Super gość, nie słyszałem o nim, tylko jako przykład do naśladowania w sprawie bezdzietności to się nie zgodzę. Bo już 400 lat temu Turcy by ich zalali bez walki. No chyba, że dziedziczna bezpłodność (to schorzenie pochodzi z kawału). Pewnie niestety tak, a pomyśleć, ilu mądrych ludzi mógłby dać ziemi węgierskiej - i trochę przwiezionych z Niemiec genów, bo tu urozmaicenie też zwykle jest korzystne. To częściowo wyrównał tym funduszem stypendialnym (ale węgierskiego genotypu nie wzbogacił).
O, przypomniałem sobie, że też mam niemieckie nazwisko, bom z wioski z osadnictwa niemieckiego wyszedł... Ale u nas niemiecka mowa dawno już zapomniana, Hitlera biliśmy tu równo z Kowalskimi i Maliniakami.
PS. W Sopronie to chyba jakiś browar jest?
PS2. Mogło mi się z winem pomerdać, w każdym razie ten wyraz gdzieś w monopolowym widziałem.
O, przypomniałem sobie, że też mam niemieckie nazwisko, bom z wioski z osadnictwa niemieckiego wyszedł... Ale u nas niemiecka mowa dawno już zapomniana, Hitlera biliśmy tu równo z Kowalskimi i Maliniakami.

PS. W Sopronie to chyba jakiś browar jest?
PS2. Mogło mi się z winem pomerdać, w każdym razie ten wyraz gdzieś w monopolowym widziałem.
