30-08-2014, 19:17
Stanę w obronie Sopronu
Nie żeby w ogóle się tam Tokaju nie sprzedawało (wiem, bo zostały t.zw. "cenówki"), ale wszystko było po prostu wykupione... podejrzewam Austriaków.
Nie żeby w ogóle się tam Tokaju nie sprzedawało (wiem, bo zostały t.zw. "cenówki"), ale wszystko było po prostu wykupione... podejrzewam Austriaków.
