02-11-2012, 22:16
No to obiecane podsumowanie koncertu Dalriady, który odbył się 13 października w Szczecinie w ramach festiwalu Rock In Szczecin - Folk Edition w DK Słowianin. Poza Węgrami na scenie wystąpiły jeszcze zespoły Arkona, Percival Schuttenbach, Darkest Era, Black Messiah i Ragnaroek, ale ja skupię się na Madziarach.
Był to już któryś z kolei koncert podczas ich pierwszego tournee po Europie, więc byli trochę zmęczeni, ale na scenie absolutnie nie dali tego po sobie poznać. Tak się składa, że znam ich osobiście już od jakiegoś czasu, więc już przed koncertem pogadaliśmy trochę, a chłopaki skontrolowali ze mną czy kilka wyrażeń, których ich nauczono nadają się do wykrzyczenia na scenie (nadawały się).
Koncert zaczął się z małym opóźnieniem. Wokalistkę zespołu, Laurę Binder, która jest obecnie w ciąży, zastąpiła Anita Kun z zespołu Ideas. Zaczęli od zagrania monumentalnego "Hunyadi és Kapisztrán Nándorfehérvári Diadaláról (Saltarello)" z najnowszej płyty "Napisten Hava". Później grali zarówno starsze, jak i nowe utwory, które spotykały się z gromkim aplauzem publiczności. Usłyszeliśmy m. in. piosenki: "Szent László 1. rész", "Kinizsi Mulatsága", "Ígéret", "A Dudás", "Napom, fényes napom", "Leszek a hold" i chyba coś jeszcze albo, ale nie pamiętam dokładnie. W międzyczasie krzyknęli do nas "jesteście zajebiści", "dobry wieczór, kurwa" i "napierdalajcie" (to właśnie konsultowane wyrażenia), co spotkało się z gromką owacją, która przeszła w okrzyki publiczności "napierdalać", a następnie skandowanie tytułu "Hajdútánc". Chłopaki w czasie piosenek schodzili z niewysokiej sceny i grali tuż przed naszymi barierkami, w końcu nadeszła wyczekiwana przeze mnie piosenka "Borívók éneke", a potem po wywołaniu ich na bis wyczekiwany "Hajdútánc" (w tym momencie okazało się, że tuż koło mnie przy barierkach stanął sobie jakiś Węgier, który jak się okazało mieszka tymczasem i pracuje w Polsce, więc przyszedł i na koncert). Na koniec udało się wywołać dalriadowych na jeszcze jeden bis, "Szondi két apródja 1. rész". Według mnie koncert naprawdę dobry, choć brakło mi kilku starszych piosenek, ale wiadomo, że kiedy ma się na koncie siedem studyjnych albumów, to nie da się zagrać wszystkiego.
Tutaj parę moich zdjęć z koncertu, jakość niestety taka sobie, ale cudów z mojego aparatu niestety nie wykrzesam, na dodatek wściekł się i nie chciał odpalić tego dnia flesza:
1, 2, 3, 4.
I na tym mogłoby się wszystko skończyć. Ale...
Po ich koncercie podeszłam przywitać się i porozmawiać do Wilczyna Warszyca (vel Vilcinescu), prezentera radia Radiowid, które puszcza taką muzykę, jak na tym festiwalu, a że on chciał zrobić sobie zdjęcie ze mną, wyszliśmy sobie do przedsionku ze stoiskami zespołów, gdzie było jasno i natknęliśmy się na chłopaków z Dalriady obalających palinkę, z którymi zdjęcia robili sobie ludzie. No więc zaraz dopadli mnie z "musisz z nami wypić!". Zrobiły się niezłe jaja, zdjęcia przetykane łykami palinki i poganianiem "pij! pij jeszcze!", "zrobię ci zdjęcie, jak pijesz", węgierskimi przekleństwami (zostałam pochwalona, że bardzo poprawnie klnę po węgiersku...), którymi przerywałam próby wlewania we mnie palinki - prawie dosłownie - ja trzymałam szyjkę butelki, a dwóch z nich denko O.o Nie wiem ile to trwało, bo mi ta palinka naprawdę uderzyła do głowy, w końcu uściskaliśmy się i pożegnaliśmy, bo oni poszli odpoczywać przed następnym dniem, gdy musieli dojechać do Wrocławia i zagrać tam koncert, a ja poszłam oglądać, co zagra Arkona.
Rozmycie zdjęć sponsoruje mój niedziałający flesz i palinka Szent István:
1, 2
Tu jeszcze linki do paru stron z fotami (lepszymi niż moje) z koncertu, mam nadzieję, że te fejsbukowe galerie też się Wam otworzą:
http://vspectrum.blogspot.com/2012/10/da...ition.html
https://www.facebook.com/media/set/?set=...066&type=1
http://folkmetal.pl/zdjecia-z-rock-in-sz...ition-2012
https://www.facebook.com/media/set/?set=...758&type=1
http://www.rockmetal.pl/galeria/dalriada...in.12.html
http://slowianin.org/galeria,383,rock-in...lk-edition
http://www.wszczecinie.pl/relacje_i_foto...20840.html
Filmowe podsumowanie festu:
I najlepsza fota, ze strony DK Słowianin (bo ze mną
):
Był to już któryś z kolei koncert podczas ich pierwszego tournee po Europie, więc byli trochę zmęczeni, ale na scenie absolutnie nie dali tego po sobie poznać. Tak się składa, że znam ich osobiście już od jakiegoś czasu, więc już przed koncertem pogadaliśmy trochę, a chłopaki skontrolowali ze mną czy kilka wyrażeń, których ich nauczono nadają się do wykrzyczenia na scenie (nadawały się).
Koncert zaczął się z małym opóźnieniem. Wokalistkę zespołu, Laurę Binder, która jest obecnie w ciąży, zastąpiła Anita Kun z zespołu Ideas. Zaczęli od zagrania monumentalnego "Hunyadi és Kapisztrán Nándorfehérvári Diadaláról (Saltarello)" z najnowszej płyty "Napisten Hava". Później grali zarówno starsze, jak i nowe utwory, które spotykały się z gromkim aplauzem publiczności. Usłyszeliśmy m. in. piosenki: "Szent László 1. rész", "Kinizsi Mulatsága", "Ígéret", "A Dudás", "Napom, fényes napom", "Leszek a hold" i chyba coś jeszcze albo, ale nie pamiętam dokładnie. W międzyczasie krzyknęli do nas "jesteście zajebiści", "dobry wieczór, kurwa" i "napierdalajcie" (to właśnie konsultowane wyrażenia), co spotkało się z gromką owacją, która przeszła w okrzyki publiczności "napierdalać", a następnie skandowanie tytułu "Hajdútánc". Chłopaki w czasie piosenek schodzili z niewysokiej sceny i grali tuż przed naszymi barierkami, w końcu nadeszła wyczekiwana przeze mnie piosenka "Borívók éneke", a potem po wywołaniu ich na bis wyczekiwany "Hajdútánc" (w tym momencie okazało się, że tuż koło mnie przy barierkach stanął sobie jakiś Węgier, który jak się okazało mieszka tymczasem i pracuje w Polsce, więc przyszedł i na koncert). Na koniec udało się wywołać dalriadowych na jeszcze jeden bis, "Szondi két apródja 1. rész". Według mnie koncert naprawdę dobry, choć brakło mi kilku starszych piosenek, ale wiadomo, że kiedy ma się na koncie siedem studyjnych albumów, to nie da się zagrać wszystkiego.
Tutaj parę moich zdjęć z koncertu, jakość niestety taka sobie, ale cudów z mojego aparatu niestety nie wykrzesam, na dodatek wściekł się i nie chciał odpalić tego dnia flesza:
1, 2, 3, 4.
I na tym mogłoby się wszystko skończyć. Ale...
Po ich koncercie podeszłam przywitać się i porozmawiać do Wilczyna Warszyca (vel Vilcinescu), prezentera radia Radiowid, które puszcza taką muzykę, jak na tym festiwalu, a że on chciał zrobić sobie zdjęcie ze mną, wyszliśmy sobie do przedsionku ze stoiskami zespołów, gdzie było jasno i natknęliśmy się na chłopaków z Dalriady obalających palinkę, z którymi zdjęcia robili sobie ludzie. No więc zaraz dopadli mnie z "musisz z nami wypić!". Zrobiły się niezłe jaja, zdjęcia przetykane łykami palinki i poganianiem "pij! pij jeszcze!", "zrobię ci zdjęcie, jak pijesz", węgierskimi przekleństwami (zostałam pochwalona, że bardzo poprawnie klnę po węgiersku...), którymi przerywałam próby wlewania we mnie palinki - prawie dosłownie - ja trzymałam szyjkę butelki, a dwóch z nich denko O.o Nie wiem ile to trwało, bo mi ta palinka naprawdę uderzyła do głowy, w końcu uściskaliśmy się i pożegnaliśmy, bo oni poszli odpoczywać przed następnym dniem, gdy musieli dojechać do Wrocławia i zagrać tam koncert, a ja poszłam oglądać, co zagra Arkona.
Rozmycie zdjęć sponsoruje mój niedziałający flesz i palinka Szent István:
1, 2
Tu jeszcze linki do paru stron z fotami (lepszymi niż moje) z koncertu, mam nadzieję, że te fejsbukowe galerie też się Wam otworzą:
http://vspectrum.blogspot.com/2012/10/da...ition.html
https://www.facebook.com/media/set/?set=...066&type=1
http://folkmetal.pl/zdjecia-z-rock-in-sz...ition-2012
https://www.facebook.com/media/set/?set=...758&type=1
http://www.rockmetal.pl/galeria/dalriada...in.12.html
http://slowianin.org/galeria,383,rock-in...lk-edition
http://www.wszczecinie.pl/relacje_i_foto...20840.html
Filmowe podsumowanie festu:
I najlepsza fota, ze strony DK Słowianin (bo ze mną
):
