Sátoraljaújhely - Magyar Kálvária
#1
Przez S-ujhely przejeżdżałem jakieś 30 razy. Pod dachem - nie licząc Tesco - byłem tylko jeden raz (w restauracji). Na zwiedzanie było z reguły albo za wcześnie, albo za późno. Tym razem postanowiłem zobaczyć na własne oczy Węgierską Kalwarię. Człowiek rozwydrzony przez nawigację wbija literki "Kalv" i już ma: "Magyar Kalvaria koz". Ale to nie tutaj, trafiamy w ślepą uliczkę. Nie należy w nią wjeżdżać - początek drogi na Kalwarię jest kilkaset metrów dalej na wprost, adres Felsozsolyomka ut. numer nieparzysty w przybliżeniu 71 (po parzystej stronie jest urwisko). Współrzędne GPS wpisuję w wątku GPS.

[Obrazek: 33a3b63b12d05184.jpg]

Z początku idziemy około dziesięciu minut stromo pod górę i niczego nie widać. Nie jest to ta góra z masztem telewizyjnym, ale sąsiednia, niższa. Docieramy na polankę otoczoną skałami i przechodzimy przez bramę.

[Obrazek: 9a45e03d29bbb79f.jpg]

Za nią znajduje się punkt widokowy, z którego nie widać niczego oprócz mgły. Na dole jej nie było - zauważamy w ten sposób różnicę poziomów, którą pokonaliśmy. Na zboczu góry pod naszymi stopami rosną krzewinki wytargane przez wiatr - to też znak, że jesteśmy już na innym piętrze. I ciągle wspinamy się w górę. Co kilkadziesiąt metrów widzimy pomniki z tablicami poświęconymi miastom Wielkich Węgier. Większość nazw rozpoznajemy, zaś pozostałej treści możemy się domyślać.

[Obrazek: 2bdba8094b1de439.jpg]

Kapliczek jest kilkanaście, wszystkie podobne, na wielu po dwie albo trzy tablice. Bratysława, Koszyce, Komarom, Kieżmark, Temeszvar, Oradea, Aiud, Kluż... Zdaje się, że Polska na szczęście nie jest Wielkim Węgrom nic winna. Na spłaszczonym szczycie góry obelisk z kolejnym punktem widokowym. I wokół wciąż mgła. Zapewne przy dobrej pogodzie Węgrzy wypatrują stąd swoich dawnych terytoriów leżących w granicach dzisiejszej Słowacji, Ukrainy i Rumunii.

[Obrazek: 2613165fab651a6b.jpg]

Tablica z konturem, który prywatnie nazywam "rybką" (niech mi będzie wybaczone). Może ktoś uczynny przełoży tekst na polski, bo Google to się nadaje do tłumaczenia instrukcji kosiarki.

[Obrazek: 956dd1e37a61055f.jpg]

O kilkadziesiąt kroków kaplica Św. Stefana zwieńczona koroną.

[Obrazek: b2c4d2ea4a884319.jpg]

W oddali widzimy zarys masztu telewizyjnego.

[Obrazek: 2bafd96e9ec95646.jpg]

Wracając podchodzimy do krzyża z tablicą. "Matka-Ziemia" to jedno z możliwych tłumaczeń, ale obawiam się, że nie najcelniejsze.

[Obrazek: bfcaab11c2b05917.jpg]

W drodze powrotnej pogoda robi nam kolejnego psikusa: dolny punkt widokowy jest teraz poniżej chmur i w dole widzimy miasto. Ale jest już za ciemno, żeby zrobić ciekawe zdjęcie.
Musimy powtórzyć wycieczkę kiedyś przy dobrej widoczności.
Odpowiedz
#2
eplus, dzięki za nowe miejsce w Pozostałych regionach. Myślę, że niewielu Polaków tam dociera, ja nigdy tam nie byłam.
Pozwolę sobie pomóc Ci w tłumaczeniach: tablica na ostatnim zdjęciu "Anyák tere" znaczy Plac Matek .
Napis na tablicy głosi: "Te węgierskie matki, które swoje dzieci wychowują w trwodze do Boga, pomagają na nowo budować węgierską ojczyznę".
Napis na tablicy (czwarte zdjęcie od dołu) głosi: Nigdzie (nie ma) tylu kwiatów i nigdzie (nie ma) tyle smutku/tylu smutków, kochaj bardziej Panie, moją biedną Ojczyznę.
Odpowiedz
#3
Ten pomnik pamięci powstał w 1936 roku. Węgierska Kálvária Sátoraljaújhely, to 14 stacji poświęconych tym terytorium Królestwa Węgierskiego, które po pokoju trianońskim oderwano od macierzy (podpisany 4 czerwca 1920 r. Traktat w Trianon).
Odpowiedz
#4
w Węgieskiej Kalwarii byłem w 2007 roku - po wdrapaniu się w upale na szczyt nakryliśmy jakąś migdalącą się starszą parkę niedaleko pomnika z flagą Szeroki uśmiech Byli mocno zaskoczeni, bo chcieli mieć spokój, a tu zagraniczni turyści Uśmiech
Odpowiedz
#5
jak długa mniej więcej jest cała trasa?
Odpowiedz
#6
(01-02-2014, 13:32)Kamjon napisał(a): jak długa mniej więcej jest cała trasa?
Podaję link do panoramy >>> Sátoraljaújhely-Magyar Kálvária-Panorama
Po kliku mamy po środku strony fotkę z Sátoraljaújhely-Magyar Kálvária. Kursor na fotkę, klik, trzymając przycisk można przesuwać kadr w dowolną stronę... powodzenia Oczko
Odpowiedz
#7
dzieki! Uśmiech Uśmiech
Odpowiedz
#8
Pod górkę idzie się ze 25 minut może. Stromo, ale to nie Rysy ani nawet Tarnica. Najpierw tylko sama droga, potem brama. Jak pisałem, "kapliczki" są co jakieś 50 metrów, a ktoś sprecyzował, że jest ich tyle, co w kościele, czyli 14. Godzina z powodzeniem wystarczy, jeśli się nie planuje kontemplacji każdego kamienia.
Odpowiedz
#9
Kalwaria jest nieczynna - w remoncie. Na dole była tabliczka, ale kartkę ktoś zerwał (ZDRADA!?). Wszedłem na górę, a tu w bramie sznurki i napis "belepni tilos" - wejście wzbronione. SmutekSmutekSmutek

[Obrazek: 83c4456c514b1032.jpg]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Sátoraljaújhely - park rozrywki Mamut 4 169 09-07-2018, 22:04
Ostatni post: eplus



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości