29-06-2015, 12:47
Dzięki za informacje, szkoda, że tego jeszcze nie zrobili. Wyjeżdżamy w nocy z 17 na 18 lipca właśnie to mam cichą nadzieję, że może się uda, ale zastanowimy się nad zmianą miejsca przekroczenia granicy. Jeździmy zawsze w nocy bo nie ma ruchu na drogach a poza tym nie tracimy czasu w ciągu dnia. W zeszłym roku właśnie w Piwnicznej około 4 nad ranem ogromny jeleń z porożem jakiego jeszcze nie widziałam przed maską nam wyszedł. Robiło wrażenie...
Co do trasy, którą zaproponował wojti76, to właśnie tak jechaliśmy w zeszłym roku i lata temu z rodzicami, ale niestety w drodze powrotnej wjechaliśmy na autostradę w Koszycach. Teraz już kupimy winietkę. Nie wiem jakie są Wasze odczucia co do podróżowania po Słowacji, ale nasze złe. Oznakowania skrzyżowań pojawiają się bezpośrednio przed skrzyżowaniem, często nie jest kierunkowskaz na jakąś większą miejscowość tylko na najbliższą nawet najmniejszą. Kilka razy też mieliśmy spore objazdy, w szczególności jak przez Wysokie Tatry jeździliśmy ze względu na wypadki na serpentynach. Musieliśmy jakimiś drugorzędnymi drogami jechać. A trasa przez Preszov i Koszyce jest prosta ( nie trzeba zmieniać dróg) no i najmniej jedzie się przez Słowację.
[/align]
Co do trasy, którą zaproponował wojti76, to właśnie tak jechaliśmy w zeszłym roku i lata temu z rodzicami, ale niestety w drodze powrotnej wjechaliśmy na autostradę w Koszycach. Teraz już kupimy winietkę. Nie wiem jakie są Wasze odczucia co do podróżowania po Słowacji, ale nasze złe. Oznakowania skrzyżowań pojawiają się bezpośrednio przed skrzyżowaniem, często nie jest kierunkowskaz na jakąś większą miejscowość tylko na najbliższą nawet najmniejszą. Kilka razy też mieliśmy spore objazdy, w szczególności jak przez Wysokie Tatry jeździliśmy ze względu na wypadki na serpentynach. Musieliśmy jakimiś drugorzędnymi drogami jechać. A trasa przez Preszov i Koszyce jest prosta ( nie trzeba zmieniać dróg) no i najmniej jedzie się przez Słowację.
[/align]