miałem wykupioną winiete, i tak dostałem wezwanie
#1
Witam wszystkich. Czerwiec zachęcił nas do wyjazdu na Chorwacje, poraz piąty, wycieczka krótka bo tylko na okres Bożego Ciała czyli cztery dni. Oczywiście przy wjeżdzie na Węgry od razu zatrzymałem się na stacji benzynowej celem zakupu matrycy (winiety) z dowodem rejestracyjnym pobierzyłem do kasy i kartą zapłaciłem za przejezd. We wrześniu do Polski przyszedł list polecony z Węgier, nie było mnie wtedy w Polsce więc nie mał kto odebrać. Teraz przyszło jakieś wezwanie z firmy windykacyjnej że mam im zapłacić 1100zł za nieopłacony przejazd autostradą. Czy ktoś miał podobny przypadek...??? jeśli tak to co robić...???
Odpowiedz
#2
(13-12-2015, 18:08)tomaszantosz napisał(a): jeśli tak to co robić...???

Przeczytać:
to i to
Odpowiedz
#3
z żadnego z tych tematów nic nie wynika jeśli chodzi o mój przypadek, ja miałem wykupioną winiete i zapłacone kartą więc potwierdzenie mogę wydrukować, tylko czy firmę windykacyjną to obchodzi czy tylko będa chcieli kase zamiast tłumaczenia...
Odpowiedz
#4
tomaszantosz - nie ma identycznych spraw, ale każda z nich ma swoje dokumenty i w momencie nieporozumienia sprawę należy wyjaśnić. Skoro kupiłeś winietę na stacji benzynowej, to wiesz na której - którego dnia i o jakiej porze. Na stacji otrzymałeś paragon fiskalny z wydrukiem opłaconego przejazdu ... Na wydruku masz daty ważności winietki, nr.rejestracyjny z określeniem pojazdu.
Otrzymałeś dokumenty ... sprawdź daty przejazdu po autostradzie na dokumencie i dane twojego pojazdu ... porównaj je z danymi na wydruku winietki. Do dokumentu dołączono akt sprawy, na tej podstawie masz wgląd poprzez internet do ... fotki pstrykniętej przez system trafic.
Odpowiedz
#5
(13-12-2015, 20:24)tomaszantosz napisał(a): z żadnego z tych tematów nic nie wynika jeśli chodzi o mój przypadek ...

Napewno przeczytałeś?
Ważną winietkę należy mieć przed wjazdem na autostradę.
Odpowiedz
#6
Komarek na pewno przeczytałeś ze zrozumieniem mojego posta...??? napisałem tam że zakupiłem winiete zaraz po wjechaniu na Węgry ze Słowacji do płatnej autostrady jest jeszcze troche drogi... Niestety nie trzymam wszystkich paragonów za przejezdy, przy pierwszym sprzątaniu auta po podróży po prostu poszło wszystko do kosza, została tylko informacja w banku że za przejazd zapłaciłem kartą na stacji SHELL
Odpowiedz
#7
(14-12-2015, 10:55)tomaszantosz napisał(a): Niestety nie trzymam wszystkich paragonów za przejezdy, przy pierwszym sprzątaniu auta po podróży po prostu poszło wszystko do kosza, została tylko informacja w banku że za przejazd zapłaciłem kartą na stacji SHELL

BŁĄD !
Należy przechować przez 1 rok dokument z transakcji opłaty za przejazd autostradą na Węgrzech.

tomaszantosz, którym przejściem granicznym wjechałeś na Węgry? - mam nadzieję, że nie jechałeś przez Rusovce-Rajka?
Odpowiedz
#8
(14-12-2015, 10:55)tomaszantosz napisał(a): zakupiłem winiete zaraz po wjechaniu na Węgry ze Słowacji do płatnej autostrady jest jeszcze troche drogi...

Tego akurat nie napisałeś Oczko

Cytat:Oczywiście przy wjeżdzie na Węgry od razu zatrzymałem się na stacji benzynowej celem zakupu matrycy (winiety) z dowodem rejestracyjnym pobierzyłem do kasy i kartą zapłaciłem za przejezd.

Anyway, nawet jak wyrzuciłeś kwity, to istnieje wpis do bazy.
Krótko mówiąc, pompiarz sprzedający e-matricę musi wpisać dane auta do bazy, inaczej nie zamknie transakcji.
Gdybyś wyłapał pierwsze pismo, można napisać odwołanie z podaniem daty i godziny zakupu, oraz listingiem z banku.
Wtedy otrzymasz kopię swojego wpisu do bazy i możesz stwierdzić, czy był poprawny.
Jeżeli byłaby literówka, to rozpatrzą reklamację na plus. Znam dwa takie przypadki, w jednym zamiast WPI było wpisane WP1.
Z windykacją jest gorzej: najpierw płacisz, potem piszesz odwołanie.
Szanse na pozytywne rozpatrzenie są bliskie 0.
Odpowiedz
#9
dzięki. poczekam chyba na komornika, musi on mieć wyrok sądowy żeby coś ściągnąć, a ja w sądzie pokaże że jednak za przejazd zapłaciłem,
Odpowiedz
#10
(14-12-2015, 11:33)Sztasek napisał(a):
(14-12-2015, 10:55)tomaszantosz napisał(a): Niestety nie trzymam wszystkich paragonów za przejezdy, przy pierwszym sprzątaniu auta po podróży po prostu poszło wszystko do kosza, została tylko informacja w banku że za przejazd zapłaciłem kartą na stacji SHELL

BŁĄD !
Należy przechować przez 1 rok dokument z transakcji opłaty za przejazd autostradą na Węgrzech.

tomaszantosz, którym przejściem granicznym wjechałeś na Węgry? - mam nadzieję, że nie jechałeś przez Rusovce-Rajka?

może i powinno się przechowywać przez rok ale czy choć 1% kierowców tak robi..? a na Słowacji przejeżdzaliśmy chyba w Morotva
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jak kupić tanio winietę? Slavekk 14 17,303 26-07-2013, 7:48
Ostatni post: Slavekk



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości