Trzeba nazwać rzeczy po imieniu. Premier Viktor Orban i minister Peter Szijjarto byli agentami rosyjskimi. W tej chwili, ze względu na wybory i ze względu na relacje z Węgrami, nikt nie używa takich określeń. Ale to jest rosyjska agentura — mówi Onetowi płk Andrzej Derlatka, były szef Agencji Wywiadu i były ambasador Polski w Korei Południowej.
Więcej informacji tutaj.
Więcej informacji tutaj.
