29-08-2013, 18:42
|
Sárospatak
|
|
Cztery dni temu zarezerwowałem d0mek na kempingu Vegardo. Zameldowaliśmy się wczoraj o 9:00 i aktualnie jesteśmy jedyną załogą - władamy całym kempingiem. O 9:15 wyszło słońce i cały dzień był upał jak w lipcu. Wzięliśmy pokój dwuosobowy z wygodami. O cenę pytajcie na priv, bo jednych wystraszy, a innych rozśmieszy.
![]() Do dyspozycji dostałem też basen bąbelkowy, a syn - pływacki. Acapulco jest nieczynne, a nad zimnym pływackim i szkoleniowym stawiają namiot, więc też nie są dostępne. ![]() ![]() Z czasem doszło troszkę ludzi, mimo to było super fajnie. Spanie w d0mku doskonałe, teraz słońce już wzeszło i właśnie otwierają klatkę (7:30). Niestety wieczorem wracamy. ![]() ![]() ![]() Specjalnie dla Forum Węgierskiego - Eplus z Sarospataku.
29-09-2013, 12:51
Własny basen, to ja rozumiem
![]() ![]()
Pozdrawiam wszystkich węgromaniaków. Pani czesieko
Mój znajomy pojawił się i tym razem. Pierwszy raz zwróciłem na niego uwagę we wrześniu rok temu, gdy ludzi było naprawdę mało. Wydawało mi się, że jest najwyżej w moim wieku. Później stwierdziłem, że musi być trochę starszy, zapewne już emeryt. Przychodzi sam w weekendowe poranki (może w tygodniu też, ale mnie wtedy nie ma
, na pewno ma jakiś abonament). Lekko utyka, na głowie ma zawsze ten sam kapelusik. Pomoczy się ze dwie godzinki, czasem zamieni parę zdań z jakimś swoim kolegą.Rozpoznałem go pierwszego maja, widziałem go też w czerwcu. W lipcu mijając go powiedziałem "jo napot" - oczywiście odpowiedział, oczywiście obojętnym tonem. Wczoraj, gdy wchodził na kąpielisko, odczekałem, aż trochę się zbliży i powiedziałem znowu "jo napot" - tym razem odkrzyknął wesoło, dodając jeszcze parę słów. Teraz mam w Sarospataku znajomego, o którym nic więcej nie wiem. ![]() Taka regularna ciepła kąpiel to chyba wspaniały bonus do emeryturki i mam nadzieję, że nie kryje się za tym żadne drugie dno, a jego żonka w tym czasie sprząta przytulny domek i gotuje obiad. Gdy go spotkacie - też go pozdrówcie. Kapelusik jest w centrum kadru:
A to inna obserwacja:
Woda w ciepłym basenie, gdy nikt jej nie mąci, samoistnie tworzy małe wiry nad otworami w dnie. Wir jest raz większy, raz mniejszy (głębokość lejka od 1 nawet do 10 centymetrów), oddala się gdzieś w bok i po chwili zanika, a jego miejsce zajmuje nowy wir. Zdjęcie podwodne wiru wraz z jego odbiciem w tafli wody: ![]() Każdy wir ma swój cień na dnie basenu. Cień znacznie łatwiej zauważyć od samego wiru. Często widać cień głównego wiru i dwóch albo i trzech pretendentów czekających na dogodny moment. Taki cień ma coś z cienia czarnej dziury. Wokół niego widać jasne smugi cieni zasysanej do środka materii międzygwiezdnej: ![]() ![]() Najdziwniejsze dla mnie jest to, że otwory w dnie nie wysysają wody, ale na 100% ją tłoczą. Wir przy opróżnianiu wanny czy butelki jest dla mnie zrozumiały, ale wir nad otworem wtłaczającym wodę Może za mało uważałem na fizyce? Coriolis, ruchy Browna?
09-05-2014, 22:47
mam takie pytanie czy bilet na basenie obowiązuje na cały dzień? tzn czy jak wyjdę z basenu i będę chciała wrócić to muszę za wstęp zapłacić jeszcze raz czy już nie?
Dotąd było tak, że wstęp z ulicy jest jednorazowy, po wyjściu bilet traci ważność. Natomiast mieszkańcy kempingu dostają opaski na rękę i dla nich wstęp jest wielokrotny, mogą wchodzić na kąpielisko, wychodzić na miasto i na kemping, i znów się kąpać. Chyba, że w tym roku coś się zmieniło.
Edit: z samego basenu można oczywiście wyjść na trawę i wejść z powrotem do wody, ale z parku Vegardo na ulicę i znów do parku - tylko z opaską kempingu.
10-05-2014, 18:09
a jeśli chodzi o sklepy to jakie tam znajdę? czy jest Tesco?
10-05-2014, 20:43
Tesco najbliższe znajduje sie Sátoraljaújhely zaraz po przekroczeniu granicy z Słowacja to jest około 15 km od Sarospatak ale sa inne sklepy Spar, Peny Market
10-05-2014, 22:38
(10-05-2014, 20:43)wojti76 napisał(a): Tesco najbliższe znajduje sie Sátoraljaújhely zaraz po przekroczeniu granicy z Słowacja (...) Sorry za małe OT, ale ostatnio przekraczając umowną granicę właśnie w Satoraljaujhely po męczącej podróży przez Słowację (zazwyczaj wjeżdżamy przez Tornyosnemeti lub Banreve) widok pierwszego węgierskiego budynku, czyli właśnie Tesco tuż-tuż za granicą sprawił, że natychmiast siły wróciły Oczywiście zatrzymaliśmy się przy nim, tym bardziej, że zazwyczaj wymieniamy złotówki na forinty właśnie w kantorach położonych w pasażu handlowym Tesco.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Podobne wątki&hellip | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Sauny Sarospatak | eplus | 12 | 8,469 |
17-11-2019, 20:35 Ostatni post: Rafał |
|
| Potrzebuję namiary na nocleg Sarospatak lub Tiszaujvaros | annrac222 | 1 | 5,233 |
15-09-2017, 10:14 Ostatni post: Tomeq |
|
| HAJDUNANAS, TISZAUJVAROS, SAROSPATAK | drake112 | 17 | 24,649 |
26-08-2015, 21:12 Ostatni post: tkoko |
|
| objazd Sárospatak - Nyíregyháza -Hajduszoboszlo-Debrecen | hlasco | 1 | 9,289 |
28-09-2012, 10:00 Ostatni post: Aattaa |
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 52 gości


![[Obrazek: 66.jpg]](https://i.postimg.cc/4d3H8T9f/66.jpg)
![[Obrazek: 77.jpg]](https://i.postimg.cc/V6N07cCY/77.jpg)
![[Obrazek: 88.jpg]](https://i.postimg.cc/NM02NwHY/88.jpg)

, na pewno ma jakiś abonament). Lekko utyka, na głowie ma zawsze ten sam kapelusik. Pomoczy się ze dwie godzinki, czasem zamieni parę zdań z jakimś swoim kolegą.
![[Obrazek: aaa.jpg]](https://i.postimg.cc/hP0QTrvJ/aaa.jpg)
![[Obrazek: bbb.jpg]](https://i.postimg.cc/kXyRKcG5/bbb.jpg)
Może za mało uważałem na fizyce? Coriolis, ruchy Browna?