13-08-2025, 0:32
Premier Viktor Orbán udzielił kolejnego wywiadu prorządowym mediom, tym razem na kanale Patrióta na YouTube. Rozmowa skupiła się na zbliżającym się szczycie Trump–Putin. Informację o wywiadzie przekazał dziennik Magyar Nemzet, zapowiadając, że premier wraz z Györgyem Nógrádim — węgierskim ekspertem ds. polityki bezpieczeństwa, ekonomistą i profesorem uniwersyteckim — przedstawią swoje prognozy dotyczące zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej oraz konsekwencji spotkania obu przywódców.
Na początku rozmowy Orbána zapytano, jaką wagę przywiązuje do faktu, że Donald Trump zwrócił się do niego z prośbą o osobistą opinię na temat konfliktu rosyjsko-ukraińskiego i szans Ukrainy na pokonanie Rosji. Premier odpowiedział, że jest to naturalne, ponieważ jako najdłużej urzędujący europejski przywódca jest odpowiednim adresatem takich pytań. „Mówimy o kraju, który od lat ma to samo kierownictwo polityczne, co stanowi ogromną zaletę w dyplomacji. Widzieliśmy już tego efekty” — podkreślił Orbán.
W dalszej części dyskusji poruszono kwestię zawetowania przez Orbána oświadczenia Rady Europejskiej przed szczytem Rosja–USA. Premier powtórzył swoje wcześniejsze opinie o słabości i bezradności Europy, dodając jednak, że kontynent nie aspiruje do wielkości, lecz po prostu chce dobrze żyć. György Nógrádi, dołączając do rozmowy, zauważył, że przywódcy UE, podpisujący deklarację Rady, odmawiają przyznać, że nie są już globalnymi graczami.
Orbán następnie opowiedział o przemianach w politycznej komunikacji. Zdaniem premiera trudno dziś odczytać prawdziwe intencje polityków na podstawie ich publicznych oświadczeń. On sam ma jednak dostęp do informacji z pierwszej ręki, co daje mu przewagę. W jego opinii cele Ameryki i Rosji pozostają niezmienione.
Premier jasno stwierdził: „Zełenski przegrał wojnę. Ukraińcy przegrali ten konflikt, wygrała Rosja”. Nógrádi energicznie się z tym zgodził. Orbán wskazał, że pytanie brzmi, kiedy zachodni sojusznicy Ukrainy przyznają się do tego faktu. Podkreślił, że bez zachodniej pomocy militarnej Ukraina dawno poddałaby się. W tym miejscu przypomniał, że rząd węgierski zawsze opowiadał się za zaprzestaniem dostaw broni i rozpoczęciem negocjacji z Rosją, ale zarówno Europa, jak i poprzednia administracja Bidena miały odmienne zdanie. Premier dodał znamienne słowa: „Jeśli nie jesteś przy stole negocjacyjnym, jesteś na menu”.
Orbán ostro skrytykował strategię Brukseli, którą określił jako naiwną, opartą na przekonaniu, że przedłużanie wojny doprowadzi do upadku reżimu Putina. Tymczasem UE ogłosiła rosyjskiego prezydenta międzynarodowym przestępcą, co — zdaniem premiera — praktycznie uniemożliwia negocjacje.
Premier i Nógrádi zgodnie stwierdzili, że o przyszłości Europy zdecydują mocarstwa ponad jej głową. Nógrádi zauważył, że Ukrainie brakuje żołnierzy, a kolejne dostawy broni niewiele zmienią sytuację. Orbán natomiast ocenił, że decyzja Kijowa o pełnej integracji z Zachodem była ryzykowna i nierealistyczna, a dziś suwerenność Ukrainy stoi pod poważnym znakiem zapytania.
Według Orbána najważniejsze dla Węgier jest, aby nie dopuścić do integracji z Ukrainą. Taka integracja mogłaby prowadzić do osłabienia gospodarki Węgier, gdyż fundusze trafiałyby przede wszystkim na Ukrainę. Premier zaznaczył jednak, że „coś trzeba z nimi zrobić” i zaproponował podpisanie strategicznego porozumienia opartego na traktacie, który w razie potrzeby można by modyfikować w trakcie trwania procesu.
„Nigdy nie powinno się rezygnować z członkostwa. Jeśli zostaniesz gdzieś przyjęty, nie mogą cię z tego wyrzucić. Nie można pozbyć się kogoś, kto jest członkiem. Dlatego nie wolno dopuścić Ukrainy do integracji obejmującej Węgry, ponieważ mogą powstać konflikty interesów, w których zawsze stracą Węgrzy” — podkreślił premier.
Odnosząc się do wyzwań stojących przed Unią Europejską, Orbán zauważył, że integracja gospodarcza jest zagrożona, a kluczowe pytanie brzmi, czy system demokratyczny jest w stanie skutecznie odpowiedzieć na współczesne problemy kontynentu.
Premier dodał, że UE powinna skupić się na swoich wewnętrznych problemach i wykluczył możliwość finansowego udźwignięcia ciężaru Ukrainy. Węgierski rząd już pracuje nad sposobami ochrony mniejszości węgierskiej mieszkającej na Ukrainie, jednak zmiana w tej kwestii będzie możliwa dopiero po ustaniu wojny i uregulowaniu statusu Ukrainy przez światowe mocarstwa.
Na zakończenie rozmowy poruszono temat infiltracji węgierskiej polityki przez ukraińskie służby specjalne. Orbán potwierdził, że jest to poważny problem, z którym musi się mierzyć na co dzień, wskazując jednocześnie na konieczność zachowania spokoju.
„Moglibyśmy zniszczyć Ukrainę w ciągu jednego dnia, ale to nie leży w naszym interesie” — podkreślił premier, przypominając, że znacząca część ukraińskiego gazu i energii elektrycznej pochodzi z Węgier. „Gdyby doszło do awarii linii przesyłowych, Ukraina mogłaby przestać istnieć, co z kolei stanowiłoby zagrożenie dla bezpieczeństwa naszych granic. Nie chcemy tego ponosić” — dodał. „Ukraińcy są tego świadomi, dlatego zachowują się wobec nas tak bezczelnie” — podsumował.
Na podstawie: Tamás Rugli 24.hu.
Na początku rozmowy Orbána zapytano, jaką wagę przywiązuje do faktu, że Donald Trump zwrócił się do niego z prośbą o osobistą opinię na temat konfliktu rosyjsko-ukraińskiego i szans Ukrainy na pokonanie Rosji. Premier odpowiedział, że jest to naturalne, ponieważ jako najdłużej urzędujący europejski przywódca jest odpowiednim adresatem takich pytań. „Mówimy o kraju, który od lat ma to samo kierownictwo polityczne, co stanowi ogromną zaletę w dyplomacji. Widzieliśmy już tego efekty” — podkreślił Orbán.
W dalszej części dyskusji poruszono kwestię zawetowania przez Orbána oświadczenia Rady Europejskiej przed szczytem Rosja–USA. Premier powtórzył swoje wcześniejsze opinie o słabości i bezradności Europy, dodając jednak, że kontynent nie aspiruje do wielkości, lecz po prostu chce dobrze żyć. György Nógrádi, dołączając do rozmowy, zauważył, że przywódcy UE, podpisujący deklarację Rady, odmawiają przyznać, że nie są już globalnymi graczami.
Orbán następnie opowiedział o przemianach w politycznej komunikacji. Zdaniem premiera trudno dziś odczytać prawdziwe intencje polityków na podstawie ich publicznych oświadczeń. On sam ma jednak dostęp do informacji z pierwszej ręki, co daje mu przewagę. W jego opinii cele Ameryki i Rosji pozostają niezmienione.
Premier jasno stwierdził: „Zełenski przegrał wojnę. Ukraińcy przegrali ten konflikt, wygrała Rosja”. Nógrádi energicznie się z tym zgodził. Orbán wskazał, że pytanie brzmi, kiedy zachodni sojusznicy Ukrainy przyznają się do tego faktu. Podkreślił, że bez zachodniej pomocy militarnej Ukraina dawno poddałaby się. W tym miejscu przypomniał, że rząd węgierski zawsze opowiadał się za zaprzestaniem dostaw broni i rozpoczęciem negocjacji z Rosją, ale zarówno Europa, jak i poprzednia administracja Bidena miały odmienne zdanie. Premier dodał znamienne słowa: „Jeśli nie jesteś przy stole negocjacyjnym, jesteś na menu”.
Orbán ostro skrytykował strategię Brukseli, którą określił jako naiwną, opartą na przekonaniu, że przedłużanie wojny doprowadzi do upadku reżimu Putina. Tymczasem UE ogłosiła rosyjskiego prezydenta międzynarodowym przestępcą, co — zdaniem premiera — praktycznie uniemożliwia negocjacje.
Premier i Nógrádi zgodnie stwierdzili, że o przyszłości Europy zdecydują mocarstwa ponad jej głową. Nógrádi zauważył, że Ukrainie brakuje żołnierzy, a kolejne dostawy broni niewiele zmienią sytuację. Orbán natomiast ocenił, że decyzja Kijowa o pełnej integracji z Zachodem była ryzykowna i nierealistyczna, a dziś suwerenność Ukrainy stoi pod poważnym znakiem zapytania.
Według Orbána najważniejsze dla Węgier jest, aby nie dopuścić do integracji z Ukrainą. Taka integracja mogłaby prowadzić do osłabienia gospodarki Węgier, gdyż fundusze trafiałyby przede wszystkim na Ukrainę. Premier zaznaczył jednak, że „coś trzeba z nimi zrobić” i zaproponował podpisanie strategicznego porozumienia opartego na traktacie, który w razie potrzeby można by modyfikować w trakcie trwania procesu.
„Nigdy nie powinno się rezygnować z członkostwa. Jeśli zostaniesz gdzieś przyjęty, nie mogą cię z tego wyrzucić. Nie można pozbyć się kogoś, kto jest członkiem. Dlatego nie wolno dopuścić Ukrainy do integracji obejmującej Węgry, ponieważ mogą powstać konflikty interesów, w których zawsze stracą Węgrzy” — podkreślił premier.
Odnosząc się do wyzwań stojących przed Unią Europejską, Orbán zauważył, że integracja gospodarcza jest zagrożona, a kluczowe pytanie brzmi, czy system demokratyczny jest w stanie skutecznie odpowiedzieć na współczesne problemy kontynentu.
Premier dodał, że UE powinna skupić się na swoich wewnętrznych problemach i wykluczył możliwość finansowego udźwignięcia ciężaru Ukrainy. Węgierski rząd już pracuje nad sposobami ochrony mniejszości węgierskiej mieszkającej na Ukrainie, jednak zmiana w tej kwestii będzie możliwa dopiero po ustaniu wojny i uregulowaniu statusu Ukrainy przez światowe mocarstwa.
Na zakończenie rozmowy poruszono temat infiltracji węgierskiej polityki przez ukraińskie służby specjalne. Orbán potwierdził, że jest to poważny problem, z którym musi się mierzyć na co dzień, wskazując jednocześnie na konieczność zachowania spokoju.
„Moglibyśmy zniszczyć Ukrainę w ciągu jednego dnia, ale to nie leży w naszym interesie” — podkreślił premier, przypominając, że znacząca część ukraińskiego gazu i energii elektrycznej pochodzi z Węgier. „Gdyby doszło do awarii linii przesyłowych, Ukraina mogłaby przestać istnieć, co z kolei stanowiłoby zagrożenie dla bezpieczeństwa naszych granic. Nie chcemy tego ponosić” — dodał. „Ukraińcy są tego świadomi, dlatego zachowują się wobec nas tak bezczelnie” — podsumował.
Na podstawie: Tamás Rugli 24.hu.

![[Obrazek: 1755764524-temp-COgeci_cikktorzs:xl@1.25x.png]](https://assets.telex.hu/images/20250821/1755764524-temp-COgeci_cikktorzs:xl@1.25x.png)
Bereg Saski -
Beregszász) - lipiec 2025 r.![[Obrazek: aHR0cHM6Ly9jbXNjZG4uYXBwLmNvbnRlbnQucHJp...JmZTll.jpg]](https://cdn.mandiner.hu/2025/07/tCHrkNqR7enAx-dYHhWxKDh1583Chg7c2HJgCeyxAtw/fill/1347/758/no/1/aHR0cHM6Ly9jbXNjZG4uYXBwLmNvbnRlbnQucHJpdmF0ZS9jb250ZW50L2E2ZWE5MjQ5NDBhNTQ5ZDNiMTUzNDAwZGE0NGJmZTll.jpg)