkach lub suszone owoce czarnego bzu) i my właśnie tu używamy zamiast czarnego bzu tego węgierskiego soku
+ nieduży plasterek cytryny.
Proporcje według uznania, jak kto lubi. Oczko

Pozdrowionka
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mandat z Węgier Smialek 27 23,994 10-09-2017, 19:48
Ostatni post: tuti
  Pieniądze z Węgier do Polski kolina 4 1,854 29-12-2015, 14:39
Ostatni post: kolina
  Przelew z Polski do Węgier h2o 3 2,678 24-09-2015, 13:01
Ostatni post: Sztasek
  Tanie połączenia do Węgier luk 10 4,814 12-12-2013, 0:49
Ostatni post: Waldek



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości