Kobiety na Węgrzech
#1
W tematach m.in. o nazwiskach czy romantycznych związkach Polsko-Węgierskich pojawiły się między wierszami jakieś nikłe wzmianki na temat sytuacji kobiet na Węgrzech, ale osobnego tematu do tej pory nie znalazłam, dlatego pozwolę sobie założyć nowy. Gdzieś w wyżej wymienionych tematach było wspomniane, że kiedyś ich pozycja względem mężczyzny była znacznie niższa. Z kolei w książce "Gulasz z turula" (zaopatrzyłam się, a jakże!) autor na początku pisze, że wiele kobiet, a dokładniej żon to "wielgaśne, grubaśne i nieruchawe (...) usłużne i zapracowane, donoszące kawę i palinkę" kobieciny. Ale jak to faktycznie drzewiej bywało? Jak kształtowały się wizerunki kobiet? (matek, żon, kochanek, prostytutek, a może wojowniczek - jeśli takowe były w historii?) A jak jest teraz? Czy współczesna stereotypowa kobieta to taka monstrualna matka-Węgierka? Jakie są kobiety przełamujące te stereotypy?
Odpowiedz
#2
Próbowałem czytać tę książkę, ale odczuwałem spore zażenowanie. Niby jakieś nagrody dostała, dobre recenzje, niby autor jest pół-Wegrem, ale ja sobie ją odpuściłem.
Ad rem, pewnie miał na mysli zmadziaryzowane Cyganki, faktycznie panie tej grupy etnicznej mają w wieku średnim możliwe że genetyczny problem z nadwagą. Ale skąd Varga wziął pomysł, że wszystkie kobiety na Węgrzech maja tego typu anatomie, pojecia nie mam. 
pzdr.
Odpowiedz
#3
Ci Cyganie to się do wszystkiego przydają.
Można nimi wytłumaczyć i wysoki odsetek otyłych osób w społeczeństwie i inne plagi.
Tylko statystyki jakoś nie potwierdzają...
Szeroki uśmiech
A książkę Vargi polecam, oczywiście nie jako jedyne źródło wiedzy. Ona jest taka... przyczynkarska...
Odpowiedz
#4
Danych, przyznaję nie mam, to moja subiektywna obserwacja. Jako nastolatki Cyganki są często diablo piękne i atrakcyjne, a po trzydziestce zaczynają tyć.
Co do Vargi - nie zmienię zdania Oczko

P.S.
Od czego internet i publikacje naukowe Oczko
Tu twierdzą że ponad połowa Romów w Małopolsce ma nadwagę:  
"ponad połowy respondentów zdiagnozowano nadwagę (52,9%),"
http://www.h-ph.pl/pdf/hyg-2017/hyg-2017-3-274.pdf 
Czyli moja obserwacja była poprawna.
Odpowiedz
#5
A tu twierdzą że Polacy są lepsi Szeroki uśmiech

https://www.focus.pl/artykul/polska-na-5...dem-otyoci
Odpowiedz
#6
(29-01-2019, 20:38)tkoko napisał(a): A tu twierdzą że Polacy są lepsi Szeroki uśmiech

https://www.focus.pl/artykul/polska-na-5...dem-otyoci
Ciekawe dane.
Tylko trzeba zauważyć, że:
- to są jakieś badania DuPonta a nie dane WHO
- mowa jest o wskaźniku jako odsetku otyłych w stosunku do całej populacji a nie np. o średnim BMI populacji

Tak czy tak, ani Polska ani Węgry dobrze nie wypadają, kolejność na zapleczu podium nieistotna, istotna bliskość do podium Oczko
(29-01-2019, 18:22)ember napisał(a): Danych, przyznaję nie mam, to moja subiektywna obserwacja. Jako nastolatki Cyganki są często diablo piękne i atrakcyjne, a po trzydziestce zaczynają tyć.
Co do Vargi - nie zmienię zdania Oczko

P.S.
Od czego internet i publikacje naukowe Oczko
Tu twierdzą że ponad połowa Romów w Małopolsce ma nadwagę:  
"ponad połowy respondentów zdiagnozowano nadwagę (52,9%),"
http://www.h-ph.pl/pdf/hyg-2017/hyg-2017-3-274.pdf 
Czyli moja obserwacja była poprawna.

Wiele Węgierek tyje w średnim wieku, Cyganek jest za mało by decydowały o ogólnym wskaźniku dla kraju.
Z baaardzo dawnych czasów pamiętam artykuł w "periodyku studenckim" o tytule "... już chodzi w dresie"
Ogólna wymowa byłą taka, że polscy studenci na Węgrzech zauważali taką prawidłowość, że generalnie bardzo atrakcyjne i zadbane węgierskie koleżanki po wyjściu za mąż natychmiast wskakiwały w wyciągnięte dresy i mocno traciły na atrakcyjności Szeroki uśmiech

Uogólnienia, jak te powyżej, są oczywiście dobre dla masy, a krzywdzące dla jednostek...

Co do tych badań nad małopolskimi Romami to:
1. Zbadano znikomy odsetek populacji - tylko 117 osób się zgodziło na udział w badaniach,  spośród nich część nie opowiedziało na ankietę 
2. Fałszywy jest twój wniosek ponad połowa Romów w Małopolsce ma nadwagę. Nadwagę miało ponad połowa badanych (patrz pkt 1)
Odpowiedz
#7
(30-01-2019, 11:52)Slavekk napisał(a): Uogólnienia, jak te powyżej, są oczywiście dobre dla masy, a krzywdzące dla jednostek...

Co do tych badań nad małopolskimi Romami to:
1. Zbadano znikomy odsetek populacji - tylko 117 osób się zgodziło na udział w badaniach,  spośród nich część nie opowiedziało na ankietę 
2. Fałszywy jest twój wniosek ponad połowa Romów w Małopolsce ma nadwagę. Nadwagę miało ponad połowa badanych (patrz pkt 1)

Post który wkleiłem, to był właśnie przykład, że w zależności kto, co, i w jakim celu, przeprowadza badanie, ich wynik może być różny. To był pierwszy "temat" w internecie, na zapytanie "otyłość Europa" Szeroki uśmiech
Odpowiedz
#8
Temat rzeka. Ja chyba mieszkam za krótko i jestem za młoda, żeby oddać jakiegoś ducha czasów. Dla mnie Węgierki niespecjalnie się różnią od Polek - szczególnie te młode.

Jestem dziennikarką, więc błagam, nie przytaczajcie tych pseudo-źródeł gazetowych, bo to powielanie głupot. Oczywiście rozumiem, że prowadzimy towarzyską rozmowę, a nie konferencję naukową, więc można powiedzieć, co się czytało. Tylko żeby nikt tego nie uważał za wykładnię!

Vargę lubię. Także za brak politycznej poprawności. Wali równo w Polaków i Węgrów, na ogół dobrze punktując różne przywary. Z kogo się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie... Bo naprawdę często Polak Węgier dwa bratanki.

Ad rem:


1. Warto pamiętać, że Węgry są bardziej na południu niż Polska, a to ukształtowanie geograficzne ma jednak odzwierciedlenie w kulturze. Dla mnie jako kobiety Węgrzy są gdzieś akurat w pół drogi pomiędzy rozpasanym Południowcem a poprawnym politycznie do bólu Skandynawem czy Anglosasem. Polacy (i Polki) dawno poszli na północ. A Węgier nie boi się komplementu powiedzieć, zakupy wniesie (sąsiad bierze ode mnie śmieci, jak idę wyrzucić!).

2. Żona w kuchni. Eee... Węgrzy w ogóle lubią gotować i często mężczyźni umieją gotować. Może to pokłosie tych pörköltów w bograczu na puszcie. Wyssali z ojców - dopowiedzcie sobie, co. Trzeba też pamiętać, że tu jest rozwinięta kultura knajpiana i pójście na obiad do restauracji nie jest wydarzeniem. W wielu lokalach jest tzw. menu dnia, obiad można zjeść za 10 - 15 zł i to się praktykuje, bo często jest taniej i wygodniej dla całej rodziny.

3. Facet, jako ten, który ma zarobić na całą rodzinę, jest chyba mocniej wpisany w węgierską niż polską świadomość. Tu bym się też upatrywała skłonności do samobójstw, ale to na osobny wątek. Kobiety oczywiście pracują, jednak bardziej chodzi o zaspokojenie ambicji niż utrzymanie rodziny. Operuję stereotypami na potrzeby dyskusji. Jasne, że niejedna Węgierka utrzymuje rodzinę. Ale niemal każdy w tym kraju powie, że tak nie powinno być. Czy się to aż tak różni od Polski? Na pewno dojdziemy do dywagacji Warszawa a reszta kraju...

4. Oczywiście w miejsce Warszawy wpiszcie, co chcecie. Ja jestem urodzoną warszawianką. I mam świadomość, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Od 7 lat mieszkam w Siófok, które ma 25 tys. mieszkańców (tyle, co Zakopane). A nad Balatonem to metropolia, bo przecież duża część moich koleżanek mieszka po prostu na wsi albo się wywodzi z okolicznych wiosek i do miasta Siófok przyjechała pracować. Nie są ani głupsze, ani nie mają innych marzeń. 

5. Nadwaga jest takim samym problemem na Węgrzech, jak w Polsce, bo nasze kuchnie nie różnią się zbytnio od siebie. Jemy tłusto, lubimy mięso, zapychamy się kluchami i chlebem. Na Węgrzech więcej jest genów z Południa, które rzeczywiście powodują, że młode dziewczyny są śliczne, a po urodzeniu dziecka "dupa rośnie". Specjalnie piszę tak mało elegancko, bo to najlepiej oddaje charakter zjawiska - dziewczyny rozrastają się w biodrach, często góra pozostaje filigranowa. Nie ma związku z dietą, tylko genami. Cyganki nie bez sensu tu przywołujecie - ta populacja wywodzi się z Indii. 

serdeczności znad Balatonu
Kasia
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Najczęstsze błedne zdania o Węgrzech rwmagyar 19 8,269 11-01-2019, 19:34
Ostatni post: Valka
  Sprawy sadowe na Węgrzech - terminy ? Janek759 2 709 15-01-2018, 19:31
Ostatni post: Janek759
  Pomoc prawna (dług na Węgrzech) Michal88 0 364 28-12-2017, 1:19
Ostatni post: Michal88
  System nauczania na Węgrzech eljefe 1 1,607 18-05-2017, 6:02
Ostatni post: Sztasek
  Pamiątka z Węgier - magnes na lodówkę TomaszK 4 2,391 28-02-2017, 23:13
Ostatni post: eplus



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości