11-07-2014, 21:48
Jeśli zdecydujecie się jechać w ciemno i nikt na skuterach nie zaproponuje Wam noclegu
to na ulicy Boszormenyi (2 domy od charakterystycznej wieży, skrzyżowanie Boszormenyi i Moricz Zsigmund) jest winiarnia, świetnie mówią w naszym języku. Winiarnia otwarta od 8-22, oprócz wina znajdziecie tam bardzo pomocnych ludzi. Jeśli oni będą mieć zajęte miejsca to z pewnością Wam pomogą znaleźć nocleg.
Inny pomocny adres to Zsigmund Moricz 1e (biała brama), wspaniali ludzie, młodzież mówi po angielsku (mają teraz wolne pokoje, jeśli ktoś zainteresowany)
I jeszcze wspomniany wcześniej właściciel restauracji Patko na ulicy Lovas (tutaj można dogadać się po polskiemu)
Cała ulica Moricz Zs, Boszormenyi i Lovas to domki i pensjonaty z noclegami.
Co ja piszę - prawie całe Hajduszoboszlo to 'wolne pokoje'
Mam kilka namiarów na noclegi (zbierałam na potrzeby forum wizytówki
), zainteresowanych proszę o priv'a
to na ulicy Boszormenyi (2 domy od charakterystycznej wieży, skrzyżowanie Boszormenyi i Moricz Zsigmund) jest winiarnia, świetnie mówią w naszym języku. Winiarnia otwarta od 8-22, oprócz wina znajdziecie tam bardzo pomocnych ludzi. Jeśli oni będą mieć zajęte miejsca to z pewnością Wam pomogą znaleźć nocleg.Inny pomocny adres to Zsigmund Moricz 1e (biała brama), wspaniali ludzie, młodzież mówi po angielsku (mają teraz wolne pokoje, jeśli ktoś zainteresowany)
I jeszcze wspomniany wcześniej właściciel restauracji Patko na ulicy Lovas (tutaj można dogadać się po polskiemu)
Cała ulica Moricz Zs, Boszormenyi i Lovas to domki i pensjonaty z noclegami.
Co ja piszę - prawie całe Hajduszoboszlo to 'wolne pokoje'

Mam kilka namiarów na noclegi (zbierałam na potrzeby forum wizytówki
), zainteresowanych proszę o priv'a

), nasz był 5-6 osobowy, na piętrze, 2 inne to chyba 2 i 4 osobowe. Jeden z tych apartamentów znajduje się z tyłu domu więc część ogrodu tylko dla siebie. Jest kosz do koszykówki, na tarasie huśtawka, na stronie podają, że jest piaskownica (nie zwróciłam uwagi), generalnie duży i fajny ogród, w naszym górnym apartamencie książki ('Ferdydurke' po węgiersku !), syn znalazł jakieś klocki.