Jak wygląda/ło życie codzienne na węgierskiej wsi? [Konsultacje]
#1
Nie mam pojęcia jak powinnam to zatytuować, żeby było wiadomo o co chodzi.
Udzieliłam się już w tym temacie: http://forum.wegierskie.com/W%C4%99giers...ska?page=3 - gdzie pytałam o prawidłowe (ewolucje?) kobiecych nazwisk po zamążpójściu.


Wspomniałam, że piszę książkę - najpewniej nic specjalnego, w założeniu taki obyczajowo-przygodowy pochłaniacz czasu (mojego na pewno, nie wiem jak z innymi).
Wprowadzenie do niej wątku węgierskiego nie było chyba najlepszym posunięciem zważywszy na to, że nie mam bladego pojęcia o tym kraju, nigdy tam nie byłam i nawet nie znam żadnego węgra. Język znam minimalnie, ale żadna w tym moja zasługa. Mam tzw. "zdolności językowe" i pewnie mogłabym więcej gdyby nie była taka leniwa i gdyby mi się chciało tak, jak mi się nie chce.

W szkole muzycznej byłam zmuszona do słuchania Liszta, ale nie pamiętam nic poza jego portretem.
Możliwe, że przeczytałam jakieś książki węgierskich autorów - ale tego też nie mogę sobie przypomnieć. Zapamiętałam tylko "Dom bez drzwi" (dlatego, że:
- opowiadania mi się podobały,
- zgubiłam tę książkę i biblioteka mnie za nią ścigała).
Potem usłyszałam Ferenca Sebő i przez jakiś czas namiętnie słuchałam węgierskiej muzyki ludowej. Niewiele, bo była prawie nieosiągalna. Do dziś została mi Palya Bea (i na tym to się właściwie kończy)

Koniec przypisów, do rzeczy.

Szukam informacji na temat tego jak wyglądało życie codzienne na węgierskiej wsi (najlepsza byłaby najgłębsza z możliwych prowincji):
praca w polu, tradycje (obrzędy?), zwyczaje, zachowania itp. Właściwie to interesuje mnie wszystko, bo skoro już się za to zabrałam, to chciałabym, żeby osoba (ewentualnie) czytająca to co napiszę nie miała wrażenia, że obcuje tylko z moimi wyobrażeniami na temat nie mającymi nic wspólnego z rzeczywistością.

Niech chociaż pomyśli, że się starałam...

Tak nie przedłużając już i tak morderczo długiego posta...
To lista zagadnień/problemów, które aktualnie próbuję rozwiązać:

1. Jakie rośliny uprawiano na polu, które miało wyżywić całą rodzinę?(takie jak w Polsce? inne?)
2. Jest jakiś skansen ze zdjęciami online albo książka w której byłyby zdjęcia ponad stuletniej wiejskiej chałupy?
3. Jakie zwierzęta hodowano?
(w mojej, głęboko wiejskiej i polskiej rodzinie z obu stron to od 1900 roku były dwa konie, trzy krowy, parę świń, kury i pies do pilnowania, a całe życie kręciło się wokół pola i tych zwierząt; ale u mojego wschodniego prawie-męża nie hodowali niczego poza końmi a zajmowali się głównie wbijaniem ludzi na pale i innymi tego typu praktykami o które Węgrów nie podejrzewam, ale nie chciałabym mylnie zakładać, że wieś polska i węgierska to mniej więcej to samo)
4. Jakie są/były najpopularniejsze trunki - z tych sporządzanych własnoręcznie?
5. Co dawano do picia dzieciom - wodę, herbatę, kompot? Coś innego?
(tu różnice są widoczne nawet w różnych regionach Polski - od wody zabarwianej mlekiem/cukrem do kompotu z maku żeby niemowlęta mniej płakały)
6. Jaki napój wybierano, kiedy akurat nie był to alkohol?
7. Jaki był stosunek konserwatywnego, szowinistycznego chłopa do jego żony?
8. Czy taki facet mógł/chciał się zdobyć na jakieś czułe gesty wobec żony?
9. Co byłoby dla niego największą obelgą/potwarzą?
10. Jaki był stosunek do dzieci w wiejskich rodzinach? Im więcej tym lepiej? Im więcej synów tym lepiej?
11. Jak wyglądało wiejskie wesele i kto za nie płacił?
(Czy jest jakaś książka w której mogłabym znaleźć dokładny opis?)
12. Czy funkcjonowało coś takiego jak posag/wiano - i jeśli tak to jaką rolę odgrywał przy wyborze kandydatki na żonę?
13. Czy taki wiejski macho był skłonny do używania przemocy słownej lub/i fizycznej wobec żony?
14. Przy założeniu że mamy wielopokoleniową rodzinę - od pradziadków po ich prawnuki - kto i dlaczego będzie miał największy szacunek i decydujący głos w razie jakichś sporów?
15. Gdzie mogłabym znaleźć jakiś w miarę obszerny zbiór węgierskich bajek?
(może być online, może być też do kupienia online, język nie ma znaczenia - z tym raczej dam sobie radę, byleby to nie były takie wersje jak współcześnie dostępny w księgarniach np. "Czerwony kapturek" - tzn. kilka zdań, obrazek, nie wiadomo o co chodzi, ale dziecko powinno być zadowolone)
16. Jakie święto/święta obchodzono najhuczniej?
17. Jakie było podejście do ewentualnej rozwiązłości i zdrad?
(czy dziewczyna która miała pecha kończyła jak Jagna z Lipiec, czy "mężczyzna musi się wyszaleć"?)

Mam więcej, ale to już w okolicach ósmego pytania stało się grubą przesadą. Przepraszam za tę wylewność...
Odpowiedz
#2
Jednej informacji mi zabrakło- o jaki okres czasowy dokładnie pytasz? Dokładnej wiedzy nie posiadam, ale po weekendzie mogę poszukać jakiejś książki na ten temat.
Odpowiedz
#3
Najbardziej zależy mi na latach 60/70-90, ale interesuje mnie cały XX wiek.
Dziś wypożyczyłam sobie "Historię Węgier" ale jak na razie nie zanosi się na to bym miała w niej znaleźć cokolwiek poza historią Węgier. Przeczytam, raczej mi nie zaszkodzi.
Odpowiedz
#4
Pytan sporo, ale na niektóre postaram się odpowiedzieć: zrobię to dopiero jednak po weekendzie :-)
Odpowiedz
#5
(08-11-2012, 23:39)horpyna napisał(a): 2. Jest jakiś skansen ze zdjęciami online albo książka w której byłyby zdjęcia ponad stuletniej wiejskiej chałupy?

Zajrzyj tu: http://skanzen.hu/?fm=1&am=42&dd=127

(08-11-2012, 23:39)horpyna napisał(a): 4. Jakie są/były najpopularniejsze trunki - z tych sporządzanych własnoręcznie?

Palinka i wino.

(08-11-2012, 23:39)horpyna napisał(a): 15. Gdzie mogłabym znaleźć jakiś w miarę obszerny zbiór węgierskich bajek?
(może być online, może być też do kupienia online, język nie ma znaczenia - z tym raczej dam sobie radę, byleby to nie były takie wersje jak współcześnie dostępny w księgarniach np. "Czerwony kapturek" - tzn. kilka zdań, obrazek, nie wiadomo o co chodzi, ale dziecko powinno być zadowolone)

Może tu: http://www.nepmese.hu/ ?

(08-11-2012, 23:39)horpyna napisał(a): 16. Jakie święto/święta obchodzono najhuczniej?

15. marca?

(08-11-2012, 23:39)horpyna napisał(a): 17. Jakie było podejście do ewentualnej rozwiązłości i zdrad?
(czy dziewczyna która miała pecha kończyła jak Jagna z Lipiec, czy "mężczyzna musi się wyszaleć"?)

Jeżeli chodzi o rozwiązłość, swobodę seksualną to Polacy są lata świetlne za Węgrami. Węgrzy dużo bardziej korzystają z życia.
Odpowiedz
#6
Dziękuję.

Dostałam kilka dziwnych książek, nie wiem o czym są, ale przeczytam a nuż okaże się, że jest tam to czego szukam.
Z dziwniejszych i umiarkowanie ciekawych rzeczy, to mam jakiegoś dziwnego providera internetowego. Wszystkie wyniki dla moich zapytań "jak sadzić paprykę", "uprawa papryki", "sadzenie papryki" to blocked-website.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Sprawy sadowe na Węgrzech - terminy ? Janek759 2 560 15-01-2018, 19:31
Ostatni post: Janek759
  Pomoc prawna (dług na Węgrzech) Michal88 0 266 28-12-2017, 1:19
Ostatni post: Michal88
  System nauczania na Węgrzech eljefe 1 1,295 18-05-2017, 6:02
Ostatni post: Sztasek
  Pamiątka z Węgier - magnes na lodówkę TomaszK 4 2,135 28-02-2017, 23:13
Ostatni post: eplus
  Dotacje na polsko-węgierską współpracę pozarządową Waldek 2 2,161 07-02-2016, 14:40
Ostatni post: emi106



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości