Węgrzy - jacy są?
#1
Witajcie,

w tym temacie proponuje zebrać charakterystyczne "cechy" tej narodowości. Co staje Wam przed oczami, jak myślicie o Węgrach? Co w Waszej opinii jest dla nich znamienne? Co odróżnia ich na tle innych narodów? Mogą być to typowe dla Madziarów zachowania, cechy, możemy nawet zahaczyć o ich fizyczność Uśmiech

To, co mnie wciąż nie przestaje dziwić u Węgrów to ich skłonność do politykowania. Nie znam w zasadzie nikogo, kto by stwierdził, co u nas jest dosyć powszechne, że nie interesuje się zupełnie polityką. Madziarzy toczą zawzięte spory na tej płaszczyźnie. Poziom bywa różny, ale zawsze są zaciekłe. Każdy z nich nosi swoją polityczną łatkę. I tak ktoś może być fideszes, czy nawet komcsi. Bezpartyjnych nie ma Oczko

A jakie są Wasze spostrzeżenia?
Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
Odpowiedz
#2
(11-02-2012, 0:54)fvg napisał(a): w tym temacie proponuje zebrać charakterystyczne "cechy" tej narodowości. Co staje Wam przed oczami, jak myślicie o Węgrach? Co w Waszej opinii jest dla nich znamienne?

wprawdzie nie lubię uogólniać, ale jednak wydaje mi się, że da się u Węgrów odczuć jakieś takie zagubienie i wyobcowanie.

no i ciepłolubni są, okien nie lubią otwierać, gdyż im zimno zimą.


(11-02-2012, 0:54)fvg napisał(a): Mogą być to typowe dla Madziarów zachowania, cechy, możemy nawet zahaczyć o ich fizyczność Uśmiech

wąsy. ;{)


(11-02-2012, 0:54)fvg napisał(a): To, co mnie wciąż nie przestaje dziwić u Węgrów to ich skłonność do politykowania.

tak... znajomy Węgier spytał mnie kiedyś, czy czytuję jakieś gazety po węgiersku. odpowiedziałem, że i owszem, nawet nieopatrznie przyznałem się, że czytuję Népszabadság. znajomy się oburzył i zabronił mi czytać tego "komunistycznego szmatławca"...

a czytał ktoś "Poradnik ksenofoba: Węgrzy"? Szeroki uśmiech
albo "Gulasz z turula"...
: Ɔ(X)И4M :
Odpowiedz
#3
(15-02-2012, 19:50)varpho napisał(a): a czytał ktoś "Poradnik ksenofoba: Węgrzy"? Szeroki uśmiech

Nie czytałem, ale chyba będę musiał, bo sam opis ze strony Empiku zachęca:
"Gdy Węgrzy zapraszają do domu, nie wolno odmówić ani kropli alkoholu nalewanego do kieliszka, ani żadnego podanego dania. Wymówek się tu nie przyjmuje, Odmowa spożycia którejkolwiek z potraw przygotowanych przez gospodynię uważana jest za zachowanie bardzo niegrzeczne."
Szeroki uśmiech

A z tym politykowaniem, to widać wyraźnie, że "Polak-Węgier-dwa bratanki" Uśmiech
Odpowiedz
#4
Nie wiem czy już ją znacie, ale ja odkryłam nową stronę anglojęzyczną o HU: filolog.hu. Informacje ogólne bardzo, ale podsumowanie mentalności węgierkiej bezcenne Szeroki uśmiech np. In Hungarians’ eyes an optimist is a person who is poorly informed.
http://www.filolog.com/hungarian_mentali...ented.html


I jeszcze jedno z czym się zgadzam Uśmiech
Most Anglo-Westerners try to build trust by showing themselves competent in completing
tasks, whereas Hungarians - and other CEE’s even more - tend to build trust by spending
time, including work time, together
Odpowiedz
#5
(15-02-2012, 19:50)varpho napisał(a): a czytał ktoś "Poradnik ksenofoba: Węgrzy"? Szeroki uśmiech
albo "Gulasz z turula"...

"Gulasz z turula", to już dzieło kultowe Uśmiech , ale "Poradnik ksenofoba: Węgrzy", to też bardzo fajna książeczka. Raptem 60 stron w kieszonkowym formacie, ale cała masa trafnych uwag, często samokrytycznych (może dlatego łatwiej było znaleźć dystans do tematu, że jeden ze współautorów mieszka w Londynie).
Tak na zachętę dwa urywki z tej książeczki:
"Węgrzy identyfikują się z Woody Allenem, który stwierdził >>mam manię prześladowczą, bo jestem prześladowany<< (...) co więcej to prekonanie o nieprzychylności losu przenosi sie z pokolenia na pokolenie".
A o języku.
"Pułapki języka węgierskiego utrudniają życie obcokrajowcom (...) Tym jednak, którzy w ogóle zadają sobie trud mówienia po węgiersku, zazwyczaj wybacza się błędy. Przecież podjęli się niemożliwego" Uśmiech
Odpowiedz
#6
A jeśli chodzi o Wasze prywatne spostrzeżenia odnośnie Madziarów? Co zapadło Wam w pamięć?
Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
Odpowiedz
#7
Z moich prywatnych doświadczeń, zapadły mi w pamięć takie dwie rzeczy:

Piją wodę z kranu. Dla mnie i pozostałych Polaków w grupie było nie do pomyślenia by pić nieprzegotowaną wodę, a Węgrom nie mieściło się w głowie by przegotowywać ją przed piciem Szeroki uśmiech

Nasze potrawy są dla nich za mało słone.
Odpowiedz
#8
Ano, słuszne spostrzeżenia. Woda na Węgrzech jest naprawdę czysta. Spokojnie można pić z kranu. Sam to praktykowałem i jakoś żyję Oczko Ponoć i nasza woda też nie jest już w tak złym stanie.

Jeśli chodzi o solenie, to pełna zgoda. Węgrzy potrzebują znacznie więcej soli. Przypraw w ogóle - może w ten sposób.
Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
Odpowiedz
#9
Węgrzy parzą herbatę poprzez zalanie gorącą wodą z kranu torebki. Przynajmniej tak zaobserwowałam na Nagytetenyi
Odpowiedz
#10
No to już zupełna przesada Szeroki uśmiech Ale jak taką lurę piją, to i z kranu może być.
Herbata faktycznie też mnie zaskoczyła, jedna czy dwie torebki na cały dzbanek i do tego dużo cytryny, smaczne to, ale zdecydowanie za słabe.
Ale kawa koniecznie mocna, ale to w domu, bo w knajpach na mieście, są dostosowani do bardziej zagranicznych standardów.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czy są napisy do mondák a magyar történelemből? Nieznany 2 1,253 19-03-2016, 20:02
Ostatni post: Nieznany



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości